Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dr Irena Eris. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dr Irena Eris. Pokaż wszystkie posty
12/09/2017
NIE MASZ POMYSŁU NA PREZENT? || ZIKO DERMO I KLUB ZIKO
Jak większość z Was, tak i ja uwielbiam czas świąt. Lubię tą atmosferę, zapach pomarańczy, mandarynek i piernika. Święta nieodzownie wiążą się z prezentami, czy tego chcemy czy nie. Większe, mniejsze, symboliczne ale zawsze obecne. Jedni nazwą to komercją i konsumpcjonizmem, a ja powiem Wam, że bardzo lubię wymieniać się prezentami, sprawia mi to radość i przyjemność a właśnie o to chodzi w Święta! Jeśli należycie do grona osób, które mają odwieczny problem: "co kupić?" zapraszam dalej!
11/09/2014
DR IRENA ERIS; VITACERIC EMULSJA ENERGETYZUJĄCA CERA MIESZANA I TŁUSTA
W ten pochmurny dzień mam dla Was pobudzającą recenzję kremu, który ma naszą twarz wyjątkowo orzeźwić. Czy aby na pewno? Dr Irena Eris i seria, o której było głośno jakiś rok temu- VitaCeric emulsja energetyzująca do cery mieszanej i tłustej. Ja swój słoiczek właśnie dziś "zdenkowałam"...ciekawe opinii po prawie 3 miesiącach stosowania?
7/25/2014
PHARMACERIS N; SPECJALNY KREM KOJĄCO-WZMACNIAJĄCY
Dziś przychodzę do Was z postem, który od dłuższego czasu zalegał w wersjach roboczych a zdjęcia zrobione jeszcze w czerwcu dopiero dziś ujrzą światło dzienne. Specjalny krem kojąco-wzmacniający Pharmaceris N służył mi dzielnie przez ładnych kilka tygodni...może nawet i miesięcy. Niestety, jego żywot dobiegł końca już jakiś czas temu.
4/22/2014
PRODUKT APTECZNY: PHARMACERIS F; DELIKATNY FLUID INTENSYWNIE KRYJĄCY...CZY TRAFIŁ W MÓJ GUST?
Moja przygoda z podkładami zaczęła się dopiero jakieś 3 może 4 lata temu. Pamiętam jak dziś, że na pierwsze dobieranie podkładu wybrałam się do Inglota, wróciła dumna z torebeczką w dłoni...i się zaczęło. Podkład okazał się koszmarny! Źle współgrał z moja cerą, podkreślał każde załamanie i każdą suchą skórkę, wchodził w pory i fatalnie ważył się już po jakiejś godzinie. Od tamtej chwili trwa moje "never ending story" w poszukiwaniu podkładu idealnego. Na dzień dzisiejszy uzbierała się spora gromadka produktów, których z różnych względów nie jestem w stanie zużyć...aczkolwiek nie poddaję się i ciągle walczę :) Moim stosunkowo nowym nabytkiem jest, zachwalany na wielu blogach, podkład z firmy Pharmaceris, Delikatny fluid intensywnie kryjący o długotrwałym efekcie.
3/14/2014
PHARMACERIS N, ŻEL DO MYCIA TWARZY, CZYLI DEMAKIJAŻ PRZY UŻYCIU WODY- MÓJ HIT!
Demakijaż jest dla mnie jedną z najważniejszych czynności w ciągu dnia. Każda z nas chce wyglądać olśniewająco- co robimy? Malujemy się, oczywista sprawa. Tu kreseczka, idealnie dobrany podkład, szmineczka, róż i tak dalej... a co ze zmywaniem makijażu? Uwierzcie mi, że wiele kobiet popełnia ogromy błąd i traktuje demakijaż z pewną opieszałością. Ostatnio utwierdziłam się w tym przekonaniu, gdy miła Pani uświadomiła mnie, że pełny make-up jest w stanie zmyć jednym wacikiem...i nie domywa resztek wodą, bo przecież woda szkodzi. Wśród nas są również kobiety, które nie wyobrażają sobie "wieczornej rutyny" bez tzw. demakijażu przy użyciu wody. Takim Paniom z czystym sumieniem polecam żel kojący zaczerwienienia do mycia twarzy i oczy Pharmaceris N
9/12/2013
Odrobina luksusu z Dr Ireną Eris; krem do rąk SPA Resort Hawaii
Jak każda kobieta uwielbiam czasem poczuć delikatny powiew luksusu...niestety kosmetyków tego typu mam w swojej kosmetyczce niewiele. Dlatego też, gdy kilka miesięcy temu otrzymałam przesyłkę od Pani Magdaleny, która reprezentuje firmę Pharmaceris, moim zachwytom nie było końca. Dziś postanowiłam przybliżyć Wam produkt, który całkowicie podbił moje serce; Dr Irena Eris, Nektarowy krem do rąk z serii SPA Resort Hawaii.
Na początku muszę pochwalić firmę Dr Irena Eris za skromną, zrównoważoną a jednocześnie szalenie elegancką szatę graficzną, która sprawia, że wręcz chce się krem wypróbować. Już sam kartonik daje nam poczucie luksusu i klasy a użycie słowa "nektar" pobudzi wyobraźnię każdej kobiety. Produkt zamknięty jest w poręcznej tubie, która zaopatrzona jest w pompkę typu "air less". Wiele razy pisałam, że są to moje ulubione aplikatory; po pierwsze zachowujemy czystość mikrobiologiczną, zużywamy produkt do samego końca, bez problemu dozujemy pożądaną ilość perłowo-różowego "nektaru"...istna bajka! Kwiatowy zapach kremu jest po prostu śliczny! bardzo delikatny, subtelny ; czuć w nim nuty lili, które mnie totalnie zauroczyły. Mogę szczerze powiedzieć, że jest to kosmetyk o najpiękniejszym zapachu z jakim miałam kiedykolwiek styczność. Ba...nie pogardziłabym perfumami o takim zapachu :)
Dużym plusem kremu jest jego leciutka i aksamitna konsystencja, dzięki której aplikacja i stosowanie produktu jest istną rozkoszą. Działanie nektaru jest w moim odczuciu świetne. Krem wchłania się bardzo szybko, nie pozostawiając na dłoniach tłustej czy lepkiej warstwy. Praktycznie chwilę po aplikacji spokojnie możecie np. wsiąść za kierownicę, spokojnie dłonie nie będą się ślizgały ;) Ten kwiatowy nektar wspaniale chroni dłonie przed wysuszeniem, wygładza, przynosi natychmiastową ulgę i ukojenie. Kwiatowy nektar do rąk od Dr Ireny Eris znacząco poprawił stan dłoni mojej mamy, stały się o wiele gładsze, lepiej nawilżone i odżywione. Na zakończenie wspomnę również o dużej wydajności, która jest ogromną zaletą produktu. Do pokrycia dłoni wystarczy już niewielka ilość bajkowego nektaru.
Myślę, że nie będzie to jednorazowe zetknięcie z linią SPA Dr Ireny Eris. Zarówno ja jak i moja mama wręcz pokochałyśmy tą niesamowicie przyjemną konsystencję oraz fenomenalne działanie. Ceny nie są może niskie, jednak czasem warto sprawić sobie tą przyjemność i zafundować sobie odrobinę luksusu.