Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zakupy. Pokaż wszystkie posty
ZAKUPY OSTATNICH MIESIĘCY, CZYLI KILKA NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH || NACOMI, SMASHBOX, GOLDEN ROSE

4/19/2018

ZAKUPY OSTATNICH MIESIĘCY, CZYLI KILKA NOWOŚCI KOSMETYCZNYCH || NACOMI, SMASHBOX, GOLDEN ROSE

Nie wiem jak Wy, ale ja generalnie staram się trzymać z daleka od drogerii i sklepów z kosmetykami, przychodzi jednak taka chwila, kiedy zwyczajnie chce mi się spróbować czegoś nowego! I koniec! Dziś wpis zbiorczy z nowościami, które wpadły w moje ręce od początku roku. Będą to kosmetyki zarówno pielęgnacyjne jak i do makijażu. Dużo czy nie? Oceńcie same! Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam dalej!

PROMOCJA ROSSMANN PAŹDZIERNIK 2017 || MOJE ZAKUPY

10/14/2017

PROMOCJA ROSSMANN PAŹDZIERNIK 2017 || MOJE ZAKUPY

Przyznam szczerze, że bardzo lubię podpatrywać Wasze zakupy, tudzież plany zakupowe. Jeszcze do 19 października ( czwartek), macie szansę skorzystać z promocji -49 % lub -55% jeśli macie aplikacje Klubu Rossmann. Warto wyjaśnić, że -55 % obowiązuje, po pierwsze z aplikacją Rossmann, przy zakupie minimum 3 sztuk rożnych kosmetyków i jest to zniżka jednorazowa. Ostatni "punkt" regulaminu dość mocno mnie zaskoczył, dlatego Wam polecam zrobić sobie listę rzeczy, które chcecie kupić/zobaczyć ;) Jeśli jesteście ciekawe co wpadło do mojego koszyka, zapraszam dalej!


CIEKAWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE || MAC, L'OREAL, REVOLUTION I INNE

7/22/2017

CIEKAWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE || MAC, L'OREAL, REVOLUTION I INNE

Dziś szybki przegląd ciekawych nowości z mojej kosmetyczki, będzie trochę pielęgnacji i (wyjątkowo) moc tzw. "kolorówki", czyli dla każdego coś miłego! Zapraszam!

DNI LIFESTYLE || MAŁE ZAKUPY- DUŻA PRZYJEMNOŚĆ

4/02/2017

DNI LIFESTYLE || MAŁE ZAKUPY- DUŻA PRZYJEMNOŚĆ

W miniony wtorek i środę, w Super-Pharm, trwały tzw. dni Lifestyle, czyli duże zniżki na kosmetyki, oczywiście dla posiadaczy ich karty lojalnościowej. Przyznam, że w większości przypadków, nie zakładam takowych kart, ale tu zrobiłam wyjątek.

MOJE WYPRZEDAŻOWE ŁUPY| -49% W ROSSMANNIE I NIE TYLKO...

5/26/2015

MOJE WYPRZEDAŻOWE ŁUPY| -49% W ROSSMANNIE I NIE TYLKO...

Promocja -49 % w Rossmannie nie ominęła i mnie. Mimo zapewnień o wzięciu tylko "najpotrzebniejszych" produktów nie mogłam przejść obojętnie obok kilku przecenionych cudeniek. Jak to zawsze na promocjach bywa, po dopchaniu się do szaf poszczególnych marek nie mogłam wyjść z podziwu jak bezczelne mogą być niektóre kobiety. Nie mówię tu o nastolatkach, tylko o dojrzałych kobietach, które otwierały i odkładały kosmetyki nie będące testerami. Malowały usta nowymi pomadkami i odkładały. Ot tak, bez cienia skrępowania. Nie mogłam się powstrzymać i jednej pani zwróciłam uwagę, rozpętało się piekło, zostałam zwymyślana ale finalnie pani macaczka czmychnęła czerwona ze wstydu.


Pokażę Wam coś w sekrecie...tylko nie mówcie mamie ;)

1/07/2014

Pokażę Wam coś w sekrecie...tylko nie mówcie mamie ;)

Myśl o zakupie kultowego produktu jakim jest oryginalna gąbeczka BeatuBlender prześladowała mnie od jakiegoś roku. Moją manię posiadania nakręcały ciągle ukazujące się recenzje na blogach czy to na youtube. Ku mojej uciesze na horyzoncie pojawiły się Święta....i wymówka- no przecież można sobie samej zrobić mały prezent ;) 


Jajeczko przeszło chrzest bojowy w Sylwestra i muszę przyznać, że poradziło sobie bardzo dobrze! Efekt jaki uzyskałam był naturalny a podkład utrzymał się całą noc :) Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona  i to do tego stopnia, że nie mogę się doczekać kiedy pójdę malować się do pracy....hahaha. Wy też jesteście zawsze tak podekscytowane nowościami w Waszych kosmetyczkach? :D Na pełną recenzję będziecie musiały jeszcze chwilkę poczekać- chcę być 100% pewna :)

Pozdrawiam
Ania
Moje zakupy w Rosmannie, czyli -40% dopadło i mnie

12/06/2013

Moje zakupy w Rosmannie, czyli -40% dopadło i mnie

Wpis może i tendencyjny...jednak nie mogłam odpuścić i darować sobie okazji do pochwalenia się nowymi zdobyczami...tym bardziej, że cały czas się nimi jaram jak głupia! ;) Akcja -40% w Rossmannie to okazja do dwóch rzeczy- bankructwa- no bo jak tu nie wziąć wszystkiego (nie ważne czy potrzebne czy nie) lub do skorzystania i zrobienia faktycznie dobrego interesu. Ja do promocji podeszłam bardzo ostrożnie, po pierwsze przeanalizowałam bilans i wypisałam sobie wcześniej produkty, których mi brakowało. Po pierwsze wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała kupić podkład...bo wszystkie, które mam w kolekcji są za ciemne. Fakt, że zdecydowałam się na  MaxFactor Miracle Touch był czystym przypadkiem...ale o tym następnym razem. Kolejną rzeczą, którą kupiłam był tusz do rzęs Maybelline Colossal volum' express wersja cat eyes (z wygietą szczoteczką). Miałam go jakiś czas temu i byłam bardzo zadowolona. Na koniec spełniłam swoje marzenia i kupiłam pomadki, które od bardzo długiego czasu chodziły mi po głowie. Pierwsza z nich to Rimmel seria Kate w odcieniu 101, kolejna to L'oreal Causse 203 (uwielbiam ta serię!) natomiast ostatnia szminka to słynna Maybelline 220 Lust for blush- idealny odcień nude :)



A Wy co wyniosłyście z Rosmanna i czy uznajecie swoje zakupy za "kontrolowane" ?
Pozdrawiam A.


p.s jak tam wiaterek w Waszych miejscowościach? Jak patrzę przez okno to aż odechciewa mi się gdziekolwiek wychodzić ;)
Może nie powinnam, ale się pochwalę ;)

9/20/2013

Może nie powinnam, ale się pochwalę ;)

Znacie to uczucie wyczekiwania na kuriera? W końcu dzwonek do drzwi, podpisik...i można rozpakowywać! Oj jak ja uwielbiam ten stan :D Jako że zbliżają się urodziny mojej mamusi postanowiłam w tym roku zafundować jej coś wyjątkowo praktycznego dodam, że zawsze kupujemy sobie srebrną biżuterię...ale powiem Wam ileż można ;) Początkowo kompletnie nie miałam pomysłu na prezent, ale od słowa do słowa i wpadłam na pomysł zapachowo-pielęgnacyjno-stylizacyjny.

Zarówno ja jak i mama, mamy bzika na punkcie zapachów Calvina Kleina, stąd pomysł na Eternity Moments. Zapach, który powalił mnie swoja zmysłowością, delikatnością i nieopisana klasą. W naszej kolekcji znalazły się już zapachy takie jak Forbidden Euphoria- delikatny a zarazem wyrazisty zapach,  seksowny i nowoczesny w jednym. Moim zdaniem genialny dla młodych, energicznych kobiet. Czuć w nim  słodkie nuty kwiatowe, jednak przełamane orzeźwieniem.  Secret Obsesion (prezent od siostry mojego K. dziękuję :*)- zupełnie inna bajka, cięższy, orientalny, słodki zapach, który kojarzy mi się z pewną siebie, seksowną kobietą. Idealny do małej czarnej, butów na szpilce i czerwonych ust. Taka "kropka na i" na wieczorne wyjścia. Eternity- zapach, który upodobała sobie moja mama; jak na mój nos ciężkawy, jednak nie słodki, raczej kwiatowy z dodatkiem "czegoś" co nadaje mu pewna głębię...tak na mój nos ;)
Do zapachu kupiłam mamie świetnie działający szampon i odżywkę Blondes&Highlights z Goldwell. Ten zestaw produktów odmieni życie każdej blondynki, koniec z żółknięciem koloru! Nie żartuję! Duet jest fenomenalny. Na zakończenie przygody nasz ulubiony lakier do włosów, który nie ma sobie równych. Jak widzicie również Goldwell wersja Volume moc 4. Uwielbiamy go obie i koniec. Lepszego chyba nigdy nie znajdziemy.
Przeglądając ofertę, nie mogłam odpuścić sobie szamponu z Goldwell (był w promocji) zwiększającego objętość. Może powiecie, że mamy bzika, jednak produkty Goldwell po prostu bardzo nam odpowiadają. Może nie są najtańsze ale warto szukać ich w promocji. Cóż mogę więcej powiedzieć. Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona :)



Sposób na zły dzień?

2/24/2013

Sposób na zły dzień?

Witajcie!

          Zacznę od tego, że dopadły mnie wątpliwości  niezadowolenie i ogólnie, wszystko było do niczego. Zdjęcia nie wychodziły, a gdy już udało mi się coś w miarę estetycznego cyknąć, oczywiście, nic się nie zgrało na komputer  Szczerze, nie wiem jak to zrobiłam , ale z moimi zdolnościami komputerowymi wszystko jest możliwe.
W końcu zaczęłam się zastanawiać, po co ja właściwie to wszystko robię?
Wygląd bloga mi nie odpowiadał, nie będę ściemniać, w sieci jest cała masa świetnych-pod względem estetyczności-blogów. Dziewczyny, jesteście genialne! Moją faworytką, którą uwielbiam, niezmiennie jest  <KLIK>



Na całe szczęście wczorajszy dzień już się skończył, a z pomocą przyszedł mój K. :)
Uśmiałam się do łez ;)



Na pocieszenie, wybrałam się do Olimpu, weszłam do SEPHORY, miałam tylko popatrzeć a wyszłam biedniejsza ale za to jaka ucieszona! Trafiłam na bardzo miłą i co ważniejsze, kompetentną osobę, która uświadamiała mnie, dlaczego opisywana, przeze mnie jakiś czas temu, emulsja nawilżająca "nie działa".
W sumie, skusiłam się na 3 kroki CLINIQUE (wersja mniejsza) i puder ;) 
Wiem, wiem...miał być tani ELF, ale jakoś  nie mogłam się powstrzymać, słyszałam o nim tyle genialnych recenzji.


CLINIQUE puder ;     CLINIQUE 3 kroki





W sumie to nie ma sensu się usprawiedliwiać...oszołomiły mnie zapachy i wyłączył mi się mózg ;)
W każdym razie, dzień skończył się miło, przy piwku, pysznej sałatce, czosnkowych grzankach i filmie :)

Znacie jakieś mniej kosztowne sposoby na zły dzień??

Pozdrawiam A.



Na osłodę...zakupy w Inglocie :)

2/07/2013

Na osłodę...zakupy w Inglocie :)

Witajcie!

Jako, że pogoda nie rozpieszcza, a wiadomo, że najlepszym umilaczem takich dni są zakupy, również i ja poszalałam ;)
Mimo obietnic, że już na bank nic nie kupuję, niestety popłynęłam i jak zawsze dałam się namówić, przemiłej Pani Edycie z mojego Inglota, na kilka drobiazgów ;)




Kolor cienia nr. 317 wyda się Wam zapewne przerażający...przynajmniej ja byłam w szoku, gdy go zobaczyłam, jednak powiem szczerze, że na oku wygląda genialnie!
Skąd wiem?
Wczoraj Pani Edyta robiła mi makijaż, właśnie z użyciem tego cienia!
Efekt był nieziemski, niestety, nie udało mi się tego cuda utrwalić, bo jak na złość wszystkie aparaty padły, a nie chciałam wrzucać badziewiastych zdjęć robionych telefonem :/




Dodatkowo kupiłam róż w kremie, na który czaiłam się już od dłuższego czasu. Wybrałam numer 84, jest to ładny, czysty kolor, który na policzkach daje efekt promiennego rumieńca.

Kolejną rzeczą, która wpadła w moje ręce, jest korektor rozświetlający (pod oczy)
Przyznam się bez bicia, że długo się nad nim zastanawiałam, aż w końcu kupiłam. Zobaczymy jak się sprawdzi.

Czy któraś z Was go próbowała ?

Na koniec, do mojej kolekcji dołączyła również biała kredeczka- pierwsza taka w mojej "kolekcji" ;)


***Postanowiłam, że nie będę wrzucała dziś swatch-y, gdyż mój domowy aparat słabo oddaje kolory, jednak gdy tylko wrócę do Lbn, zrobię aktualizację owego posta :)


A Wy jak radzicie sobie z zimową aurą? 

Pozdrawiam A.



Warszawskie zakupy i spełnienie kosmetycznego marzenia :)

1/19/2013

Warszawskie zakupy i spełnienie kosmetycznego marzenia :)

Hej Dziewczyny!

         Jak wiecie jakiś czas temu wybrałam się z moim chłopakiem i znajomymi do Warszawy, chłopaki załatwiali swoje sprawy a my z dziewczynami poszalałyśmy w Złotych Tarasach!



             Najbardziej cieszyłam się z zakupów w MAC-u!

         Było to moje marzenie, na które dłuższego czas zbierałam pieniądze, nie kupiłam wszystkiego o czym myślałam, bo ceny przerosły moje oszczędności ;) 
Aczkolwiek, przyjemność trzeba dozować i jestem pewna, że gdy uzbieram kasę, wybiorę się jeszcze raz do Wawy, może koło wiosny :)

róż Warm soul, pomadka creme cup, cień Satin Taupe




Zakupy w MAC-u:

  • szminka CREME CUP
  • cień SATIN TAUPE
  • róż do policzków WARM SOUL

Będąc w Złotych weszłam również do Super-Pharmu, aczkolwiek nic specjalnie nie wpadło mi w oko. Trafiłam chyba na słabe promocje, jedyne mazidło, na które się skusiłam, to obiecany mamie krem pod oczy. Zdecydowałam się na firmę Dermedic
Wklejam zdjęcie (nie mojego autorstwa)



Powiem Wam, że wczoraj rozmawiałam z mamą na temat owego kremu i ( uwaga!) mama jest nim zachwycona!
Stwierdziła, że jest to jeden z fajniejszych kremów, jakie miała możliwość wypróbować :)

Zastanawiam się nad utworzeniem cyklu 50+ , co sądzicie o takim pomyśle?



Kolejne sklepy, które odwiedziłam w Wawie to Ryłko i Top Secret, gdzie obkupiłam się w sylwestrową kreację i buty, z których jestem bardzo zadowolona!

Szpilki Ryłko, sukienka Top Secret


Wstyd się przyznać, ale są to moje pierwsze szpilki, notabene, kupione w wieku prawie 24 lat! (o zgrozo! :D )
Sukienka wydaje mi się być dość elegancka, podejrzewam, że obskoczę w niej nie jedne chrzciny, czy obronę magisterki :)

               Na koniec weszłam do Bereshki i skusiłam się na śliczną bluzeczkę, która dobiła mój budżet :)

bluzeczka 



Macie jakieś swoje ulubione MAC-owe produkty?

Osobiście myślałam jeszcze nad zakupem paint pot-a, wiele dziewczyn poleca je jako bazy  pod cienie.

Pozdrawiam A.
Mój pierwszy eyeliner od Inglota

1/04/2013

Mój pierwszy eyeliner od Inglota

Hej!

Mam nadzieję, że czas słodkiego lenistwa wykorzystałyście do granic możliwości ;)
Ja w tym roku wyszłam z założenia, że skoro były to moje ostatnie Święta jeszcze jako studentki, spałam i cieszyłam się błogim lenistwem razem z mamą i resztą rodzinki ;)

W przerwie między świętami a Nowym Rokiem wybrałam się z chłopakiem i naszymi znajomymi do Warszawy. Chłopaki załatwiali swoje sprawy a my z dziewczynami szalałyśmy na zakupach! Och ale się obkupiłam! :D

Eyeliner Inglot

Dziś jednak notka na temat moich zakupów w Inglocie, otóż wstyd się przyznać, ale nigdy wcześniej nie stosowałam eyelinera ;)
Wydawało mi się, że nie będę umiała ładnie narysować kreski i z tego powodu szkoda mi było pieniędzy.

Jednak ostatnio Pani w Inglocie tak mnie zachęcała, że w końcu odważyłam się i kupiłam. 


Eyeliner Inglot bez lampy błyskowej


Muszę Wam powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona!

Produkt jest bardzo dobry jakościowo i co ważne ma bardzo cieniutki i precyzyjny pędzelek.
Kolor, jak na mój gust nieco ekstrawagancki ;)
Jest to połączenie zieleni-srebra i brokatowych drobinek. Kupiłam go z myślą o makijażu sylwestrowym i na prawdę nie żałuję!

Inglot eyeliner, zdjęcie z lampą błyskową



Kolor idealnie pasuje do moich niebieskich oczu, ładnie podbija kolor oczu, mieni się tysiącem maleńkich drobinek a kolor jest wręcz trójwymiarowy.



Kolor z lampą błyskową

Kolor bez lampy błyskowej


Co do trwałości również byłam zadowolona, zobaczymy jak będzie sprawował się dalej i na jak długo wystarczy :)


Lubicie Inglotowy eyeliner?A może znacie jakieś eyelinery godne polecenia?

Pozdrawiam A.






Nowości w mojej kosmetyczce :)

12/23/2012

Nowości w mojej kosmetyczce :)


Hej Dziewczyny!

Świąteczne zakupy ;)
Poległam dziś na całej linii, mój plan nie kupowania niczego nowego legł w gruzach;)
Pokusa była tak ogromna, że nie dałam rady się oprzeć ;) Otóż weszłam do Inglota a należę do osób, które nie potrafią wyjść z pustyki rękami ;)
Muszę przyznać, że najbardziej lubię robić zakupy właśnie w Inglocie, w mojej rodzinnej miejscowości, Panie są starsznie miłe i sympatyczne, zawsze doradzą mi coś fajengo.
Oto co kupiłam :)

nowa paletka cieni, lakier do paznokci, kredka do ust i eyeliner w płynie


Pełny opis pojawi się już po Świętach, podejrzewam, że nie będę miała czasu na pisanie dłuższych "poematów" :)

Trzymajcie się ciepło !

Życzę Wam wszystkim wesołych, pełnych miłej i rodzinnej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia!

Pozdrawiam A.
Promocja = super udane zakupy :)

11/22/2012

Promocja = super udane zakupy :)

Hej Dziewczyny!

Dzisiaj taki post na szybko :)


Dzisiejsze zakupy :)

Wczoraj dowiedziałam się o promocji, którą szykuje Rossmann, mianowicie -40% na wszystkie kosmetyki kolorowe. Po zajęciach, mimo zmęczenia i niesamowitego głodu pognałam do Rossmanna na łowy ;)
Oczywiście kolejki i cała masa "wygłodniałych promocji" kobiet okupowała stanowiska kosmetyczna, aczkolwiek po drobnych przepychankach koszykami, torebkami (cud, że mnie nie okradli ) i tym podobnymi rzeczami dopchałam się do kolorowych stanowisk.
Jak to magia tłumu i promocji zamiast z jedną małą szmineczką, wyszłam z Rossmanna z całkiem pokaźnymi zdobyczami ;)
Pomadki Maybelline 

Po drodze do domu zaszłam jeszcze do Golden Rose, oczywiście kupiłam nie ten kolor cienia, który miałam upatrzony bo jak to ja, żeby nie zapomnieć numerka zapisałam go na karteczce....i nie wzięłam karteczki ;)

Lakier i cień do powiek nr 125 Golden Rose


Skorzystałyście z promocji kosmetycznej w Rossmanie? 
Moim zdaniem całkiem opłacalna, kupiłam produkty, (szczególnie podkłady) na które w normalnych cenach bym się nie skusiła.


Bourjois Healthy mix kolor 51 Light vanila  oraz 123 perfect kolor 54 Beige


Oprócz kosmetyków kolorowych kupiłam również płyn do płukania ust i żel z mycia z ORIGINAL SOURCE z edycji świątecznej o zapachu pomarańczy z lukrecją, który zapewne urzeknie każdą z Was.


Original source ORANGE& LIQUORICE edycja świąteczna


 Generalnie jestem mega zadowolona z zakupów, myślę, że może jeszcze kiedyś podjadę na chwilkę po jakieś fajne cienie, bo dostałam zamówienie od mamy ;)

Pozdrawiam A.

Gdy pogoda nie rozpieszcza.

10/28/2012

Gdy pogoda nie rozpieszcza.

Hej Kochane :)


Mam nadzieję, że Wasza niedziela, mimo paskudnej pogody była udana :)
Gdy rano otworzyłam oczy i odsłoniłam rolety w oknach nie wierzyłam, że nasypało aż tyle śniegu ;) Po wczorajszym zupełnym lenistwie postanowiłam, że dzisiaj nie dam się pogodzie ;)
Zrobiłam sobie cudowną kawę- mocną, czarną i bez cukru. Pokój natychmiastowo napełnił się wspaniałym aromatem a ja zanurzyłam się w blogowej i youtubowej odchłani ;)

Strasznie spodobał mi się filmik Oleilow-ej pt. "Kolorowi ulubieńcy na sezon jesień-zima"
Szczególnie napaliłam się na dwa pierwsze cienie z Inglota nr. 446 i 452
Po obiedzie wybrałam się ochoczo na zakupy, jednak gdy stanęłam przed stoiskiem Inglota i na żywo zobaczyłam owe cienie troszke sie przestraszyłam. Jak wiecie jestem niebieskooką blondynką (ciemną bo ciemną ale jednak blondynką) i nie wiem czy takie ciemne kolory dobrze prezentowałyby się na mojej twarzy.
Z nieukrywanym smutkiem wyszłam z Inglota i udałam się na dalsze łowy ;)

Udało mi się kupic kilka ciekawych rzeczy :)






 
uriage woda termalna






Co do wody termalnej nie byłam w 100% przekonana. Moją ulubioną jest La Roche Posay- z dobroczynnym selenem.
Skusiłam się na Uriage z powodu promocyjnej ceny, zobaczymy czy będzie równie genialna jak moja ulubienica z La Roche.












 Kolejne produkty to szampon i olejek z Green Pharmacy. Ostatnio dużo czytałam na ich temat i jestem strasznie ciekawa ich działania. Szczególnie interesuje mnie olejek, powiem Wam, że nigdy wczesniej nie stosowałam żadnych produktów tego typu na włosy i bardzo jestem ciekawa czy faktycznie będzie jakaś różnica w wyglądzie moich włosów.

Green Pharmacy- olejek łopianowy
Green Pharmacy Zeń-szeń


Jedynym produktem z kolorówki jest tusz do rzęs L'oreal. Podejrzewam, że nikomu nie muszę go przedstawiać i powiem Wam, że jestem bardzo ciekawa czy jest on faktycznie taki genialny, jak sie o nim mówi.

 L'OREAL Volume Million Lashes
 Macie jakieś swoje sposoby na zabicie czasu w dni takie jak dzisiejszy?

Stosowałyście któreś z tych produktów? Lubicie?


Pozdrawiam A.

Udany weekend i nowe Inglotowe zdobycze :)

10/22/2012

Udany weekend i nowe Inglotowe zdobycze :)

Hej Dziewczyny!

Mam nadzieję, że Wasz weekend był równie udany jak i mój. Korzystając z ostatnich ciepłych dni i korzystnych promieni słonkaz zarówno sobotę jak i niedzielę spędziłam dość aktywnie. Pomiędzy spacerami znalazłam też chwilkę czasu żeby zajść do Inglota ;)



Chciałam kupić grzebyczek do rzęs, bo coś ostatnio nie radzę sobie z moim tuszem, który zaczął strasznie sklejać moje rzęsy i bez dobrego rozczesania ani rusz.


Wiele dobrego slyszałam o grzebyczku z Inglota dlatego postanowiłam się na niego skusić. W pierwszej chwilni nieco się przeraziłam, gdyż jest on metalowy i ostry!
Naprawdę trzeba uważać przy rozczesywaniu, żeby nie uszkodzić sobie oczka, jednak efekt jest super :)
 
Koszt- 8zł przy zakupach za minimum 30 zł.

Kolejne produkty to dwa cienie, których niestety, nie potrafiłam sobie odmówić;)
pierwszy to nr 463 DS a kolejny nr. 312 matte.

463 DS

nr 463 ma delikatne, malutkie złote drobinki, które ślicznie mienią się w słońcu. Nie zauważyłam, żadnego osypywania.

312 matte







 




nr 312 to śliczny,matowy kolorek, który określiłabym jako ciepły, delikatny łososiowy/morelowy. Idealny do podkreślenia niebieskiej tęczówki. Muszę przyznać, że jest to jedyny "pomarańcz" , w którym nie wyglądam na zapalenie spojówek a niebieska tęczówka oka jest ładnie podbita :)








Ostatnią rzeczą, na którą się skusiłam jest pomadka-wkład. Wiem, wiem...mam fazę na czerwienie :D



nr 09

Powiem Wam, że nie wiedziałam, że Inglot ma tego typu produkty. Stwierdzam jednak, że jest to bardzo fajna sprawa! Fakt, bez pędzelka się nie obejdzie, jednak jak za 10 zł otrzymujemy bardzo wydajny i naprawdę długo utrzymujący się na ustach produkt.
Dodatkowym plusem, jest też bez wątpienia duży wybór kolorów! Normalnie nie wiedziałam na co się patrzeć ;)
nr 09

Zdecydowanie wybiorę się jeszcze raz do Inglota dokupić jeszcze inny kolorek :)



Co sądzicie o tych produktach? Macie jakieś ulubione kolorki, które możecie polecić na jesień?
Pozdrawiam A.
Pobyt w domku i nowe zdobycze :)

10/18/2012

Pobyt w domku i nowe zdobycze :)

Hej!

Ostatnio miałam bardzo mało czasu na tworzenie nowych wpisów ale w najbliższym czasie postaram się nadrobić braki :)
Dzisiaj mam dla Was mini HOUL makijażowy. Mimo obietnic, że nie będę kupować niczego nowego do makijażu...poległam ;)



Pierwsze w oczy wpadły mi nowe limitowanki z Essence i Catrice, jako że miałam oszczędzać wybrałam dla siebie jedynie lakier do paznokci i cień do powiek z serii WILD CRAFT z Essence.




Kolejnymi łupami są błyszczyk i ołówek do ust naszej rodzimej firmy Inglot.

1. Lip Pencil nr.20
2.Sleeks CREAM -błyszczyk do ust nr.130






Od dłuższego czasu chciałam kupić sobie czerwoną szminkę, jako że nigdy w czerwieni nie chodziłam miałam duże obawy. Wczesniej kupiłam już dwie pomadki...ale kolor doradzony przez Panią sprzedawczynię okazał się zupełnie nietrafiony.
Szczerze powiedziawszy już straciłam nadzieję, że mogę wyglądać dobrze w czerwonym, aż w końcu trafiłam na Panią w Inglocie, która dobrała mi kolor!




Wiśniowe czerwienie zupełnie nie są dla mnie, natomiast w ciepłej czerwieni jest mi całkiem " do twarzy" :)

Ostatnim produktem jest strugaczka również z Inglota.


Macie doświadczenia z tymi produktami? Lubicie?
Możecie polecić jakieś czerwone ciepłe szmineczki?





Pozdrawiam A.






Copyright © 2017 AnnaBlog