PRODUKT APTECZNY: IWOSTIN SENSITIA; ŻEL DO MYCIA HYPOALERGICZNY

Jakiś czas temu pisałam na temat Emulsji nawilżającej do pielęgnacji ciała a dziś będzie o żelu pod prysznic z tej samej serii. IWOSTIN Sensitia, żel do mycia hypoalergiczny jest produktem dedykowanym osobom ze skórą suchą, wrażliwa, alergiczną i skłonna do podrażnień. Ja zdecydowałam się na zakup jakieś ładne 2 miesiące temu, gdy pierwszy raz w życiu dopadła mnie alergia...i to po kosmetyku "ekologicznym", "naturalnym", nie zawierającym znienawidzonych przez wiele z Was parabenów. Ot, taki paradoks ;)


Na IWOSTIN zdecydowałam się głownie ze względów finansowych. Szczerze? Nie lubię wydawać za dużo pieniędzy na żele pod prysznic, no chyba, że na Dove, ale kremowe mleczka Dove uwielbiam ponad wszystko. Do IWOSTINU jakoś nigdy nie byłam mocno przekonana aczkolwiek lubię ich krem pod oczy- lipo-protektor. Dobrze sprawdzał się zimą. Jeśli chodzi zaś o żele pod prysznic- to było moje pierwsze podejście do tego typu produktów. Moje oczekiwania nie były zbyt wysoki...jeśli mogę tak powiedzieć ;) Marzyłam jedynie aby przestało swędzieć! 

Żel zamknięty jest w bardzo wygodnej i podręcznej butli, która zaopatrzona jest w pompkę. Jeśli macie wąski prysznic taki kształt sprawdzi się dość dobrze- wąska butelka nie zajmie dużej przestrzeni. Ilość produktu, która wystarczy na- powiem dosłownie- umycie ciała zależy od Was, u mnie są to około 3-4 pompki. Dziewczyny przyzwyczajone do piany nie będą zachwycone, gdyż żel praktycznie wcale się nie pieni. Ma to swoje plusy i minusy. Plus to zdecydowana delikatność. Jest to chyba tak naprawdę pierwszy produkt, w przypadku którego mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nie wysusza. Faktycznie jest bardzo delikatny, nie daje uczucia ściągnięcia i co ważne- w tak newralgicznych dla mnie chwilach nie powodował swędzenia czy uporczywego szczypania. Alergicy wiedzą o co chodzi ;) Żel do mycia Iwostin Sensitia to produkt teoretycznie bezzapachowy. Teorie odłóżmy na bok. Prawda jest taka, że jako żel nazwijmy go "lipidowy" ma właśnie taki "lipidowy" zapach, który wynika z zastosowanych do produkcji składników. Mnie osobiście w całym produkcie właśnie ten "zapach" przeszkadza najbardziej. Niektórzy stosują owy żel również do mycia twarzy, zatem spróbowałam i ja. Efekty były zadowalające aczkolwiek "zapach" dokuczał mi wówczas jeszcze bardziej. Żel zdecydowanie nie poradzi sobie ze zmyciem tuszu z rzęs jedynie po zakończonym demakijażu domyje np. linię włosów czy zniweluje lepkość po płynie 2- fazowym.

Czy warto? Powiem tak, jeśli jesteście alergikami tudzież macie tymczasowe problemy alergiczne- szczerze polecam! Czemu? Ze względu na wydajność, działanie a przede wszystkim gramaturę i cenę. Żel do mycia z łatwością kupicie praktycznie w każdej aptece za około 27 zł. Produkt oceniam na mocną 4 a "punkty" odejmuję za zapach i brak piany. Lubie pianę ;)

Jakie są Wasze ulubione żele hypoalergiczne? Czy któraś z Was stosowała może Lipikar z La Roche-Posay?

Pozdrawiam i życzę udanego weekendu, ja niestety ale jutro rano dreptam do pracy :(
Ania


14 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o oliwkę myjącą Lipikar to nie polecam. Miałam ją jako próbkę 100ml. Wysuszała okropnie. A jak chciałam wypróbować do mycia twarzy to uh.. nigdy mnie tak oczy nie paliły...

    OdpowiedzUsuń
  2. brak piany by mi nie przeszkadzał, ale juz zapach tak
    jeśli nie będę zmuszona, nie sięgnę po niego

    OdpowiedzUsuń
  3. Po prawie dwóch latach na macierzyńskim marze o tym żeby iść do pracy <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Żele z Dove też uwielbiam :) Kosmetyków z Iwostinu nie znam, ale ja podobnie jak Ty, uwielbiam pianę, więc raczej się na niego nie skuszę. Zresztą staram się na kosmetyki do kąpieli/pod prysznic nie wydawać dużych sum. A tu za prawie 30 zł miałabym kilka butelek żeli tańszych firm.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żel hypoalergiczny więc brak piany można mu wybaczyć ; )

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam produktów hipoalergicznych jakoś szczególnie, nie mam problemów ze skórą i nawet syf w składzie nie robi mi szkody ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam zamiar wypróbować jakiś żel apteczny, ale myślałam raczej o czymś z Pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chodzi o żele pod prysznic to u mnie odpada, uwielbiam te pięknie pachnące, a moja skóra na szczeście nie ma nic przeciwko. Do twarzy ostatnio używam Pharmaceris A do cery wrażliwej - jest bardzo delikatny i ma neutralny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja lubię produkty Iwostinu ;) Co prawda za niektóre trzeba troszkę zapłacić, ale ogólnie są ok :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tej marki zupelnie.....ale sa w aptekach wiec musze sie im blizej przyjrzec...:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.