RIMMEL LASTING FINISH BRETHABLE || PODKŁAD I KOREKTOR

6/23/2018

RIMMEL LASTING FINISH BRETHABLE || PODKŁAD I KOREKTOR

Co jakiś czas, na drogeryjnych półkach, pojawiają się takie produkty, obok których nie sposób przejść obojętnie. Dodajmy do tego dobrą reklamę, zamieszanie na blogach i na youtube...i sukces gotowy. Klientki zdobyte, złapane na haczyk. Czy coś w tym złego? Uważam, że nie, jeśli produkt zapowiada się ciekawie, jest łatwo dostępny a co najważniejsze, w dobrej cenie. Takim sposobem, podczas ostatniej promocji w Rossmanie, stałam się szczęśliwą posiadaczką podkładu i korektora Rimmel Lasting Finish Breathable. Jeśli jesteście ciekawe, jak kultowy duet sprawdził się u mnie, zapraszam dalej!

Rimmel Lasting Finish Breathable | podkład oddychający

Pierwsze, co rzuca się w oczy, to wzorowany na podkładzie Clinique, owiany już sławą aplikator. Jednym odpowiada, innym nie do końca. Ja jestem raczej w tej kwestii neutralna, nie ukrywam, że preferuję podkłady ze standardową pompką. Nie jestem makijażystką i stosuję go tylko na sobie, więc nie brzydzi mnie dotykanie twarzy taką gąbką, jednakże uważam, że taka forma sprawdza się bardziej w przypadku gęściejszych podkładów. 


Podkład ma dość płynną, lejącą konsystencję, nakładany aplikatorem nie spływa z twarzy, co innego gdy wylejecie go na dłoń, wówczas trzeba być ostrożnym. Początkowo sądziłam, że tak wodnista konsystencja daje dużo czasu, otóż nic bardziej mylnego. Mam wrażenie, że po wstępnym nałożeniu aplikatorem, trzeba zagęszczać ruchy, żeby nie zostały smugi czy odcięcia. Sprawa rozwiązuje się, gdy nakładacie go z dłoni, np. za pomocą gąbeczki. Efekt, który uzyskujemy, w dużej mierze zależy od sposobu aplikacji oraz od tego, czym wypracowujemy go w skórę. Mniejsze krycie osiągniemy używając pędzla, większe stosując gąbeczkę. Osobiście preferuję stosować do niego gąbeczkę, mam wówczas większą kontrolę i pewność, że podkład nie zostawi na twarzy smug.


Rimmel Lasting Finish Breathable to podkład z kategorii delikatnych, wodnistych, o kryciu lekkim maksymalnie do umiarkowanego. Osobiście mam problem z budowaniem krycia na nosie, nie wiem czym jest to spowodowane, ale jest to jedyny obszar gdzie nie jestem w stanie zbudować go w sposób estetyczny. Generalnie, jego formuła sprawia, że cera wygląda po prostu naturalnie, lekko, zdrowo i promiennie. Co tu dużo mówić, podkład nie jest wyczuwalny na twarzy, nie ściąga, nie daje uczucia dyskomfortu. Początkowo sądziłam, że przy tak delikatnej formule, szybko zniknie z twarzy, jednak jego trwałość, jak na taką konsystencję jest zadowalająca. Wiecie, taka w sam raz.


Ideał? Nie do końca


Może się wydawać, że jest to drogeryjny podkład idealny, niestety, w tym przypadku diabeł tkwi...w kolorze. Jeśli macie bardzo jasną karnacje, wątpię, żeby któryś z odcieni był dla Was idealny. Powiem więcej, podkład oksyduje i trzeba mieć to na uwadze. Ja mam odcień 103 i niestety ale  w normalnych warunkach, muszę rozbielać go mixerem z NYX. Co to znaczy w normalnych warunkach? 3/4 roku ;) Podkład kupiłam dawno, kilka miesięcy temu a dopiero teraz, kiedy jestem opalona mogę aplikować go solo, prosto z butli.

Rimmel Lasting Finish Breathable - korektor

Jak kupować, tow duecie! Ostatnio stwierdziłam, że jestem wręcz uzależniona od testowania korektorów. Cały czas szukam swojego ideału...i przyznam szczerze, że chyba jestem na dobrej drodze! Produkt posiada gąbkę, coś w stylu sławnego korektora Maybelline, jednak ta jest mniejsza i bardziej precyzyjna, co mi osobiście bardzo odpowiada. Jego konsystencja, tak jak i podkładu, jest lekka, oddychająca, wiosenna. Ogromną zaletą produktu, jest w moim przypadku, bardzo jasny kolor. Wiem, że wiele osób narzeka, że odcień 001 jest bardzo jasny, a ja jestem wreszcie zadowolona! Korektor ślicznie rozjaśnia okolicę pod oczami, fajnie i wystarczająco kryje cienie, do tego nie wchodzi w zmarszczki. Delikatnie przypudrowany nie zbiera się, nie migruje ani nie tworzy ciacha. 




Podsumowując, myślę, że Rimmel wypuścił na rynek dwa produkty warte uwagi. Mnie osobiście strasznie podoba się korektor, głównie ze względu na kolor. Nie powiem, doceniam również jego trwałość, formułę i to w jaki sposób zachowuje się podczas dnia. Sięgam po niego bardzo często, żeby nie powiedzieć codziennie! Co do podkładu, czuję niedosyt, przede wszystkim, ze względu na kolor. Chętnie widziałabym go w roli podkładu na co dzień, takiego pewniaka każdego dnia. Niestety, fakt, że w większości muszę go rozjaśniać, skutecznie eliminuje go z tego grona. Mam nadzieje, że uda mi się go zużyć podczas letnich miesięcy, może jeszcze we wrześniu, jednak później nie mam złudzeń, jesli będę chciała go wyzerować, mixer z NYX znowu pójdzie w ruch.

Dajcie znać co sądzicie o tym duecie. Jak to jest u Was? Lubicie czy wręcz przeciwnie?

FOKUS NA MARKĘ || LETNI CZAS Z ORIFLAME

6/21/2018

FOKUS NA MARKĘ || LETNI CZAS Z ORIFLAME

Korzystając z chwili wolnego, postanowiłam pokazać Wam kilka sprawdzonych i myślę, że dość ciekawych produktów z Oriflame. Od jakiegoś czasu, regularnie przeglądam ich katalogi i zamawiam kosmetyki, nie ukrywam, że jedne są trafione, inne, nieco mniej. Dziś zajmiemy się tymi fajnymi, na które, uważam, że warto się skusić. Jeśli jesteście ciekawe, co przypadło mi do gustu, zapraszam dalej.
 

ULUBIEŃCY MAJA || CLINIQUE, BUNA, ORGANIQUE, THE BALM, SEMILAC I WIELU INNYCH

6/09/2018

ULUBIEŃCY MAJA || CLINIQUE, BUNA, ORGANIQUE, THE BALM, SEMILAC I WIELU INNYCH

Maj, to zdecydowanie, mój ulubiony miesiąc w roku a w tym roku, maj, jeśli chodzi o pogodę, nas wyjątkowo rozpieścił. Udało mi się nabrać troszkę rumieńców, nie jestem już tak blada jak ściana, wyszły wiosenne piegi i buzia wygląda zupełnie inaczej! Maj okazał się dla mnie takim preludium do lata, wakacji i urlopu. Zmieniłam nieco upodobania kosmetyczne, głównie chodzi o makijaż. Postawiłam na naturalność, kosmetyki mineralne i delikatne różowo-brzoskwiniowe odcienie. Jeśli jesteście ciekawe, jakie kosmetyki przypadły mi do gustu, zapraszam dalej!

MINERALNY MAKIJAŻ IDEALNY NA WIOSNĘ CZY LATO || FOKUS NA MARKĘ LILY LOLO

6/05/2018

MINERALNY MAKIJAŻ IDEALNY NA WIOSNĘ CZY LATO || FOKUS NA MARKĘ LILY LOLO

Bardzo często, nieświadomie a może podświadomie, wykonując makijaż, sugeruję się pogodą za oknem. Czy Wy też tak macie? Kiedy aura zmienia się na wiosenną a później letnią, zupełnie odchodzę od ciężkiego makijażu, zwłaszcza podkładów. Ostatnie dni sprawiają, że zupełnie straciłam ochotę na płynne produkty, korzystam z uroków (jeszcze) wiosennego słońca i dlatego, przerzuciłam się na kosmetyki mineralne. 

GET THE NEW LOOK || SHINYBOX MAJ 2018

6/01/2018

GET THE NEW LOOK || SHINYBOX MAJ 2018

Maj to czas zmian, rozkwitu, radości i pięknej zieleni. Zdecydowanie jeden z najpiękniejszych miesięcy w roku. Zgodzicie się ze mną, że w tym sezonie, jeśli chodzi o pogodę, maj, zdecydowanie nas rozpieścił. Zespół ShinyBox tym razem nie zawiódł, majowe pudełko Get The New Look, zostało zestawione w sposób przemyślany i spójny. Hasło fajnie odzwierciedla to, co znajdziemy w środku. Zapraszam dalej!


3 * TAK || SZYBKIE HITY OSTATNICH TYGODNI

5/19/2018

3 * TAK || SZYBKIE HITY OSTATNICH TYGODNI

Przepełniona optymizmem, zrelaksowana i wreszcie wyspana, pijąc poobiednią kawę zapraszam Was na szybkie hity ostatnich tygodni. Jeśli jesteście ciekawe, jakie kosmetyki przypadły mi do gustu zapraszam dalej.


Copyright © 2017 AnnaBlog