Pokażę Wam coś w sekrecie...tylko nie mówcie mamie ;)

Myśl o zakupie kultowego produktu jakim jest oryginalna gąbeczka BeatuBlender prześladowała mnie od jakiegoś roku. Moją manię posiadania nakręcały ciągle ukazujące się recenzje na blogach czy to na youtube. Ku mojej uciesze na horyzoncie pojawiły się Święta....i wymówka- no przecież można sobie samej zrobić mały prezent ;) 


Jajeczko przeszło chrzest bojowy w Sylwestra i muszę przyznać, że poradziło sobie bardzo dobrze! Efekt jaki uzyskałam był naturalny a podkład utrzymał się całą noc :) Na dzień dzisiejszy jestem zadowolona  i to do tego stopnia, że nie mogę się doczekać kiedy pójdę malować się do pracy....hahaha. Wy też jesteście zawsze tak podekscytowane nowościami w Waszych kosmetyczkach? :D Na pełną recenzję będziecie musiały jeszcze chwilkę poczekać- chcę być 100% pewna :)

Pozdrawiam
Ania

40 komentarzy:

  1. Tak! Zawsze jak mam coś nowego do makijażu to nie mogę się doczekać tego etapu, aż pierwszy raz tego użyję! haha :) BeautyBlender z chęcią bym wypróbowała tylko ta cena... jak na tą chwilę jednak odpuszczę! No chyba, że spotkam gdzieś podróbkę to tez z chęcią wypróbuję :P haha

    OdpowiedzUsuń
  2. mi na razie udalo sie kupic tylko podrobe i jestem w miare zadowolona, wiec nie wyobraz sobie jak dobry musi byc prawdziwy BB:)

    OdpowiedzUsuń
  3. też czytałam o niej same superlatywy, ale kochana, ''pokażę'' ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie że można sobie samej zrobić prezent. :) Też chcę. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tez chciałabym mieć jajeczko, ale troszkę żałuję pieniędzy na razie, może kiedyś w jakimś przypływie gotówki się uda;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Mimo, że mam odpowiednik to też je uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. też mi się marzy to jajeczko ;) i mam tak samo z tymi nowościami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak też lubię nowości:) zwłaszcza gdy są fajne:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mąż mi dał kasę,żebym sobie kupiła BB.. a ja stwierdziłam,że tak szczerze to chyba go nie potrzebuje.. bo za rzadko się maluję...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja czaję się na jajo z real ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie narazie barierą nie do przebolenia jest cena tego różowego cuda ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam coraz większą ochotę na to różowe cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja ekscytacja nowościami czasem jest wręcz niezdrowa, więc doskonale Cię rozumiem ;)
    Może kiedyś też zdecyduję się na zakup oryginalnego BB, tymczasem od kilku dni testuję jajo Ebelin.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta zaczarowana gąbeczka jest przecudowna !
    ________________________________________________
    http://rozowyswiatmarthe.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam podróbkę, ale szybko się zniszczyła ;) Chcę kupić oryginał, bądź nowość tą nową gąbkę od Real Techniques :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam jajo z Ebelin, ale nadal mysle nad tym...;)
    A nowosci zawsze przez kilka dni z rzedu macam i mam na widoku;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja miałam jajeczko z firmy Louma i byłam zachwycona :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i uwielbiam!! BeautyBlender nie ma sobie równych, efekt jest niesamowity :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie :) już widzę różnicę :)

      Usuń
  19. kurczę nie umiem nakładać podkładku gąbeczką :/
    jednak potrzebna jest wprawa i lekka ręka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem...chyba kwestia wprawy, początkowo też było mi jakoś dziwnie ;)

      Usuń
  20. tak mnie kusi ta gąbeczka, ale na razie nie mogę się zdecydować :)
    zazdroszczę, że masz już przetestowaną i jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie długo się nie mogłam zdecydować czy ją kupić ale muszę Ci powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona :)

      Usuń
  21. Ja najbardziej lubię moje palce do makijażu ! Ale powoli poprzez liczne przychylne recenzje nabieram ochoty na tą gąbeczkę; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja własnie nie lubię sobie brudzić rączek ;)

      Usuń
  22. oj tak, dokupowanie nowych kosmetyków i przedmiotów do kosmetyczki, to oprócz zakupu butów i torebek jedno z moich ulubionych czynności :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak, mnie też tak kręcą nowości, że mam ochotę już w tej chwili lecieć się malować. Jajeczko mam w planach kupić, ale ciągle odkładam w przyszłości, bo są ważniejsze wydatki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak zwlekałam praktycznie rok ale cieszę się z zakupu :)

      Usuń
  24. Marzy mi się oryginalny BB, ale na razie poszukam podróbki ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. Tak, ja też tak mam! I nie dziwię się, że tak Cię oczarowała ta gąbeczka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz i ja się nie dziwię, że tak wiele dziewczyn za nim szaleje :)

      Usuń
  26. Mi szkoda by było tyle pieniędzy na oryginał, boję się, że nie sprawdziłby się.. Ale poczekam na Twoją recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  27. kurcze tez sie nad nim zastanawiałam lub nad pędzlem z hakuro do podkładu, sama nie wiem co moze byc lepsze;(

    OdpowiedzUsuń
  28. kiedyś na pewno kupię.
    jest on taki rewelacyjny jak wszędzie trąbią?

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam je !! używam już je około 2 lat oczywiście musiałam je wymienić ale sądzę że gdybym o nie dbała bardzo dobrze to jeszcze było by ok. Ogólnie wymieniam tak co rok i właśnie zamówiłam już 3!! Będziesz z niego bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.