Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bandi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bandi. Pokaż wszystkie posty
Niespodzianka od Bandi

8/17/2013

Niespodzianka od Bandi

Jak każda kobieta uwielbiam niespodzianki! te małe jak i te większe zawsze budzą uśmiech na mojej twarzy. Ten dreszczyk ekscytacji przed otwarciem pudełeczka skrywającego w sobie upominek :) Gdy dostałam wiadomość od Pani Anny, która reprezentuje firmę BANDI, z propozycją przetestowania ich nowości zgodziłam się bez wahania, gdyż swego czasu stosowałam serum intensywnie nawilżające, z którego byłam strasznie zadowolona. Po otwarciu sekretnej przesyłki moim oczom ukazało się bardzo ładnie zapakowane zawiniątko o wdzięcznej nazwie "Super nawilżająca maseczka urodzinowa".

Po pierwsze, na uwagę zasługuje opakowanie maseczki, które jest bardzo wygodne oraz funkcjonalne. Lubię systemy "air less" gdyż niosą ze sobą wiele korzyści: bezpieczeństwo mikrobiologiczne, wygodę aplikacji i dozowania oraz pewność, że zużyję produkt do końca. Szata graficzna jest optymalna, nie jest przesadzona, jednak mojego wzroku w jakiś szczególny sposób nie przyciągnęła. Konsystencja maseczki jest przyjemna, produkt nie jest zbyt gęsty czy za rzadki. Dobrze się aplikuje i rozsmarowuje. Zapach jest miły, raczej delikatny, nie za słodki czy nachalny.

Działanie maseczki oceniam na bardzo poprawne. Osobiście nie lubię maseczek bez spłukiwania, w większości przypadków po wypróbowaniu opcji "bez spłukania" i tak powracam do zmycia produktu z twarzy. Mam cerę mieszaną i w większości przypadków takie zastosowanie masek powoduje u mnie wysoki skok w błyszczeniu się strefy T. W przypadku produktu Bandi zostałam pozytywnie zaskoczona. Zdecydowanym plusem maseczki jest brak uczucia oblepienia i nadmiernej tłustości skóry twarzy. Spokojnie wystarczy przetarcie twarzy tonikiem. Moim zdaniem maseczka jest faktycznie fajną opcją w przypadku skóry przesuszonej nadmierną ekspozycją na słońce. Po całym zabiegu twarz jest ewidentnie gładsza i milsza w dotyku. Zauważyłam również poprawę napięcia i turgoru naskórka. Producent podaje, iż jest to produkt nie komedogenny, owszem nie zauważyłam zmian w stanie moich porów ;) Na zakończenie dodam, że produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił.


Maseczka nawilżająca okazała się kolejnym dobrym produktem, który zachęca do zainwestowania w kosmetyki firmy Bandi. Dodatkowo muszę pochwalić firmę Bandi za niecodzienna inicjatywę. Otóż sklep internetowy BANDI.pl ma już 5 lat, z tego powodu firma przygotowała dla każdej z Was małą niespodziankę. 

Maseczka, którą miałam przyjemność wypróbować nie będzie dostępna w regularnej sprzedaży...a będzie darmowym dodatkiem do każdego zamówienia (bez względu na wartość) złożonego w dniach 23-25.08.13r


Moja kosmetyczna perełka, czyli kilka słów o serum nawilżającym Bandi

5/17/2013

Moja kosmetyczna perełka, czyli kilka słów o serum nawilżającym Bandi

Kiedyś zastanawiałam się co to za uczucie odnaleźć swój KWC, dziś już wiem jak czują się osoby, które znalazły swój kosmetyczny ideał. Serum intensywnie nawilżające wpadło w moje ręce jakiś czas temu i od razu podbiło moje kosmetyczne serce. Pisałam o nim w ulubieńcach, jednak chciałam je dokładnie sprawdzić, żeby nie wydać pochopnej opinii.
Dziś po około miesiącu, cały czas trwam przy swoim i uparcie twierdzę, że jest to kosmetyczna perełka roku 2013 :) 



Co twierdzi producent?                                                                                                                        




Serum intensywnie nawilżające z aktywatorem młodego kolagenu przeznaczone do każdego rodzaju cery, a szczególnie suchej i odwodnionej. Dzięki zawartości aktywnych składników nawilżających takich jak fucogel oraz zamknięte w liposomach mikrokolagen, witamina C i rutyna, intensywnie nawilża skórę w głębokich warstwach. Po użyciu serum, skóra jest gładka, miękka i elastyczna, a zmarszczki powstałe na skutek odwodnienia wyraźnie spłycone. Serum można bezpiecznie stosować również na okolice oczu - zmniejsza widoczność cieni pod oczami i maskuje oznaki zmęczenia.
Składniki aktywne
Fukogel, Kompleks liposomowy VTA.

Stosowanie

Rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i dekoltu nanosimy preparat, po wchłonięciu wmasowujemy krem. Optymalne efekty przynosi stosowanie pełnej gamy produktów do pielęgnacji twarzy z serii Hydro Care.

Moja opinia:                                                                                                                                         

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to bardzo ładnie zaprojektowane opakowanie. Zdecydowanie design i szata graficzna kosmetyków Bandi jest ich wielkim atutem. Serum zamknięte jest w uroczej, matowej, półprzeźroczystej buteleczce, dzięki czemu widzimy ile kosmetyku jeszcze nam zostało. Buteleczka zaopatrzona jest w bardzo wygodną w użytku pompkę, która moim zdaniem dozuje nieco zbyt dużą ilość produktu, aczkolwiek dzięki niej mamy pewność, że zużyjemy serum do ostatniej kropelki.



Konsystencja serum jest dość rzadka i nieco wodnista, dlatego też musimy uważać, żeby produkt nie zjechał nam z palców. 
Aplikacja jest w moim odczuciu czystą przyjemnością. Produkt rozprowadza się na twarzy bardzo łatwo i szybko a cały proces nie zajmie nam więcej niż kilka chwil. Kolejnym plusem kosmetyku firmy Bandi jest szybkość z jaką wchłania się on w skórę twarzy. Wystarczy kilka chwil i po początkowej warstwice nie ma nawet śladu. 
Serum intensywnie nawilżające może być również z powodzeniem stosowane w okolice oczu, gdyż jest to produkt bezzapachowy i przebadany pod kontrola dermatologiczną. Produkt mnie nie uczulił ani nie podrażnił, mimo iż mam wrażliwą okolicę oczu.



Działanie serum jest genialne! mimo stosowania przeze mnie kwasów nie miałam żadnych problemów z suchymi skórkami. Zaraz po aplikacji buzia staje się wyczuwalnie gładsza i przyjemniejsza w dotyku. Po około 2 tygodniach moja twarz stała się ewidentnie bardziej napięta i lepiej nawilżona. 
Żeby nie było tak różowo  muszę napisać o największym minusie omawianego produktu. Otóż pietą Achillesową serum jest jego wydajność. Niestety, ale stosując je codziennie rano od około miesiąca już widzę, że produkt nieubłaganie zbliża się ku końcowi.





Podsumowując, uważam, że jest to bardzo dobry produkt, który przynosi widoczne efekty. Mimo iż cena może odstraszać, to i tak myślę, ze warto zainwestować. Jestem pewna, że nie jest to moja pierwsza i ostatnia buteleczka.
Szczerze polecam!



Ocena: 6/5
Czy kupię ponownie? TAK!






Do 26.05.13 r obowiązuje promocja -10% na całą ofertę
hasło: kosmetyczkaani



BANDI nowa współpraca

4/08/2013

BANDI nowa współpraca

Witacje!

Dzisiaj mam dla Was wstępny i dość szybki post. Jeszcze przed Świętami udało mi się nawiązać bardzo owocną współpracę z firmą kosmetyczną BANDI. O kosmetykach tej firmy czytałam i to dość sporo (głownie pozytywnie) jednak nigdy nie miałam odwagi ich spróbować. Zwyczajnie bałam się, że utopię pieniądze a trzeba przyznać, że kosmetyki tej firmy nie należą do najtańszych. 


Po wymianie kilku email-i zdecydowałam się wypróbować serum intensywnie nawilżające z serii "HYDRO Care"



Jak wiecie zmieniam "strategię" w pielęgnacji twarzy, od jakiegoś 1,5 tygodnia stosuję na noc krem z Pharmaceris 5% kwas migdałowy, który na moją twarz zadziałał błyskawicznie i pierwsza "wylinka" miała miejsce już 4 dnia. Podejrzewam, że krem okazał się za mocny ale o tym w kolejnym poście.

Wracając do tematu, muszę powiedzieć, że serum zaskoczyło mnie i to bardzo pozytywnie!
Aż się we mnie gotuje (z ekscytacji!) żeby już skrobnąć jakąś recenzję ale wiem, że jest jeszcze za wcześnie ;)
Wraz z serum otrzymałam od firny zastaw pokaźnych próbek, których większość powędrowała do mojej mamy. Rodzicielka była zadowolona z kilku próbkowych pozycji i już zażyczyła sobie mały "secik" na dzień matki ;)




Do 26.05.13r obowiązuje rabat -10% na zakupy w sklepie internetowym BANDI hasło: kosmetyczkaani


Z pewnością zamówię (już na własną rękę) inne kosmetyki firmy Bandi. Przyznam, że mam straszną ochotę na krem nawilżający z tej samej serii co serum no ale rozsądek czuwa bo wiem, że muszę zużyć to co mam ;)
 Lubicie kosmetyki BANDI? podbiły wasze serca czy wręcz przeciwnie? Macie już swoich ulubieńców?


Copyright © 2017 AnnaBlog