Może nie powinnam, ale się pochwalę ;)

Znacie to uczucie wyczekiwania na kuriera? W końcu dzwonek do drzwi, podpisik...i można rozpakowywać! Oj jak ja uwielbiam ten stan :D Jako że zbliżają się urodziny mojej mamusi postanowiłam w tym roku zafundować jej coś wyjątkowo praktycznego dodam, że zawsze kupujemy sobie srebrną biżuterię...ale powiem Wam ileż można ;) Początkowo kompletnie nie miałam pomysłu na prezent, ale od słowa do słowa i wpadłam na pomysł zapachowo-pielęgnacyjno-stylizacyjny.

Zarówno ja jak i mama, mamy bzika na punkcie zapachów Calvina Kleina, stąd pomysł na Eternity Moments. Zapach, który powalił mnie swoja zmysłowością, delikatnością i nieopisana klasą. W naszej kolekcji znalazły się już zapachy takie jak Forbidden Euphoria- delikatny a zarazem wyrazisty zapach,  seksowny i nowoczesny w jednym. Moim zdaniem genialny dla młodych, energicznych kobiet. Czuć w nim  słodkie nuty kwiatowe, jednak przełamane orzeźwieniem.  Secret Obsesion (prezent od siostry mojego K. dziękuję :*)- zupełnie inna bajka, cięższy, orientalny, słodki zapach, który kojarzy mi się z pewną siebie, seksowną kobietą. Idealny do małej czarnej, butów na szpilce i czerwonych ust. Taka "kropka na i" na wieczorne wyjścia. Eternity- zapach, który upodobała sobie moja mama; jak na mój nos ciężkawy, jednak nie słodki, raczej kwiatowy z dodatkiem "czegoś" co nadaje mu pewna głębię...tak na mój nos ;)
Do zapachu kupiłam mamie świetnie działający szampon i odżywkę Blondes&Highlights z Goldwell. Ten zestaw produktów odmieni życie każdej blondynki, koniec z żółknięciem koloru! Nie żartuję! Duet jest fenomenalny. Na zakończenie przygody nasz ulubiony lakier do włosów, który nie ma sobie równych. Jak widzicie również Goldwell wersja Volume moc 4. Uwielbiamy go obie i koniec. Lepszego chyba nigdy nie znajdziemy.
Przeglądając ofertę, nie mogłam odpuścić sobie szamponu z Goldwell (był w promocji) zwiększającego objętość. Może powiecie, że mamy bzika, jednak produkty Goldwell po prostu bardzo nam odpowiadają. Może nie są najtańsze ale warto szukać ich w promocji. Cóż mogę więcej powiedzieć. Mam nadzieję, że mama będzie zadowolona :)



23 komentarze:

  1. szalejesz z zakupami ;) ja nigdy nie miałam perfum Kleina, ale kiedyś nadejdzie ten dzień...

    OdpowiedzUsuń
  2. EM mam, ale coś mi się w nich przestało podobać :P Można na wiosnę do nich wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mamie napewno prezent się spodoba :) kosmetyki to coś co się nie zmarnuje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. moja mama byłaby zadowolona z takich prezentów ... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mama na pewno się ucieszy! Świetny prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że mama się ucieszy :) Piękny prezent

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja lubię wersję nocną Kleina Obsession :) a mama na pewno będzie zadowolona :) sama chciałabym dostać taki prezent ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie mam te perfumki i zapach jest bardzo delikatny, przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również, wąchałam go w Sephorze i jakoś od razu "poczułam do niego miętę" ;)

      Usuń
  9. MAMA będzie zachwycona "sama bym była" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja mama używa lakieru i pianki z Goldwell'a. To prawda są drogie, ale dobre.

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja miałam kilka produktów od Goldwella i nie sprawdziły się u mnie niestety :( jak miałam blond włosy to używałam John'a Frieda (Tej serii sheer blonde) i bardzo fajnie się sprawdziła:)) ale wiadomo, każde włosy lubią coś innego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja fryzjerka pracuje na tych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwszy raz slysze o tych szsmponach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.