Moje zakupy w Rosmannie, czyli -40% dopadło i mnie

Wpis może i tendencyjny...jednak nie mogłam odpuścić i darować sobie okazji do pochwalenia się nowymi zdobyczami...tym bardziej, że cały czas się nimi jaram jak głupia! ;) Akcja -40% w Rossmannie to okazja do dwóch rzeczy- bankructwa- no bo jak tu nie wziąć wszystkiego (nie ważne czy potrzebne czy nie) lub do skorzystania i zrobienia faktycznie dobrego interesu. Ja do promocji podeszłam bardzo ostrożnie, po pierwsze przeanalizowałam bilans i wypisałam sobie wcześniej produkty, których mi brakowało. Po pierwsze wiedziałam, że prędzej czy później będę musiała kupić podkład...bo wszystkie, które mam w kolekcji są za ciemne. Fakt, że zdecydowałam się na  MaxFactor Miracle Touch był czystym przypadkiem...ale o tym następnym razem. Kolejną rzeczą, którą kupiłam był tusz do rzęs Maybelline Colossal volum' express wersja cat eyes (z wygietą szczoteczką). Miałam go jakiś czas temu i byłam bardzo zadowolona. Na koniec spełniłam swoje marzenia i kupiłam pomadki, które od bardzo długiego czasu chodziły mi po głowie. Pierwsza z nich to Rimmel seria Kate w odcieniu 101, kolejna to L'oreal Causse 203 (uwielbiam ta serię!) natomiast ostatnia szminka to słynna Maybelline 220 Lust for blush- idealny odcień nude :)



A Wy co wyniosłyście z Rosmanna i czy uznajecie swoje zakupy za "kontrolowane" ?
Pozdrawiam A.


p.s jak tam wiaterek w Waszych miejscowościach? Jak patrzę przez okno to aż odechciewa mi się gdziekolwiek wychodzić ;)

59 komentarzy:

  1. Ja kupiłam podkład, 2 pomadki i 5 lakierow ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się nie dałam, nic nie kupiłam :D, ale te pomadki są obłędne. Muszę się w jakieś zaopatrzeć bo ostanio przeżywam rewolucję makijażową i stawiam na mocne usta, a nie jak zawsze - na oczy. Tusz Maybelline też miałam i miło go wspominam :)

    Ps. zapraszam do mnie na recenzję SKIN79, VIP Gold Super Plus Beblesh Balm czyli koreańskiego BB

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także musiałam kupić sobie pomadkę Rimmel :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne kolory szminek <3 U mnie wieje i pada śnieg!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam tylko podkład i maskarę :)
    Obyło się bez szaleństwa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Używam właśnie ten tusz do rzęs i jestem z niego strasznie zadowolona :)

    I-am-Journalist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Wzięłam dokładnie tą samą pomadkę z Maybelline ;D I klasyczną wersję Colossala, uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie klasyczny Colossal średnio odpowiada

      Usuń
  8. Ja dużo więcej wydałam w Rossmannie, w ogóle jeśli chodzi o zakupy to strasznie poszalałam..

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie w ross skończyło się bez szaleństw zbytnich, kupiłam w zasadzie tylko to po co poszłam. Z wyjątkiem szafy Eveline, w moich rossmanach nie ma, a jak zobaczyłam ją w Warszawskim rossie to nie mogłam się oprzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z planowanych kosmetyków kupiłam tylko puder Rimmel. Także tym razem obeszło się bez większych strat w portfelu.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja poszalałam, ale z listą w ręku, a że była długa... ;)
    U mnie najpierw tak wiało, że chciało urwać głowę a teraz zawiewa śniegiem i jest biało i muszę wychodzić, bo mamy z psiakiem obowiązkowe spacery, ale tylko tyle ile to konieczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja poszalałam z pomadkami - kupiłam aż 3 :P

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie wiatr prawie zmiótł ze schodów ;) ślisko + silne podmuchy = dzikie tańce w próbie ustania w miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, ale "Ksawery" poszalał. u nas w akademiku wody nie ma od wczoraj :/

      Usuń
  14. Akurat wczoraj miałam okazję wypróbować podkład MF i jestem nim szczerze zaciekawiona- spodobał mi się efekt jaki dał na buzi...szkoda tylko, że to mała próbka i ciężko ocenić faktyczne działnie:)
    zadowolona jesteś Aniu z niego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadowolona jestem i to bardzo jednak muszę Cię "ostrzec"- jest niewydajny- używam non stop od jakiegoś tygodnia i już widzę spory ubytek...a podkład ma tylko 11 g

      Usuń
    2. Dziękuję:) chyba go przytulę bo serio mnie oczarował:)

      Usuń
  15. Kolory pomadek bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kupiłam tylko 3 rzeczy, których i tak nie potrzebowałam :) Na szczęście były tanie:D

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor pomadek wybrałaś genialny !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może oprócz Rimmel- w dziennym świetle jest chyba dla mnie za bardzo cukierkowa :/

      Usuń
  18. Moje zakupy zdecydowanie nie był kontrolowane :P.

    OdpowiedzUsuń
  19. ją kupiłam tylko to co chciałam kupić. i o dziwo udało mi sue to w ostatnio dzień promocji.moje zakupy na bloku możesz zobaczyć ... kilka listów wstecz :) zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne zakupy, szczególnie podoba mi się środkowa szminka ;)
    Również dodałam post o swoich zakupach, więc serdecznie zapraszam!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. kontrolowane zdecydowanie, tylko tusz do rzęs,
    a z Twoich zakupów to uwielbiam Maybelline - tusz i pomadkę;)

    OdpowiedzUsuń
  22. moje zakupy były bardzo kontrolowane, bo zapomniałam wziąć pieniędzy i miałam tylko na to, co najbardziej chciałam :p
    Nawet myślałam o tej maskarze, ale w końcu zrezygnowałam, kupiłam tylko top coat matujący, lakiery, bronzer i eye liner :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuściłam lakiery choć nie powiem miałam ochotę- ale mam zdecydowanie za obfitą kolekcję a tak właściwie uzywam 3 ulubionych

      Usuń
  23. Mam tą maskarę i jest całkiem fajna, a w Rossmannie nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zachwycił mnie odcień pomadki z L`oreala, jest piękny ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Daj znac jak sie spisze mus z MF ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. a ja się nie załapałam na przecenę :( jak już doszłam do wniosku co chcę kupić, zaplanowałam wszystko to jeb! okazało się, że promocja była do dnia poprzedniego...eh :<

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetne nowości :) Moje zakupy były prawie kontrolowane, bo do koszyka wpadł nieplanowany lakier:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak widać nie skusiłam się na żaden lakier...mam za dużo ;)

      Usuń
  28. ale ładne szminki ! Ja nie jestem fanką tuszów od Maybelline, w ogóle w tej kwestii jestem bardzo wybredna i wymagająca :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Moja zakupy jak najbardziej kontrolowane :) Kupiłam głównie lakiery do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jeżeli chodzi o zakup w Rossmannie kupiłam tylko tusz więc można uznać to za zakup kontrolowany, szkoda że w DMie zdrowy rozsądek mnie opuścił :DD

    OdpowiedzUsuń
  31. ja jestem z siebie dumna bo promocji wcale nie uległam ;) a byłam w Rossmannie w tych dniach i nawet chodziłam obok regałów z kolorówką ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Jestem bardzo ciekawa podkładu Max Factor - czekam na recenzję :) pomadkę Maybelline 220 również posiadam :) pozdrawiam Iva.

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje zakupy również były przemyślane i kontrolowane :-) Kupiłam jedynie to, czego już nie miałam - dwa tusze do rzęs, eyeliner, a na koniec wróciłam jeszcze po korektor :-) Tyle :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja starałam się opanować na zakupach :) A tusz ten uwielbiam :) Chociaż znalazłam tańszy odpowiednik z miss sporty.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.