A to ci jelonek!

Witajcie!

Postanowiłam w końcu napisać kilka słów na temat żelu pod prysznic Biały Jeleń firmy Pollena-Ostrzeszów, który miałam możliwość w ostatnim czasie testować. Do testów otrzymałam wersję o zapachu jagody i łopianu.










Hipoalergiczny żel pod prysznic Biały Jeleń z ekstraktem z łopianu i jagody delikatnie oczyszcza nie podrażniając skóry.
Substancje pielęgnujące:
  • • wyciąg z łopianu - normalizujący pracę gruczołów łojowych skóry
  • • wyciąg z jagody - wygładzający i odżywiający skórę
  • • substancje zmiękczające i natłuszczające skórę pochodzące z oleju kokosowego.
Przebadany dermatologicznie wśród osób z alergiami skórnymi. Nie zawiera alergenów.









Żel w opakowaniu ma bajeczny kolor, który mnie osobiście bardzo się spodobał. Niestety, po wylaniu na rękę/gąbkę troszkę traci na intensywności jednak jest to mało istotny detal. Konsystencja jest bardzo odpowiednia, żel nie jest ani zbyt wodnisty ani zbyt gęsty. Bardzo dobrze się go dozuje,nie zdarzyło mi się wylać go na rękę/myjkę zbyt dużo. Moją uwagę zwróciła również wygodnie wyprofilowana buteleczka. Przyznam, że bardzo wygodnie trzyma się ją w dłoni....zwłaszcza mokrej ;)
Nie  miałam również problemów z otwarciem ani zamknięciem żelu. Co więcej, muszę przyznać, że zamykanie jest solidne, ani razu nie wylał/nie otworzył mi się w kosmetyczce.
Jagodowy zapach okazał się strzałem w dziesiątkę. Określiłabym go jako kojący a jednocześnie przyjemnie orzeźwiający. Gdy troszkę dłużej go wącham mam wrażenie, że posiada on w sobie również słodkie nuty, które dodają całości uroku. 
Działanie produktu jest moim zdaniem rewelacyjne. Powiem szczerze, że nie mam się do czego przyczepić. Żel pieni się odpowiednio długo, dzięki czemu okazał się bardzo wydajnym produktem. Nie mam również zarzutów co do mycia ciała.
Zdecydowany plus to brak efektu wysuszenia i ściągnięcia skóry. Produkt od Białego Jelenia zaczęłam stosować po tym, jak wykończyłam Original Source. Dziś już wiem, że nie skuszę się więcej na żele OS, które mnie wysuszały.
Jagodowy żel jest produktem hipoalergicznym, testowanym pod kontrolą dermatologiczną. 





Znacie żele z Białego Jelenia? Lubicie?
Jakie produkty przypadły Wam najbardziej do gustu?


Swoją drogą taka anegdota na koniec. Pewien czas temu mojej kuzynce zdiagnozowano łysienie plackowate (początkowe stadium) i własnie Pani dermatolog poleciła jej zakup szamponów z Białego Jelenia.









40 komentarzy:

  1. Dawno dawno temu Biały Jeleń kojarzył mi się jedynie z wielką kostką szarego mydła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też nawet pamiętam jak na plastyce rzeźbiliśmy z tych kostek ;D

      Usuń
    2. Wiem, moja mama ma dokładnie takie same skojarzenia ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Zapach jest bardzo przyjemny, strasznie go polubiłam :)

      Usuń
  3. Szkoda, że ten biały jeleń nie jest naturalny ;p ja na pewno się nigdy na niego nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę go spróbować, skoro nie wysusza i nie daje uczucia ściągnięcia skóry:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do Original Source jest bardzo delikatny.

      Usuń
  5. Poza mydełkiem nie miałam nic z ich firmy. Muszę spróbować czegoś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam żele i ponoć szmpony mają dobre, muszę sama kiedyś wypróbować.

      Usuń
  6. Muszę poniuchać w sklepie czy zapach również mi się spodoba, jeśli tak to zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam nigdy nic od jelonka

    OdpowiedzUsuń
  8. Też bardzo podoba mi się kolor :) Jak tylko gdzieś wypatrzę buteleczkę to sobie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam ostatnio szamponu, ale dla mężczyzn.. świetnie czyści włosy. Mam ochotę też na mydełko z owsianką.
    Ogólnie ciesze się, że wypuszczają nowe kosmetyki, bo szare mydło od zawsze u mnie było i się trochę znudziło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam zdanie :)
      Choć szamponów jeszcze nie próbowałam.

      Usuń
  10. Nie miałam nigdy ich żeli pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię białego jelenia, żeli nie miałam okazji testować,ale za to zwykle mydło tak:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkty tej firmy znam tylko z widzenia, ale jestem bardzo ciekawa zapachu tego żelu :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj pachnie świetnie, nawet mój K. stwierdził, że w końcu kupiłam jakoś "normalnie" pachnący żel ;)

      Usuń
  13. mnie ostatnio jelonki podpadły, m in. właśnie żel pod prysznic, ale ten chętnie kupię jak spotkam bo kolorek i mnie urzekł do tego zapach jagód :)

    OdpowiedzUsuń
  14. myję ostatnio twarz mydłem w płynie z białego jelenia ;D rewelacyjnie oczyszcza! jestem bardzo mile zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam wiele dobrych opinii więc pewnie i ja się kiedyś skuszę na żel do twarzy :)

      Usuń
  15. Rzeźbiłam w Białym Jeleniu w szkole :D
    A jagódki mmmmm.... pycha ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. Używałam mydeł z tej firmy i jestem zadowolona ; ) . Faktycznie , kolor bardzo ładny . Po tym co napisałaś to warto go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uwielbiam produkty Biały Jeleń!
    nie miałam jeszcze żelu pod prysznic w tej wersji zapachowej, ale na pewno bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny ten żel:) podobno te produkty są dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi biały jeleń będzie się zawsze kojarzył z kostką mydła

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że większość osób ma właśnie takie skojarzenie :)

      Usuń
  20. jej, nadal mam w domu dużą kostkę mydła :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Cieszę się, że mam tego Jelonka w swoim asortymencie ;) Czeka na swój debiut, ale wiem, że będę z niego na pewno zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też zauważyłam, że wysuszają mnie żele OS... ale zawsze trafiałam na te żelowe, przezroczyste konsystencje. może kremowa będzie lepsza :) jelonka jeszcze nie miałam, chociaż już nie raz mnie kusiło :) jak zużyje moje ukochane żele balea to chętnie spróbuję jagody i innych wariantów. na lato brak wysuszenia będzie w sam raz, bo zazwyczaj w upały rezygnuję z balsamu.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  23. chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.