PRODUKT APTECZNY: OEPAROL HYDROSENSE; PŁYN MICELARNY DO DEMAKIJAŻU

Dokładny demakijaż jest tak naprawdę niemałym wyzwaniem, szczególnie jeśli chodzi o demakijaż oczu. Wymaga od nas dużo cierpliwości, delikatności a nawet pokuszę się o stwierdzenie- wytrwałości. W moim odczuciu znalezienie dobrego płynu micelarnego jest zadaniem żmudnym, czasochłonnym... ale czy kosztownym? Większość osób z wrażliwymi oczami powtarza jak mantrę- różowa Bioderma. Koniec. Kropka. A co powiedzieć tym z nas, które nie mają z rożnych względów ochoty wydawać na płyn micelarny około 50 zł? Cierpcie! O nie. Nie warto! Jak się okazuje na rynku jest wiele fantastycznych preparatów, które jakością nie odbiegają od osławionej w sieci Biodermy. Jeden z takowych specyfików chcę Wam dziś pokazać.



Marka OEPAROL jest Wam chyba dobrze znana, podejrzewam, że większości kojarzy się z suplementami diety zwierającymi olej z wiesiołka. OEPAROL to jednak nie tylko suplementy ale również dermokosmetyki. Linia HYDROSENSE stworzona jest z myślą o cerze wrażliwej, odwodnionej czy potrzebującej solidnego nawilżenia. Płyn micelarny do demakijażu oczu OEPAROL trafił w moje ręce już jakiś czas temu i natychmiast zastąpił płyn micelarny z Melisy. Pierwsze wrażenie? Bajka! Wreszcie produkt, który nie szczypie! Płyn zamknięty jest w standardowej, podręcznej i całkowicie przeźroczystej buteleczce. Uważam, że jest to dobre rozwiązanie gdyż cały czas wiemy ile płynu jeszcze nam zostało. Płyn ma jak na mój gust neutralny zapach, który coś mi przypomina ale nie jestem w stanie jednoznacznie stwierdzić co ;) Działanie? W moim odczuciu świetne! Płyn micelarny OEPAROL wzorowo zmywa "standardowy" kobiecy makijaż, nie pozostawia przy tym nielubianej przeze mnie lepkiej warstewki. Z kosmetykami wodoodpornymi radzi sobie nieco słabiej ale ja do takich "cięższych" zadań mam mój płyn 2-fazowy. Ważne, że nie trzeba trzeć oka, wystarczy chwila cierpliwości a tusz sam zejdzie na wacik. Produkt jest bardzo delikatnych- moich wrażliwych oczu absolutnie nie podrażnił, jest to produkt przebadany dermatologicznie.W swoim składzie nie zawiera parabenów a za to znajdziecie w nim ekstrakt z aloesu o właściwościach kojących. Produkt lubię również za to, że nie wysusza mojej delikatnej skóry wokół oczu...tak jak robi to płyn z BeBeauty ;) Przy użyciu płynu micelarnego Oeparol do demakijażu całej buzi średnio zużywam 3 waciki, resztki makijażu domywam "mydełkiem Clinique". Uważam, że jest to dobry wynik!

Sądzę, że OEPAROL, przynajmniej jeśli chodzi o płyn micelarny stanął na wysokości zadania. Myślę, że wiele z Was polubi owy płyn. Biorąc pod uwagę wydajność, cenę ( ok. 12 zł/ 200 ml) i działanie jestem jak najbardziej na tak! Płyn micelarny możecie dostać w większości aptek.

Znacie? Lubicie?
Naprawdę uważam, że w takiej cenie warto się skusić ;)

22 komentarze:

  1. Pierwszy raz słysze ale chetnie wypróbuję !

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się spodobała szata graficzna ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. z OEPAROL jeszcze niczego nie miałam , może właśnie ten płyn wypróbuję jako pierwszy

    OdpowiedzUsuń
  4. tusz kiepsko zmywa to fakt, nawet ten zwykły - rano miałam czarne kropki pod oczami (resztki tuszu) ale do zmywania twarzy jest całkiem dobry; do oczu mam inny "zmywacz" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie odpowiadał, z tuszem- fakt trzeba troszkę cierpliwości ale w moim przypadku daje radę.

      Usuń
  5. fajna cena, trzeba spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam ochotę kupić sobie krem do twarzy Oeparol, ciekawa jestem czy nawilży moją skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiedziałam, że mają w swojej ofercie micel:) Muszę się z nim rozejrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiedziałam, że Oeparol ma płyn micelarny w swojej ofercie:) Jak spotkam, to chętnie wypróbuję, tym bardziej, że moja ukochana Bioderma dobija pomału dna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mialam go. Przyjemny produkt, stawiam go na rowni z Biedronkowym i Melisa. Ja nie uzywam do makijazu oczu - od tego mam inne produkty. Niewykluczone, ze kiedys do niego wroce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepszy niż Biedronka i Melisa- nie szczypie w oczy ;)

      Usuń
  10. Też go mam i naprawdę lubię, jak za tą cenę to nie mam się do czego przyczepić i też nie mam zamiaru wydawać fortuny na Biodermę, która nota bene wcale aż tak rewelacyjnie u mnie nie wypadała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też zrezygnowałam z inwestowania w Biodermę, znalazłam tańsze zamienniki :)

      Usuń
  11. Nie znam firmy, a z płynami micelarnymi mam styczność dopiero od niedawna, ale dobrze wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z pewnością go sprawdzę, bo lubię zmywać makijaż płynem. Dodatkowy plus za cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wydaje mi się że już zetknęłam się z tą marką, ale nie mogę sobie przypomnieć gdzie..

    OdpowiedzUsuń
  14. Przetestowałam i ja - mam bardzo podobne odczucie. U mnie płyn również się sprawdził :)
    Zapraszam na moja recenzję
    http://www.rewelka-testuje.blogspot.com/2014/07/oeparol-hydrosense-pyn-micelarny-do.html#gpluscomments

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.