NOWOŚCI W MOJEJ ŁAZIENCE - PETAL FRESH ORGANICS SZAMPON I ODŻYWKA GRAPE SEED & OLIVE OIL

Petal Fresh to marka dość dobrze znana za oceanem a od pewnego czasu dostępna również u nas, w Rossamnie. Jakiś czas temu pewien wredny chochlik podkusił mnie, żeby ufarbować włosy... Nie będę komentować tego co mam aktualnie na głowie bo chyba szkoda moich nerwów, powiem tyle, że bez dobrej odżywki się nie obejdzie. Petal Frest to kosmetyki organiczne, zawierające w sobie całą litanię naturalnych składników, producent deklaruje ochronę i oczyszczanie bez siarczanów, GMOs, ftalanów, parabenów, surowych dla włosów konserwantów, zbalansowane pH oraz że jest to produkt nadający się dla wegan. Brzmi obiecująco!



Linią, którą miałam przyjemność wypróbować to Anti-Aging grape seed & olive oil, czyli olej z winogron i oliwa z oliwek, które mają przywrócić młodość i witalność waszym włosom. Antyoksydanty i olejki eteryczne zawarte w produktach Petal Fresh mają chronić włosy przed niszczącymi zanieczyszczeniami pochodzącymi z naszego otoczenia oraz przywracać ich blask. Tyle teorii...A w praktyce?

Zacznę od plusów, mianowicie ceny, gramatury i wydajności- pod tym kątem, produkty Petal Fresh to zdecydowanie dobra inwestycja. Zarówno szampon jak i odżywka zamknięte są w wygodnych butlach zamykanych na "klikający" dziubek. Tu moja uwaga- uważajcie w podróżach, mnie odżywka się otworzyła :/ Szampon bardzo dobrze się pieni, czego osobiście się nie spodziewałam. Uwierzcie mi, że wystarczy niewielka ilość na umycie średniej długości włosów. Zapach. Tu kwestia jest sporna, ja niestety fanką "naturalnych, ziołowych" aromatów nigdy nie byłam a tak własnie pachnie wersja z winogrona & oliwa. Szampon zaskoczył mnie nie tylko ilością piany cz zapachem, ale również siłą z jaką oczyścił włosy. Zaczęłam się zastanawiać czy aby nie jest dla moich cienkich kudłów za silny. Włosy stały się po nim aż "skrzypiące" jeśli wiecie o co mi chodzi. O rozczesaniu bez odzywki nie było mowy! Szamponu nie stosuję codzienne, raczej jest to dla mnie produkt do zdecydowanego oczyszczenia włosów i skóry głowy tak raz w tygodniu.


Mam wrażenie, że właśnie odżywka jest w tym duecie po prostu nie do zastąpienia! Wiecie taki Flip i Flap, Yin i Jang.Pierwsze co zauważyłam to przyjemny, w porównaniu do szamponu, zapach. Odżywka ma stosunkowo gęstą konsystencję aczkolwiek rozprowadza się bardzo przyjemni a po aplikacji nie spływa z włosów. Jak deklaruje producent odżywka będzie idealna po zabiegach keratynowych...w moim przypadku po farbowaniu :) Na opakowaniu niestety nie mamy podanego czasu "trzymania" odżywki na głowie, dlatego warto metodą prób i błędów dojść do idealnego dla Was czasu. U mnie wystarczy 5 minut żeby nadać włosom miękkości i poślizgu przy rozczesywaniu. Czasem trzymam ją dłużej, pod ciepłym ręcznikiem- wtedy włosy mam jak dzieciaczek, gładki, miękkie, przyjemne w dotyku...ale muszę liczyć się z tym, że nie uświadczę wówczas bujnej objętości.


Petal Fresh to dla mnie nowość, która nie ukrywam dość mnie zaciekawiła. O ile z szamponu może bym zrezygnowała tak uważam, że odżywka spisuje się świetnie i gdy wykończę wersję grape seed & olive oil chętnie sięgnę po inny wariant pielęgnacyjny.

21 komentarzy:

  1. Ta firma jest mi jeszcze nieznana, ale chyba się nią zainteresuje. Jestem ciekawa co moje włosy powiedziałyby na ten duet :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no i super, właśnie widziałam je niedawno w Rossmannie :) jutro kupuje odżywkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj kuszą mnie te szampony kuszą... szczególnie wersja cytrusowa i do włosów farbowanych (z acai?) ale muszę zużyć to co mam na stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz widzę te kosmetyki, ale odżywka jest interesująca ;] Do moich zmęczonych farbowaniem włosów mogłaby się nadać ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w Hebe ostatnio natknęłam się na tę markę.
    Wzięłam cytrusowo aloesową odżywkę do włosów, na razie jestem po pierwszym użyciu, więc niewiele mogę powiedzieć.
    Skład rzeczywiście super, jedynie zapach trochę cierpki i jakby chemiczny, ale na szczęście nie zostaje na włosach, więc da się to przeboleć :)
    Bardzo ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też jestem ciekawa tych kosmetyków do włosów;) Ale jeszcze swoich egzemplarzy nie zakupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. oj to mnie rozczarowałaś tym szamponem bo właśnie kupiłam i liczyłam na delikatne oczyszczanie

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ten zestaw, niedługo go opiszę, ale ja właśnie pokochałam takie szampony :D moje włosy mają w sobie jeszcze resztki rozjaśniacza na dole i w tym miejscu się puszą przeokropnie - odzywka bardzo na to pomaga, a szampon dla mnie jest idealny na moją przetłuszczającą się górę. Jestem ciekawa innych zestawów tej marki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kompletnie nie znam tych produktów, ale fakt odżywka wydaje się niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam te kosmetyki ostatnio w Hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny duet, muszę się rozejrzeć, zwłaszcza za odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja właśnie dowiedziałam się o nich z bloga ;) musze sie zakręcić ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam szampon nawilżający, lubię go ale odżywki jeszcze nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie w tym tygodniu pojawiła się maska algowa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie w nowościach pojawiły się kosmetyki clarena :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Firmy nie znam, ale nawet wizualnie prezentują się super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chętnie wypróbuję te produkty, nawet szampon:) Lubię sprawdzić wszystko na sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ciekawy duet, wprawdzie nie miałam styczności z tą firmą, ale z chęcią wypróbuję :) szczególnie tę odżywkę :)
    AngelinaCosmetics

    OdpowiedzUsuń
  19. Z wielką chęcią poznałabym bliżej te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo fajne są te kosmetyki. Ja używałam akurat tego z aloesem i miał przyjemny zapach, więc może warto "powąchać " inne też i coś bardziej Ci przypadnie do gustu? W działaniu jest rewelacyjny, dla mnie top 1 :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.