Zdrowie intymne jest dla każdej z nas bardzo ważne i myślę, że każdej kobiecie zależy na tym aby nie dopuścić do rozwoju infekcji. Osobiście nigdy nie miałam żadnych niemiłych "przebojów" na tle układu moczowo-płciowego jednakże po wielu rozmowach z koleżankami, pacjentkami w aptece wiem, że nie są to miłe chwile.

Produktem, bez którego nie wyobrażam sobie swojej codziennej "pielęgnacji" jest płyn do higieny intymnej. Tak jak widzieliście w ostatnim projekcie denko, wykończyłam płyn firmy AA i zastąpiłam go produktem LaciBios femina seria protecta (jest jeszcze jeden dedykowany kobietom w ciąży). Po pierwsze muszę powiedzieć, że zarówno zapach jak i konsystencja są bardzo przyjemne. Płyn nie jest zbyt wodnisty a zapach jest delikatny, powiedziałabym adekwatny dla tego typu produktów. Produkt faktycznie pozostawia uczucie świeżości i komfortu. Czy łagodzi podrażnienia? Chyba przeciętnie. Producent deklaruje, że płyn do higieny intymnej LaciBios femina ma pH 3,5 i osobiście mam nadzieję, że nie jest to bujda. Czemu? Gdyż takie pH zabezpiecza nas przed ewentualnym atakiem "wrogich mikrobów". Nie wiem czy wiecie ale wszystkie mydła (również płynne czy żele pod prysznic) mają pH zasadowe i dlatego karygodnym błędem jest stosowanie zwykłych żeli/mydeł do higieny intymnej. Można zrobić sobie spore kuku na własne życzenie. Reasumując, muszę przyznać, że produkt spodobał mi się i to strasznie! Jest bardzo delikatny, nie podrażnia, nie uczula a swoje zadanie spełnia wzorowo. Jako, że jest to również produkt apteczny jakoś bardziej wierzę w to, że jego pH faktycznie jest tak niskie. (pojadę do domu i przebadam go papierkiem lakmusowym ;) )
Kolejnym produktem firmy LaciBios femina, który miałam okazję wypróbować jest "żel do codziennej pielęgnacji skóry okolic intymnych". Produkt znajduje się w małej, plastikowej tubce. Żel ma bardzo lekką i co ważne nie lepiącą się konsystencję. Jest to produkt bezzapachowy. Wskazania do stosowania preparatu to przede wszystkim suchość okolic intymnych, podrażnienia czy tendencja do nawracających zakażeń układu moczowo-płciowego. Żel ma pH 4,5 dzięki czemu pomaga zapobiegać infekcjom. Przyznam szczerze, że osobiście zbierałam się do niego jak pies do jeża...bo akurat nie mam takich problemów i wydawało mi się, że jest to kosmetyk- dla mnie-zbędny. Dziś muszę powiedzieć, że nieco zmieniłam zdanie. Przede wszystkim zauważyłam różnicę w takim "codziennym komforcie". Czy faktycznie łagodzi podrażnienia- niestety nie odpowiem Wam na to pytanie, gdyż jeszcze raz podkreślę, że nie mam takich problemow.
Probiotyk ginekologiczny to nie to samo co zwykły probiotyk stosowany w np. przy antybiotykach. Ostatnio do apteki zawitała Pani, która chciała jeden preparat ale żeby zadziałał "tu i tu". Moje drogie, niestety ale tak się nie da, głównie ze względu na składy preparatów. Probiotyk ginekologiczny LaciBios femina jest preparatem zawierającym dwa szczepy bakterii, mianowicie liofilizowane Lactobacillus rhamnosus GR-1, Lactobacillus reuteh RC-14. Jest to preparat doustny, który należy przechowywać w lodówce.
Jak działa LaciBios femina?
Probiotyczne szczepy zawarte w preparacie wywierają korzystny wpływ na "czystość mikrobiologiczną" układu moczowo-płciowego, regulują również pH pochwy, które jak wiemy powinno być kwaśne. To właśnie kwaśne pH zapobiega kolonizacji okolic intymnych przez bakterie i grzyby chorobotwórcze. LaciBios femina polecam przede wszystkim tym z Was, które przyjmują antybiotyki czy leki przeciwgrzybicze. Kolejnymi wskazaniami do stosowania probiotyków ginekologicznych, o których większość kobiet zapomina, jest stosowanie antykoncepcji hormonalnej, aktywność seksualna czy chociażby korzystanie z basenów. Uwierzcie mi, że o zdrowie intymne warto zadbać "za wczasu" bo zawsze łatwiej jest zapobiegać niż leczyć!
Na koniec dodam kilka moich refleksji. Przede wszystkim było mi ciężko zabrać się za napisanie owych recenzji, gdyż nie ma co ukrywać jest to temat wstydliwy, o którym w naszym kraju mówi się bardzo mało...szczególnie wśród młodych kobiet. Pamiętam jak kiedyś słuchałam rozmowy świeżo upieczonych lekarzy, z których jeden zdecydował się na ginekologię. Byłam w szoku, gdy opowiadał, że najgorsze pod względem higieny są młode dziewczyny...pozostawię to bez komentarza. Wiecie taka dygresja.
Tak więc Drogie Panie! Dbajcie o każdy aspekt swojej kobiecości :) Ja osobiście bardzo chętnie polecam pacjentkom preparaty LaciBios femina, ceny nie są przerażające a jakość produktów jest bardzo dobra.