REXONA ACTIVE SHIELD || ANTYPERSPIRANT DO ZADAŃ SPECJALNYCH

Mimo, że upały chwilowo nam odpuściły, postanowiłam przedstawić Wam kilka nowości marki Rexona- nową serię antyperspirantów active shield. Jest to gama produktów, które dzięki właściwościom antybakteryjnym, niwelują nieprzyjemny zapach potu...zanim on powstanie. Jeśli jesteście ciekawe, jak antyperspiranty sprawdzają się w praktyce- zapraszam dalej! 



W gamie produktów, znajdziemy wersję w sprayu, kulce oraz w sztyfcie. Wszystkie wymienione wyżej produkty, mają działanie antybakteryjne, różnią się natomiast formułą- każda z nas znajdzie coś dla siebie- zwolenniczki kulek, sztyftu czy sprayu powinny być zadowolone. W tworzeniu linii active shield, Rexona kierowała się myślą stworzenia produktu, który dzięki właściwościom antybakteryjnym, zapewnia ochronę przed poceniem i nieprzyjemnym zapachem- powiedzmy- u "podnóża problemu". Rexona wprowadziła do swoich produktów technologię MOTIONSENSE, która uwalnia kapsułki zapachowe pod wpływem ruchu. Przyznam, że jest to ciężkie do zweryfikowania, gdyż praktycznie cały czas jestem w ruchu ;) Fakt, faktem- Rexona w moim przypadku spisuje się bardzo dobrze. Ogranicza pocenie i zupełnie niweluje nieprzyjemny zapach potu. Wiadomo, jak z każdym antyperspirantem najważniejsza jest codzienna higiena. Antyperspirant zaaplikowany na czystą, umytą skórę zapewnia doskonałą ochronę. Jak dla wszystkich, tak i dla mnie kluczowe przy wyborze i powrocie do danego antyperspirantu, oprócz działania, jest kwestia brudzenia ubrań- w szczególności białych. Póki co, nie zauważyłam, żeby Rexona activ shield brudziła/ żółciła ubrania pod pachami. Jedyne, na co musicie uważać, to zakładanie ubrań tuż po aplikacji kulki czy sztyftu. Zdarzyło mi się, gdy przedobrzyłam z ilością wytrzeć nadmiar o ubranie, zostały ślady, które jednak łatwo się sprały. Na koniec wspomnę również o zapachu, jak dla mnie jest przyjemny, nie dusi i nie gryzie w nozdrza. Jeśli zdecydujecie się na spray, musicie wziąć poprawkę, że zapach będzie nieco bardziej wyczuwalny, aczkolwiek nie powinien kolidować z Waszymi ulubionymi perfumami.


Myślę, że Rexona wypuściła bardzo dobrą serię, antyperspiranty są skuteczne, nawet w sytuacjach stresowych...Tak, tak, Rexona była ze mną w ten najważniejszy dzień w życiu każdej Panny Młodej...i nie zawiodła mnie! Na ślub zdecydowałam się na kulkę- jest to moja ulubiona forma ochrony. Wydaje mi się, że wśród drogeryjnych antyperspirantów jest to jedna z najlepszych dostępnych opcji. 

Dajcie znać jakie antyperspiranty drogeryjne polecacie!

Pozdrawiam
Ania

9 komentarzy:

  1. Ja używam aloe vera fresh. I muszę przyznać, że nie zamienię go na żaden inny antyperspirant ;) Bardzo lubię tę markę, bo nawet w upalne dni mogę na nią liczyć. Plus uprawiam dużo sportu i noszę różnokolorowe ubrania - nie zauważyłam żadnych minusów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja od zawsze używam Rexony w sprayu, nic mi się tak dobrze nie sprawdza jak ona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście bardziej preferuję kulki/ sztyfty ale generalnie uważam że cała seria warta uwagi

      Usuń
  3. Używam jedynie tej w sprayu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Stosowałam już masę antyperspirantów.I nawet po umyciu i użyciu antyperspirantu-w sztyfcie lub aerozolu zawsze czułam się "mokra" i brzydko pachnąca.... Ale ten nowy z Rexony jest naprawdę super!!!!!!

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.