Moja kosmetyczna perełka, czyli kilka słów o serum nawilżającym Bandi

Kiedyś zastanawiałam się co to za uczucie odnaleźć swój KWC, dziś już wiem jak czują się osoby, które znalazły swój kosmetyczny ideał. Serum intensywnie nawilżające wpadło w moje ręce jakiś czas temu i od razu podbiło moje kosmetyczne serce. Pisałam o nim w ulubieńcach, jednak chciałam je dokładnie sprawdzić, żeby nie wydać pochopnej opinii.
Dziś po około miesiącu, cały czas trwam przy swoim i uparcie twierdzę, że jest to kosmetyczna perełka roku 2013 :) 



Co twierdzi producent?                                                                                                                        




Serum intensywnie nawilżające z aktywatorem młodego kolagenu przeznaczone do każdego rodzaju cery, a szczególnie suchej i odwodnionej. Dzięki zawartości aktywnych składników nawilżających takich jak fucogel oraz zamknięte w liposomach mikrokolagen, witamina C i rutyna, intensywnie nawilża skórę w głębokich warstwach. Po użyciu serum, skóra jest gładka, miękka i elastyczna, a zmarszczki powstałe na skutek odwodnienia wyraźnie spłycone. Serum można bezpiecznie stosować również na okolice oczu - zmniejsza widoczność cieni pod oczami i maskuje oznaki zmęczenia.
Składniki aktywne
Fukogel, Kompleks liposomowy VTA.

Stosowanie

Rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i dekoltu nanosimy preparat, po wchłonięciu wmasowujemy krem. Optymalne efekty przynosi stosowanie pełnej gamy produktów do pielęgnacji twarzy z serii Hydro Care.

Moja opinia:                                                                                                                                         

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to bardzo ładnie zaprojektowane opakowanie. Zdecydowanie design i szata graficzna kosmetyków Bandi jest ich wielkim atutem. Serum zamknięte jest w uroczej, matowej, półprzeźroczystej buteleczce, dzięki czemu widzimy ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Buteleczka zaopatrzona jest w bardzo wygodną w użytku pompkę, która moim zdaniem dozuje nieco zbyt dużą ilość produktu, aczkolwiek dzięki niej mamy pewność, że zużyjemy serum do ostatniej kropelki.



Konsystencja serum jest dość rzadka i nieco wodnista, dlatego też musimy uważać, żeby produkt nie zjechał nam z palców. 
Aplikacja jest w moim odczuciu czystą przyjemnością. Produkt rozprowadza się na twarzy bardzo łatwo i szybko a cały proces nie zajmie nam więcej niż kilka chwil. Kolejnym plusem kosmetyku firmy Bandi jest szybkość z jaką wchłania się on w skórę twarzy. Wystarczy kilka chwil i po początkowej warstwice nie ma nawet śladu. 
Serum intensywnie nawilżające może być również z powodzeniem stosowane w okolice oczu, gdyż jest to produkt bezzapachowy i przebadany pod kontrola dermatologiczną. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił, mimo iż mam wrażliwą okolicę oczu.



Działanie serum jest genialne! mimo stosowania przeze mnie kwasów nie miałam żadnych problemów z suchymi skórkami. Zaraz po aplikacji buzia staje się wyczuwalnie gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Po około 2 tygodniach moja twarz stała się ewidentnie bardziej napięta i lepiej nawilżona. 
Żeby nie było tak różowo  muszę napisać o największym minusie omawianego produktu. Otóż pietą Achillesową serum jest jego wydajność. Niestety, ale stosując je codziennie rano od około miesiąca już widzę, że produkt nieubłaganie zbliża się ku końcowi.





Podsumowując, uważam, że jest to bardzo dobry produkt, który przynosi widoczne efekty. Mimo iż cena może odstraszać, to i tak myślę, ze warto zainwestować. Jestem pewna, że nie jest to moja pierwsza i ostatnia buteleczka.
Szczerze polecam!



Ocena: 6/5
Czy kupię ponownie? TAK!






Do 26.05.13 r obowiązuje promocja -10% na całą ofertę
hasło: kosmetyczkaani



37 komentarzy:

  1. Bandi ma dobre produkty ja mam chrapke na serum 30+

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też już powoli kupuję kosmetyki
      dla tego przedziału wiekowego :)

      Usuń
  2. lubię wiedzieć ile mi jeszcze kosmetyku zostało.
    Praktyczne opakowanie i ciekawy kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że znalazłaś swój KWC :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam próbki tego kremu i zachwyciłam się nim. Muszę zaplanować jego zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam na nie ochotę :) z Bandi miałam jedynie krem złuszczający na noc z serii Young Care, zużyłam już 2 buteleczki, 3 czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na niego ochotę i jestem pewna, że w następnym sezonie wypróbuję :)

      Usuń
  6. Super, że znalazłaś swój nawilżający KWC, miałam próbki tego serum i faktycznie jest świetny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam krem z tej serii - na dzień jest ok. A serum miałam dwie saszetki i w sumie nic nie zauważyłam... jakby nic nie dawało. No ale każdy ma inną skórę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja efekty zauważyłam po około 2 tyg regularnego stosowania.

      Usuń
  8. Ja wciąz szukam tego jednego jedynego ;)
    Ciekawi mnie najbardziej cena tego produktu a nie zauważyłam, żebyś ją podawała ;)Musze sprawdzić na stronce
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam przyjemność współpracować z firmą Bandi i również byłam tak bardzo zadowolona :) także nic a nic mnie nie dziwi ta dobra opinia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. slaba wydajnosc mozna mu wybaczyc skoro tak dobrze dziala:)

    OdpowiedzUsuń
  11. z tej serii mam mleczko oczyszczające i po początkowej niechęci zaczynam się do niego przekonywać - ślicznie pachnie i po porannym myciu twarzy nie muszę biegiem wklepywać kremu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku firmy Bandi, ale to serum z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoda, że z tą wydajnością słabo, ale po całej tej recenzji mogłabym go spokojnie kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety mógłby być wydajniejszy :(

      Usuń
  14. nigdy go nie miałam, może jak wykończe moje kremu spróbuje go przetestować

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z Bandi:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować :) zobaczysz, że zauroczą Cię ich kosmetyki :)

      Usuń
  16. opakowanie jest śliczne. Mogłabym go kupić z tego powodu chociażby zaraz :)

    OdpowiedzUsuń
  17. piękne zmiany na blogu :)
    A Bandi bardzo lubię, szczególnie żele do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      żeli nie próbowałam ale kto wie :)

      Usuń
  18. Po przeczytaniu mam ogromną chęć wypróbowania, choć póki co stosuje serum z olejkiem arganowym ze Starej Mydlarni. I przyznam, że jestem nim chyba równie mocno zachwycona, jak Ty produktem Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym serum i w sumie może kiedyś się skuszę.

      Usuń
  19. Z taką recenzją i opakowaniem mam ochotę wypróbować. Zarówno estetycznie, jak i kosmetycznie Bandi się postarało :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z chęcią bym wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Koniecznie muszę wypróbować, na czas po wakacjach będzie jak znalazł ;)
    Pozdrowienia,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie było mnie tu tylko parę dni a tu takie zmiany ;) świetny nagłowek ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie tylko mnie konsystencja i wygląd samego kosmetyku się kojarzy....

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja miałam kosmetyki Bandi, bardzo się z nimi polubiłam, ale teraz znalazłam takie, które mają bardziej naturalny skład i to ich się trzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie to kosmetyki? chętnie poznam :)

      ja bandi lubię, uzywałam i używam - tego serum nie miałam ale inne kremy np. złuszczajacy na noc i byłam bardzo zadowolona z efektów

      Usuń
    2. O kremie złuszczającym słyszałam wiele dobrego. Myślę, że w następnym sezonie zainwestuję.

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.