FLOS-LEK ŻEL DO POWIEK I POD OCZY- ŚWIETLIK LEKARSKI I LUTEINA

Produkty nawilżające pod oczy powinny być Waszymi najlepszymi kumplami. Przyznam szczerze, że ja przygodę z odpowiednią pielęgnacją zaczęłam dość późno...późno też przypomniałam sobie o kremie pod oczy. Osobiście nie rozumiem oburzenia moich (25 letnich) koleżanek gdy mówię, że stosuję krem pod oczy...moje dziewczyny twierdzą, że mają jeszcze na to czas. Ja uważam inaczej. Dziś chcę Wam pokazać krem, który sprawdzi się idealnie jako własnie taki "pierwszy kremik/żel pod oczy". Flos-Lek żel pod oczy i na powieki; luteina i świetlik lekarski.

Żel zamknięty jest w wąskiej tubce z jeszcze węższym otworkiem. Ma to swoje plusy- przede wszystkim cały produkt zajmuje mało miejsca dzięki czemu zmieści się chyba w każdej kosmetyczce wyjazdowej. Maleńki otworek dozuje pożądaną ilość żelu, chyba jeszcze nigdy nie wycisnęłam za dużo produktu. Co do samej konsystencji- osobiście uważam, że formę żelowa trzeba po prostu lubić. Na moje oko sytuacja wygląda nieco tak jak z kosmetykami Pharmaceris- albo się je lubi albo omija szerokim łukiem. Swego czasu miałam żel z Flos-Leku, bodajże z babką lancetowata, i przyznam szczerze, że był to produkt dość przeciętny. Dziś mam podobne odczucia. Jest to produkt bezwonny, o stosunkowo gęstej konsystencji, pozbawiony środków barwiących czy parabenów. Żel przyjemnie chłodzi ( trzymam go w lodówce) co w letnie upały było wyjątkowo przyjemne. Dość szybko się wchłania...ale zostawia delikatną, nieco lepka powłoczkę. Stopnień nawilżania określiłabym jako mocno średni, jeśli macie sucha skórę pod oczami radze postawić na krem. Żel nie poradzi sobie również jako nawilżenie pod "mocniejszy makijaż oka", jeśli chcecie poszaleć z cieniami, brokatem czy mocno kryjącym korektorem pod oczami musicie postawić na lepsze nawilżenie. 


Dla kogo żel?

Przede wszystkim polecę go osobom młodym, które nie mają większych problemów a co za tym idzie wymagań co do kremu/żelu pod oczy. Żel zda egzamin również w przypadku tych z was, które maja okropne skłonności do alergii. Podczas pracy w aptece wiele razy spotkałam się z opiniami kobiet (w rożnym wieku), że jest to jedyny produkt, po którym panie nie wyglądają jak zapłakane króliki doświadczalne. Żel nie jest drogi- koszt zakupu nie powinien przekroczyć 8-9 zł wiec myślę, że jeśli dodatkowo liczycie się z budżetem, będziecie zadowolone. Produkt jest wydajny, ba! jest bardzo wydajny, co więcej tubkę bardzo łatwo rozciąć i wydobyć produkt do ostatniego grama.

Żel czy krem? Co wolicie?

25 komentarzy:

  1. Mam go i mam takie same zdanie na jego temat , jest tani i idealny na pierwszy krem pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również nie zgadzam się ze stwierdzeniem że 20 parę lat to jeszcze za wczesny czas na produkty pod oczy.. Ja mam 20 lat i od 2 lat używam takich produktów, potrzebuję ich, a poza tym ważne by te okolice były nawilżone i zadbane :). Nigdy tych żeli nie próbowałam, jestem ciekawa, choć mogłyby być za słabe z tego co piszesz- skóra w tym miejscu lubi mi się przesuszać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz skłonność do przesuszeń- myślę, że żel będzie za słaby. Lepiej zainwestować w treściwszy krem.

      Usuń
  3. W sumie fajny produkt :) Coś akurat dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam krem pod oczy z Sorayi, z którego jestem mega zadowolona. :) I też nie zgadzam się, że osoby powyżej 20 lat mają czas jeszcze na takie kremy. Ja, mając cerę suchą, muszę dbać o taką delikatną skórę, jeśli nie chcę mieć potem siateczki zmarszczek w wieku 30 lat. :D A moje koleżanki ze studiów, jak im się przyjrzeć, mają kurze łapki, mają zmarszczki wokół oczu. Nie zwracam im na to uwagi, bo nie chcę być nie grzeczna, ale cóż...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorayę stosowałam jakiś czas temu i powiem Ci, że również byłam zadowolona.

      Usuń
  5. Mam wersję w słoiczku i dla osób, które pracują przy komuterze - jak narazie może być - niedrogi, wydajny, dobry na początek ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam żeli z Flosleku mając +/- 20 lat i wtedy spisywały się u mnie świetnie. Teraz sięgam po bogatsze formuły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam- uważam, że są to żele/kremy idealne własnie dla młodych kobiet.

      Usuń
  7. ja potrzebuje niestety czegos co powalczy z moimi cieniami pod oczami ;<

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam jakiś taki żel tylko zielony ;D ale jeszcze nie używałam ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Flos-Leku akurat jeszcze nie używałam żeli pod oczy ale z Ziaji miałam dwa i też były przeciętne, fajnie chłodziły i delikatnie nawilżały ale bez szału, ten pewnie daje podobny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziaję stosowałam- dokładnie żele są podobne.

      Usuń
  10. Mam właśnie ten żel i sprawdza się u mnie bardzo dobrze ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  11. słyszałam o nim, muszę wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  12. mysle czy go nie wyprobowac na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie wygrywa zdecydowanie krem z prostej przyczyny - żelowe konsystencje, niezależnie od marki, bardzo często podrażniają mi oczy. Niestety, w tym niechlubnym zajęciu prym wiedzie cała seria pod oczy Flos-leku. Nie wiem dlaczego tak jest, ale próbowałam już wielu wersji i nic z tego nie wyszło. Za to bardzo sobie chwalę kremy pod oczy z Tołpy, dedykowane grupom wiekowym.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Kurcze to jestem zaskoczona, bo jednak w aptece spotykałam się wręcz z odwrotnymi opiniami- jak wszystko uczulało to Panie sięgały po te żele.

      Usuń
  14. Muszę sobie kupić w końcu taki żel pod oczy, bo 20 lat już wybiło i trzeba zacząć dbać o delikatną skóre pod oczami. Na pewno wypróbuję tego żelu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam i jestem bardzo zadowolona! Akurat moja ulubiona wersja tego żelu z Fosleku to ta z rumiankiem, ale próbowałam chyba wszystkich wersji i uważam że każda z nich jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, ja mam 23 lata i nie stosuję kremów pod oczy bo wyznaję raczej działanie holistyczne na cały organizm od wewnątrz. Polecam zastanowić się nad zmianą diety, bo to może wyjść na lepsze (np. dieta dla oczu jest zwięźle opisana tutaj : http://www.poradnikzdrowie.pl/diety/lecznicze/dieta-korzystna-dla-oczu_37365.html ) i na pewno dobrze wspomoże działanie kosmetyku, a może nawet się okazać, że krem będzie niepotrzebny ;) Ja osobiście stosuję lutein plus bo wiadomo że na co dzień ciężko uzupełnić wszystkie mikro i makro elementy dietą i musze przyznać, że oczy są dużo mniej zmęczone, co skutkuje w duuuużo lepszym wyglądzie. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. osobom pracujacym przy komputerze polecilabym bardzo przyjemny i skuteczny preparat do oczu lutein plus. Ja dzieki niemu w koncu poczulam ulge. Wielu moich znajomych tez z niego korzysta. Oczy mamy tylko jedne, a praca przed monitorem strasznie je psuje. Teraz nie martwie sie tak jak wczesniej, ale profilaktycznie chodze rowniez na badanie wzroku i poki co wszystko w normie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cześć, z tego co wywnioskowałem to pracowałaś w aptece... A więc chciałbym cię spytać co sądzisz o całej linii FlosLeku, które żele spełniają jakie oczekiwania... :)
    Mam 23 lata, ciemne podkowy pod oczami, praktycznie jak zombie (bardzo cienka skóra pod oczami), ale to mi bardzo nie przeszkadza (chociaż jakbym mógł to zniwelować to byłbym wniebowzięty - podkrążone oczy nie są raczej zbyt atrakcyjne dla płci przeciwnej :/). Spędzam dużo czasu przy komputerze, często 8h+ dziennie, przy okazji jestem praktycznie "na granicy" suchości oczu (przy teście wyszło, że mam nieznacznie wyższy poziom filmu łzowego niż "wymagany" do stwierdzenia suchości oczu). Krople z hialuronianem sodu stosuję przynajmniej 2x dziennie jednak mam też problemy z powiekami... Wiecznie zaczerwienione brzegi powiek od tego gapienia się w ekrany i niedostatecznego nawilżenia... Próbowałem żelu flosleku ze świetlikiem i rumiankiem ale strasznie mnie po nim piekły i szczypały oczy, o uczuciu wysuszenia nie wspominając... Ciekaw jestem twojej opinii w tym temacie i tego co mogłabyś z doświadczenia pracy w aptece poradzić.

    Gorące pozdrowienia i przy okazji szczęśliwego nowego roku :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.