HITY & KITY MAJ 2014

Maj minął mi zastraszająco szybko- praca-dom-praca-dom...a do tego szukanie nowego lokum i autka. Oj powiem Wam, że jest to nie lada wyzwanie! Tak właściwie bity miesiąc jeżdżę, oglądam...i nic mi z tego nie wychodzi. Zdaję sobie sprawę, że każdy chce zarobić...ale ludzie! Żeby zarobić trzeba jeszcze mieć na czym. Nawet sobie nie wyobrażacie jakie zgniłki jeśli chodzi o mieszkania oglądałam ;) Jeśli chodzi o bardziej kosmetyczną sferę mojego życia to w słonecznym maju całkowicie wkręciłam się w minerały! Zaczęłam też przywiązywać nieco większą wagę do włosów...przynajmniej się staram. A co poza tym? Spokój jak nigdy!



                                                                        ..::: HITY :::..


Pharmaceris H; H- keretineum

Szampon, o którym pisałam dosłownie kilka dni temu. Swego czasu pomógł mi zahamować wypadanie...i tym razem ponownie się nie zawiodłam. Czytałam o nim różne opinie jednak ja swojego zdania nie zmieniam- lubiłam i lubię nadal. Na moje włosy wpływa bardzo dobrze, nie mam mu nic do zarzucenia. Wzmacnia, odżywia, nadaje ładny połysk i miękkość a dodatkowo przedłuża świeżość włosów.


Produkt dobrze wszystkim znany i mam nadzieję, że przez większość z Was lubiany. Był ze mną praktycznie cały maj- przeszedł pomyślnie "chrzest bojowy" w upały i upewnił mnie w przekonaniu, że na lato nie ma nic lepszego! Nie zatyka porów, pozwala skórze oddychać, równomiernie schodzi z twarzy. Dzięki poprawnej aplikacji możecie stopniować krycie a jednocześnie nie utworzycie sobie pudrowej maski. Polecam serdecznie- szczególnie w sezonie letnim :) 

Lily Lolo; pędzel super kabuki

Pominięty i niedoceniony pędzel, dzięki któremu wręcz idealnie aplikuję podkład mineralny. Jednak dobry pędzel to podstawa! Super kabuki jest mięciutki, wykonany z włosia syntetycznego o idealnej długości. Co prawda jest to pierwszy pędzelek typu kabuki w mojej kolekcji ale uwierzcie mi, że komfort w aplikacji produktów mineralnych jest niesamowity! Swego czasu podkład nakładałam pędzlem Hakuro lub EcoTools (do bronzera) jednak to nie to samo! Poprawna aplikacja podkładów mineralnych to podstawa więc warto się skusić i zainwestować w porządny pędzelek.


Woda termalna URIAGE

Najlepsza woda termalna z jaką miałam kiedykolwiek styczność! Po pierwsze jest izotoniczna, więc nie wymaga osuszania chusteczką. Świetnie odświeża, pielęgnuje, koi i... scala makijaż!Szczególnie mineralny. Lubię ją za delikatną mgiełkę, którą otula twarz.

Lakier do paznokci INGLOT nr. 955

Zdecydowanie mam bzika na punkcie rożnej maści niebieskości- od ciemnych niebieskich po pastelowe błękity. 955 to coś pomiędzy jasnym, pastelowym błękitem a typowym kolorem niebieskim. Lakier- jak to INGLOT- szybko odpryskuje i ściera się z końcówek. Jedna warstwa wygląda słabo jednak dwie zdecydowanie dają radę :) Polecam głównie ze względu na kolor!


                                                                         ..::: KITY:::..

Do majowych kitów mogę zaliczyć tak właściwie zdarzenia z mojego życia- niestety szukanie autka, mieszkania i pomysł zmiany pracy to chyba za wiele jak na jeden miesiąc. Nie wiem czy Wy również tak macie, ale chyba najgorzej jest się na coś "napalić". Do kitów typowo kosmetycznych zaliczę próbeczki dwóch kremów pod oczy firmy Clinique. Jako, że są to próbki nie będę pisała ich recenzji. Mnie nie podeszły ale może wynika to z faktu, że mam je bardzo długo i nie jestem pewna ich dat ważności. Ogólnie kremy mnie uczuliły- czuję swędzenie i pieczenie szczególnie w okolicy wewnętrznego kącika. 






28 komentarzy:

  1. Woda Uriage to dla mnie też hit. I minerały, choć ja mam z innej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tą wodę termalną chciałam dorwać już jakiś czas temu, niestety już jej nie było ;( ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto polować na promocje- ja moja kupiłam za około 30 zł

      Usuń
  3. Minerały towarzyszą mi już od dłuższego czasu. Używam ich nie tylko w okresie letnim ale w zasadzie przez cały rok i nie zamienię na żadne płynne podkłady nigdy przenigdy ;). Szampon z Pharmaceris zakupię przy najbliższej okazji, bo bardzo dużo dobrego czytałam na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szampon polecam :) co do minerałów- jak tylko uda mi sie wykończyć podkłady płynne przerzucę się całkowicie na minerałki.

      Usuń
  4. Nic akurat nie miałam z tym hitów i kitów , szkoda że kosmetyki się nie sprawdziły ;) .

    OdpowiedzUsuń
  5. piekny lakier ! :) woda termalna to moje must have ale ja jakoś zawsze stawiałam na Vichy :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zdecydowanie bardziej odpowiada mi woda Uriage- wypróbuj :)

      Usuń
  6. Szampon Pharmaceris dopiero zaczęłam używać ale już bardzo go polubiłam :) Reszty niestety nie miałam ale na podkład LL bardzo chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój czas na minerały jeszcze nie nadszedł... Jednak jestem przekonana, że w przyszłości po nie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kity Clinique miałam dawno - miałam po nich potworne uczulenie!! Nawet nie chcę tego wspominać :((( Tak bardzo zraziłam się po tej pielęgnacji, że nigdy więcej jej nie kupie. Podobnie z kolorówką - ich podkład też dał mi w kość :/ Dlatego Cliniqowi mówię NIE. Co do hitów - kocham wodę Uriage a z kolei bardzo ciekawa jestem szamponu Pharmacerisu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę w końcu nabyć sobie tą wodę Uriage :) Tyle pozytywnych opinii o niej krąży!
    Wyprzedaję swoją szafę - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. o minerałach myślę od długiegio czasu, czytam wiele superlatyw pod adresem podkładów z LL - może się wreszcie skuszę:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę dorwać gdzieś wodę Uriage chociaż póki co używam tej z Super Pharm i stosunkowo też dobrze się spisuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wystraszyłam się,że szampon z Pharmaceris został kitem:) ja stosuję go dopiero 3 dzień ale już go polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. szukam obecnie pięknego niebieskiego lakieru:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam okazji używać żadnego w/w produktu. Jednak coraz częściej zauważam, że produkty Clinique mają spore wady.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, miałam jedynie próbki ale jakoś nie skusze się na pełnowymiarowy produkt.

      Usuń
    2. Miałam pełnowymiarowe opakowania Clinique all about eyes rich i próbkę tego serum z kulką masującą - zużyłam ale cały czas zadawałam sobie pytanie za co ta firma wzięła pieniądze. Wprawdzie nie uczulały ani nie podrażniały ale i też nie robiły kompletnie nic, hallo jakie nawilżenie, jakie zmniejszenie sińców??? No po prostu wyjątkowo słabe za wyjątkowo duże pieniądze.

      Usuń
  15. Szampon kusi mnie już od dłuższego czasu ale jeszcze nie miałam okazji go poznać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Minerały również ogromnie polubiłam:) Hm może to kwestia tej daty ważności z produktami Clinique?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć, bo oczywiście na próbeczkach próżno szukać dat :/

      Usuń
  17. Już się obawiałam, że woda Uriage trafiła do kitów. Już od jakiegoś czasu planuję ją kupić, jakiś czas temu miałam po nią pójść na tę promocję w superpharmie, ale się zagapiłam i się promocja skończyła ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.