W zdrowym ciele, zdrowy duch!


W zdrowym ciele, zdrowy duch!

Takim hasłem zaczynam cykl postów, których tematyka poświęcona będzie zdrowiu w szerokim znaczeniu tego słowa. 







Czasem zastanawiamy się, czym tak naprawdę jest zdrowie? Część osób pojmuje zdrowie jako brak innych chorób, jednak nie jest to myślenie w 100% poprawne. WHO definiuje „zdrowie” jako:

 „pełny dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny, a nie wyłącznie brak choroby lub niedomagania". W ostatnich latach definicja ta została uzupełniona o sprawność do „prowadzenia produktywnego życia społecznego i ekonomicznego” a także wymiar duchowy.


Co zatem robić aby utrzymać „zdrowie” jak najdłużej? Każdy z nas powinien zrobić sobie „rachunek sumienia” i odpowiedzieć sobie na pytanie: Co robię dobrego dla mojego organizmu? Czy mam wystarczająco dużo ruchu? Co z aktywnością na świeżym powietrzu?

Dieta? Co przychodzi nam do głowy jako pierwsze gdy słyszymy to słowo?
Część z nas pewnie myśli sobie” Jaka dieta… nie lubię się odchudzać!”
Otóż nie chodzi tu o odchudzanie! Każdy z nasz czy chce czy też nie, jest na jakiejś diecie. Niektóre z nas mogą jeść racjonalnie… do godziny 21 , po której zamieniają się np. w „żelkowe/cukierkowe/bananowe itp.  potwory” Co z tego, że jesz mało przez cały dzień skoro wieczorem pakujesz słodycze ile wlezie?
Czy taka dieta będzie zdrowa? Czy starasz się jeść ryby minimum raz w tygodniu? Czy dostarczas reklamowane 5 porcji warzyw/owoców? Co z doborem składników odżywczych? Czy ktoś się nad tym zastanawia?


Stres.
Wiadomo, każda z nas narażona jest na jego działanie. Czy wiecie, że stres jest bardzo niszczący? W naszym organizmie przyczynia się do wielu niekorzystnych przemian czego efektem może być w odległym czasie wystąpienie objawów chorobowych np. depresje. Udowodniono, że długotrwały stres wpływa bardzo niekorzystnie na obszary hipokampa, przez co bierze udział w wyzwoleniu objawów depresyjnych.


Co z wolnymi rodnikami?
Cholesterolem, miażdzycą czy cukrzycą?  Przykłady mnożą się i mnożą.

Jeśli nie zadbamy o siebie dostatecznie wcześnie później odczujemy konsekwencje naszego lenistwa i lekceważenia własnego zdrowia. Czy wiecie, że maximum magazynacji wapnia trwa do 25 roku życia? To co sobie do tego czasu "uskładamy" zaprocentuje zmniejszeniem ryzyka wystąpienia osteoporozy- szczególnie u kobiet.
Sport! 
Trzeba się ruszać i nie ma żadnego "ale". Nie mówię o jakiś wielkich maratonach, zależy co kto lubi. Pójdźmy raz w tygodniu na basen, siłownię  dłuższy spacer. Wybierzmy rower zamiast samochodu a na zakupy pójdźmy na piechotkę...chociaż w jedną stronę ;) 

Kosmetyki naturalne, mniej komercyjne.
Moim zdaniem temat ma swoich zwolenników jak i przeciwników. Jakie jest moje zdnie? Wszystko jest dla ludzi, nie ukrywam, że nie mam "fiku-miku" na temat parabenów i nie będę Was straszyła ich domniemaną szkodliwością. Staram się podchodzić do tematu racjonalnie i z głową.
Nigdy wcześniej nie miałam okazji ich próbować więc poznawanie i odkrywanie "nowych lądów" jest dla mnie strasznie ekscytujące. Sama jestem ciekawa ich wpływu na moją skórę :)

Zapraszam Was do wzięcia udziału w akcji „W zdrowym ciele, zdrowy duch”. Przyjmijcie wyzwanie i uznajcie nadchodzący wielkimi krokami maj, miesiącem zdrowego trybu życia! Może któraś z Was na tyle „wkręci się” że przedłuży akcję i zmieni swoje nawyki :)

Czy są jakieś warunki uczestnictwa?
absolutnie NIE!
 Zróbcie to dla siebie i promujcie zdrowie :)
Dla najaktywniejszych przewidziałam nagrodę niespodziankę :)




Postanowiłam, że w każdym tygodniu będę publikowała post tematyczny: sport, zdrowa dieta, ciekawostki ze świata farmakognozji, olejków eterycznych, doboru składników odżywczych, naturalnych kosmetyków, antyoksydantów, prewencji nowotworów, ekologii itp.










Moje Drogie!
Jeśli macie ochotę wziąć udział w akcji, dajcie znać w komentarzach. Będzie mi miło jesli udostępnicie baner z linkiem przekierowującym do owej notki.
Jakie są zasady?
Publikujcie notki dotyczące waszego zdrowego i naturalnego stylu życia. Jak radzicie sobie ze stresem, dlaczego wybieracie naturalne kosmetyki itp.
Notki mogą dotyczyć pomysłu na zdrowy posiłek, wypoczynek czy naturalny kosmetyk.
Wszystko zależy od wasze "weny twórczej" pod koniec miesiąca komisyjnie wybierzemy osobę najbardziej zaangażowaną w promocję zdrowego i bliskiego naturze stylu życia. Do osoby, która wygra poleci "nagroda niespodzianka"

Zapraszam i życzę powodzenia :)

12 komentarzy:

  1. Fajny pomysł z tą akcją :)
    Niestety obawiam się, że mimo najszczerszych chęci nie zrezygnuję z podjadania słodyczy czy Lay's'ów :p ale od ok. miesiąca staram się regularnie ćwiczyć, ryby prawie jem co tydzień, więc myślę, że ze mną nie ma tak źle ;D A stres jak to stres, odchodzi i wraca, wszystko zależy jak życie się układa...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja ogolnie caly czas staram sie uskuteczniac wszystkie 'dobre zasady' zdrowego odzywiania, ostatni tydzien i ten jednak sa ciezkie pod tym wzgledem, bo bieganie po miescie roznoszac cv oraz przygotowania do matury pochlaniaja wiekszosc czasu i np o cwiczeniach nie ma mowy:( ale mam nadzieje ze egzaminy szybko mina i bede mogla wrocic do mojej ukochanej Mel B:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjny pomysł ;D Ja już zaczęłam od jedzenia dużej ilości warzyw i owoców, a słodycze ograniczyłam. Właśnie przede mną leży starta marchewka z jabłkiem cytryną, pychota! ;D Po maturze codziennie brzuszki i rower! Trzeba się wziąć za siebie, żeby za kilka lat nie mieć problemów ze stawami czy kręgosłupem ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialny post, ja włąśnie zrezygnowałam z pieczywa, ziemniaków i makaronu ;) Pomalutku ale do przodu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak dla mnie jest to świetny pomysł! :) bardzo ciekawy post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo mi się podoba tematyka tego posta!
    z chęcią przeczytam kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się czyta twoje myśli przelane na te nasze białe kartki posta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaciekawiłaś mnie :) Z chęcią poczytam kolejne notki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, stres potrafi nas maksymalnie wyniszczyć. Jak studiowałam jednocześnie dwa kierunki to po zakończonej sesji musiałam swoje odchorować - prawie przez miesiąc wakacji nie mogłam jeść, spać i ciągle kręciło mi się w głowie. Masakra, nigdy więcej nie doprowadzę się do takiego stanu...Bardzo fajny pomysł z tą akcją, dołączyłabym, ale chciałabym, żebyś konkretniej określiła na czym ma polegać uczestnictwo? Czyli ile postów mam opublikować i na jakie tematy? Jeszcze nie brałam nigdy udziału w tego typu akcji:)

    OdpowiedzUsuń
  10. czekam na kolejne notki ;)
    ja wzięłam sie za siebie już jakiś czas temu - ruch, zdrowa i zbilansowana dieta...na efekty nie trzeba było długo czekać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fajna akcja! na pewno zajrzę tu nie raz :D ja od dzisiaj :> ale od dzisiaj już na pewno powracam do cwiczen z Mel B :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.