Fitomed- pielęgnacja cery suchej cz. I ; żel do mycia twarzy z mydlnica lekarską

Lato jest okresem, w którym powinnyśmy zwrócić szczególną uwagę na stopnień nawilżenia oraz nawodnienia naszej skóry. Wysokie temperatury sprzyjają utracie wody, co oprócz konsekwencji czysto zdrowotnych, może mieć również niekorzystny wpływ na stan skóry twarzy. Mimo, iż jestem posiadaczką cery mieszanej, w lato przerzucam się na kosmetyki bardzo delikatne a zarazem mocno nawilżające. Dziś pragnę zaprezentować Wam zestaw naturalnych produktów firmy Fito-med.  W skład "zestawu" do cery suchej wchodzi żel do mycia twarzy z mydlnicą lekarska oraz tonik z lukrecją gładką. W pierwszej kolejności zajmę się żelem do mycia twarzy.



Co twierdzi producent?                                                                                                                                   



Składniki ziołowe: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, korzenia prawoślazu, owsa, ziela nostrzyka, kwiatostanu lipy.
Właściwości: wytwarza łagodną, swoistą dla mydlnicy lekarskiej pianę.
Działanie: dzięki obecności wyciągów z ziół powszechnie stosowanych w fitoterapii cery suchej i wrażliwej, żel działa oczyszczająco, osłaniająco i wygładzająco.
Polecany przez dermatologów: do mycia cery suchej i wrażliwej, do zmywania makijażu.
Fitomed poleca: wskazane jest stosowanie nawilżającego toniku marki Fitomed do cery suchej i wrażliwej oraz odświeżającego płynu różanego lub lawendowego. Ze składników kosmetyki naturalnej (np. płatków róży, nagietka, glinki białej, mąki sojowej, płatków drożdżowych, olejów kosmetycznych) sporządzać maseczki odżywcze (przepisy na stronie).
INCI: Aqua, Herbal Extract, Coco Glucoside, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Allantoin, D-Panthenol, Lactic Acid, Fragragrance, DMDM Hydantoin, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone


Moja opinia:                                                                                                                                              
Opakowanie i szata graficzna strasznie przypadły mi do gustu o czym pisałam przy okazji recenzji płynu oczarowego. Uważam, że jest to atut kosmetyków Fito-med. Żel zamknięty jest w bardzo wygodnej, prostej buteleczce. Z wydobyciem i dozowaniem żelu nie ma większych problemów. Otwór w nakrętce jest dość wąski, dzięki czemu możemy dość precyzyjnie zadozować pożądaną ilość produktu. Żel ma lekko pomarańczowy kolor, przyjemny, ziołowy zapach oraz odpowiednią konsystencję, nie jest zbyt gęsty czy za rzadki. 
Działanie jest poprawne, produkt dobrze zmywa pozostałości makijażu oraz wszelkie zanieczyszczenia z naszej buzi. Pozostawia ją naprawdę ładnie oczyszczoną, gładką i przyjemna w dotyku. Żel, zaraz po zastosowaniu, nie spowodował u mnie szczypania w oczy, uczucia ściągnięcia czy pieczenia. Uważam, że swoja funkcje myjącą spełnia w 100%. 


Niestety, żel ma jedna wadę, o której muszę napisać. Mianowicie, dość intensywnie się pieni i po użyciu zbyt dużej ilości produktu miałam problem z jej całkowitym zmyciem. Piana, jak się później okazało, "osadzała" się  u mnie na linii włosów oraz w okolicy uszu. Po około tygodniu zauważyłam u siebie znaczące przesuszenie ww okolic, skóra zaczęła wręcz schodzić (małymi) płatkami. Żel odstawiłam na około tydzień, w tym czasie zmywałam twarz jedynie płynem micelarnym i czystą wodą. Dziś wszystko jest ok. Uważam, żeby nie wylewać na rękę za dużej ilości żelu, dzięki czemu odkryłam że jest ona baaardzo wydajny! Dodatkowo, buzię zawsze dokładnie zmywam z piany.


Podsumowując, uważam że jest co dobry produkt, aczkolwiek trzeba z nim uważać. Po początkowej porażce dałam mu drugą szansę i na dzień dzisiejszy nie zauważyłam przykrego wysuszenia okolic uszu czy linii czoła. Mam nadzieję, że nieprzyjemne doznania były "jednorazową" wpadką i więcej nie będą mi dokuczały.
Czy kupię go ponownie? Zastanowię się. Mam ochotę wypróbować wersję do cery tłustej  która ostatnimi czas zbiera bardzo dobre opinie.



26 komentarzy:

  1. Brzmi jak coś dla mnie, o porządne nawilżenie muszę dbać cały rok.
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. zaciekawiłas mnie ;) jednak ja chętnie wypróbowałam bym produkt dla cery tłustej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się wypróbować właśnie żel do cery tłustej :)

      Usuń
  3. nie miałam jeszcze żadnego z tych produktów, ale ich recenzje są kuszące ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nawet ciekawy skład, ale szkoda, że wysusza :( to go dyskwalifikuje w moich oczach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba uważać i dokładnie zmywać pianę :)

      Usuń
  5. Mydlnica do cery tłustej dobrze się u mnie sprawdzała, porządnie myje twarz, ale trzeba sobie od niej odpoczywać, bo odrobinę przesuszała u mnie policzki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie mydlnica lekarska (saponiny kwaśne odpowiedzialne za pienienie) mają potencjał drażniący/wysuszający, jednak wszystko zależy od stężenia. Odkąd dokładnie zmywam piane nie mam problemów.

      Usuń
  6. Nie miałam żadnego produktu tej firmy, ale ciekawie się prezentują :).

    OdpowiedzUsuń
  7. nie miałam jeszcze żadnego produktu tej marki.
    szkoda, że ten żel się pieni i wysusza skórę ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy dokładnie domywać twarz i problem znika :)

      Usuń
  8. Ja bym się bała zaryzykować..

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawy produkt, ale z tą wadą nie wiem czy bym się na niego skusiła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, może tylko na mnie tak zadziałał. Teraz się pilnuję, żeby domywać pianę i nie mam problemów.

      Usuń
  10. seria dla mnie :)
    będę musiała rozejrzeć się za tymi cudeńkami :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, mają całkiem fajne kosmetyki :)

      Usuń
  12. No jakby za każdym razem tak wysuszało t nie byłoby sensu używać ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, jednak teraz się pilnuję i nie mam problemów.

      Usuń
  13. Amazing review, dear!

    bloglovin.com/blog/3880191

    OdpowiedzUsuń
  14. Może za drugim podejściem nie będzie tak mocno wysuszał :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.