3 X TAK! | ULUBIEŃCY OSTATNIEGO MIESIĄCA

Bardzo dawno nie robiłam wpisu z ulubionymi kosmetykami, kolorowymi czy też pielęgnacyjnymi. Korzystając z wolnej chwili chciałam pokazać Wam mały "przedsmak" ulubieńców, czyli moich trzech faworytów ostatniego...hmm...miesiąca, tygodnia...półrocza.


Podkład, po który sięgam w ostatnim czasie najczęściej to CLARINS. Rewelacyjny produkt, który trzyma się na twarzy cały dzień. Nie roluje, nie waży, nie wchodzi w pory czy załamania przez co nie podkreśla zmarszczek. Jak na podkład długotrwały nosi się go bardzo komfortowo. Nie tworzy maski, ładnie wygląda nawet bez pudru. Aplikowany na bazę...o której za chwilę...wygląda jeszcze lepiej. Nieskazitelnie! Mimo wysokiej ceny serdecznie polecam!

Kultowa już baza firmy Benefit PoreFessional trafiła w moje ręce stosunkowo niedawno. Jakoś zawsze wzbraniałam się przed zakupem, nie ukrywam, że dodatkowo odstraszała mnie cena. Zawsze sądziłam, że produkt jakim jest baza- tej czy tamtej firmy- łatwo zastąpić a efekt będzie podobny. Tym sposobem mam w swojej kosmetyczce kilka baz...i dziś już wiem, że żadna nie jest tak dobra i przyjemna w stosowaniu jak ta z Benefit. Bajecznie się aplikuje a podkłady wyglądają na niej obłędnie. Zdecydowanie do niej wrócę.

Ostatnim ulubieńcem, którego chcę Wam pokazać jest lakier hybrydowy Semilac w kolorze Mardi Gras. Mój ulubieniec! Sięgam po niego najczęściej i to niezależnie od pory roku czy aury, która panuje za oknem. wiele dziewczyn opisuje ten kolor jako różo-fiolet. ja uważam, że jego kolor zależy od rodzaju oświetlenia. Raz będzie wyglądał na ciemny fiolet innym razem na słodki fuksjowy a kolejnym na fiolet pomieszany z różem. Uwielbiam go bezwzględnie!


Co sądzicie o moich "typach"? Jaki jest aktualnie Wasz ulubiony podkład?
Jakie kolory Semilac lubicie i polecacie?

Pozdrawiam
A.

20 komentarzy:

  1. Bazę i Mardi Grass też bardzo cenię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor lakieru piękny, wiele razy malowałam nim paznokcie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam kilka kolorów ale przyznam szczerze, że najczęściej sięgam własnie po Mardi ;)

      Usuń
  3. Semilac Mardi Grass już od dawna mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciu wyszedł bardziej różowy i neonowy niż w rzeczywistości, na żywo jest jeszcze ładniejszy :)

      Usuń
  4. przyznam szczerze, że zainteresowałaś mnie tym podkładem, bo już od dłuższego czasu rozglądam się za czymś naprawdę dobrym. Zużyję to co mam i rozważę jego zakup :) A Mardi też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej bazy nie lubię. Ciągle coś mi po nei wyskakiwało. A z kolorów Semilaca to ubóstwiam Indian Roses <3

    OdpowiedzUsuń
  6. podkład jest na mojej liście :) koniecznie muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku baza Benefitu śni mi się po nocach, ale w końcu bedzie moja, choć czekam na jej nowszą - żelową wersję, która już jest w UK - w Polsce jeszcze nie widziałam. Semilaki kocham, choć boję się że i mnie to paskudne uczulenie dorwie, choć jak je stosuję już od roku nic mi sie takiego nie przydarzyło i mam nadzieje, że tak zostanie. Podkładu nie znam, ale mam nadzieję, że to się kiedyś zmieni skoro jest taki świetny :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. tym podkładem to mnie zainteresowałaś, wybieram się na dniach do sephory, mam nadzieję, że będzie, to się mu bliżej przyjrzę

    OdpowiedzUsuń
  9. Mardi Gras! Mój semilacowy ulubieniec! <3 ja stosuję już prawie dwa lata hybrydki i o żadnym uczuleniu nie ma mowy (hurra!) :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O tej bazie słyszałam wiele dobrego, planuję jej zakup :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny kolor lakieru, a o tej bazie słyszałam same dobre rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bazę z Benefit muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam ten odcień Semilaca :) A co do podkładu, to kiedyś mnie kusił,
    ale przestał bo słyszałam o nim mieszane opinię, ale raczej więcej negatywnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czytałam o nim rożne rzeczy ale mnie bardzo odpowiada :)

      Usuń
  14. podkład mnie kusi, mimo ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena faktycznie zapiera dech w piersiach ale uważam, że warto

      Usuń
  15. Niestety pani w douglasie namowila mnie niedawno na ten podkład i zdecydowanie tego żałuję, podbija mi wszelkie niedoskonałości i nierówności i po kilku godzinach wygląda już bardzo nieciekawie. Wróciłam do niezawodnego DW, jako jedyny nie uwidacznia mojej suchej skóry i daje efekt wow bez maski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.