Kuracja z Avene TriAcneal, moje wrażenia cz.1

Witam Was serdecznie :)

Dziś pragnę podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami podczas kuracji z TriAcneal-em.



Skład:

WATER, CETYL ALCOHOL CYCLOMETHICONE, POLYSORBATE 60, GLYCOLIC ACID, AVENE THERMAL SPRING WATER, SD ALCOHOL 39-C (ALCOHOL DENAT.)
POLYMETHYL METHACRYLATE, SODIUM HYDROXIDE, CETEARYL ALCOHOL, ARGININE HCL, BHT, CETEARETH-33, DIMETHICONOL, PARFUM, POTASSIUM SORBATE, RED 33 ( CI 17200) RETINAL, UNDECYL RHAMNOSIDE.

Co twierdzi producent?

Krem na niedoskonoałości skóry i zmiany trądzikowe.
 Krem do pielęgnacji skóry z poważnymi niedoskonałościami przeznaczony dla młodzieży i osób dorosłych.

 
TriAcneal etykieta po polsku
 
 
Właściwości:

Efectiose*
Innowacyjny składnik opracowany przez Labolatoria Dermatologiczne Pierre Fabre Dermo-Cosmetique. Zmniejsza wytwarzanie związków odpowiedzialnych za powstawanie objawów stanu zapalnego skóry.

Kwas glikolowy:
Ułatwia eliminację niedoskonałości skóry, dzięki właściwościom złuszczającym i wygładza powierzchnię skóry

Retinaldehyd:
Ogranicza ilość zaskórników i zapobiega powstawaniu nowych niedoskonałości. Zmniejsza ryzyko powstania blizn potrądzikowych.

Woda termalna Avene:
Koi i łagodzi podrażnienia, sprzyja zmniejszeniu zaczerwienień często towarzyszących niedoskonałościom skóry.



TriAcneal
Co zaleca producent?

1.Nakładać wieczorem na oczyszczoną i osuszoną skórę
2.Preparat w rzadkich przypadkach może powodować uczucie mrowienia, jest to uczucie przejściowe i związane z działaniem produktu.
3.W razie wyst. podrażnień nalezy zredukować częstotliwość stosowania produktu.
4.Nie stosować w okresie ciąży.

5.Unikać ekspozycji slonecznej, w przypadku ekspozycji stosować odpowiednia ochrone przeciwsłoneczną.

Cena ok 50 zł pojemność 30ml


Moje wrażenia:

Stosuję TriAcneal od 1.09, czyli od 5 tygodni. Mam cerę mieszaną z ogromną tendencją do rozszerzonych porów i wągrów. Produkt stosuję wyłącznie na strefę T, wieczorem po umyciu buzi.

Krem ma raczej gęstą konsystencję, koloru żółtego. Zapach nie jest rewelacyjny, moim zdaniem jest nieco metaliczny, ale podejrzewam, że jest to wynik zawartości w produkcie kwasu glikolowego.

Co do mrowienia, owszem występuje jeśli położę krem na miejsca źle osuszone lub tam gdzie występuje naruszony naskórek. Moim zdaniem nie jest to jakiś straszny ból, raczej szczypanie, które po chwili mija.
Początkowo obawiałam się "wysypu", o którym wiele czytałam na różnych forach i blogach, jednak u mnie, póki co nic złego się nie dzieje.
Zauważyłam natomiast, że moje pory powoli zaczynają sie oczyszczać. Co mam na myśli? W niektórych miejscach pory są już na dzień dzisiejszy ewidentnie zmniejszone, te miejsca, które (widocznie) były bardzo zapchane powoli się oczyszczają- czasem mam wrażenie, że wągry aż "wychodzą " i są bardzo łatwe do mechanicznego usunięcia.
 W woli ścisłości- ja osobiście staram się nie wyciskać- mam bardzo delikatną buzię i czasem potrafiłam sobie zrobić armagedon na twarzy ;)


Złuszczanie i przesuszanie skóry.

Nie ma tu co ukrywać- TriAcneal właśnie tak działa i nie da się tego efektu przeskoczyć. Kwas glikolowy zawarty w produkcie ma właściwości złuszczające, w dawce zawartej w kremie działa jak peeling enzymatyczny.
Jak sobie z tym radzę? Stosuję peeling enzymatyczny z Lirene, który pomaga złuszczyć suche skórki.
Jak nawilżam? Stosuję krem głeboko nawilżający z FLOS-LEK, tonik do skóry suchej z aloesem z Ziaji i dodatkowo spryskuję twarz wodą termalną z Uriage (na noc) natomiast na dzień używam kremiku z Vichy ESSENTIELLES.




Uwaga końcowa...co do składu ;)

Efectiose* o którym producent bardzo się rozpisuje i który na "polskiej etykiecie" wymieniony jest jako pierwszy, jest niczym innym jak UNDECYL RAMNOSIDE.
Składnik ten znajduje się w składzie na ostatnim miejscu, co oznacza, że w kosmetyku jest go mniej niż barwnika (!)
Wnioski wyciągnijcie same...małe oszukaństwo, gdyż umieszczenie wyrazu Efectiose na pierwszym miejscu w opisie sugeruje nam co innego ;)

Macie jakieś pytania/ wrażenia co do TriAcneal? Piszcie :)

Pozdrawiam A.


24 komentarze:

  1. Ja dopiero rozpoczełam kuracje, więc zobaczymy jak sie u mnie sprawdzi:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne są opinie bo każda twarz może inaczej zareagować na kwas glikolowy. Daj znać jak u Ciebie działa :)

      Usuń
    2. Właśnie pojawił się u mnie na blogu wpis odnośnie tego produktu. U mnie niestety stworzył bardzo poważny problem:( Pozdrawiam:D

      Usuń
  2. Ja się go trochę bałam, miałam go kupić ale po przeczytanych recenzjach jednak postawiłam na la roche posay effclar duo i stosuję go dopiero od tygodnia, wiec za dużo też nie mogę o nim powiedzieć :)

    Ah.. ja od dawna już choruję na MACa.. bo jestem typowa MAComaniaczka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się początkowo bałam, szczególnie po przeczytaniu tych negatywnych komentarzy.

      Oj mnie tak strasznie podobają się kosmetyki MAC-a, mam kilka z nich w swojej kosmetyczce ale Wish List jest jeszcze długa a niestety mam średni dostęp do sklepu MAC :/

      Usuń
  3. ja na szczęście nie mam takich problemów z cerą, ale szukam dobrego peelingu enzymatycznego, polecasz ten z Lirene?
    Pozdrawiam,
    Blodn and wavy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci szczerze, że mnie osobiście ten peeling z Liren nie przekonał w 100% jest bardzo delikatny, nie podrażnia, cena też optymalna ale co do "ścierania" mógłby być lepszy.
      Pozdrawiam A.

      Usuń
    2. Bardzo mnie ciekawi temat makijażu przy stosowaniu avene triacneal, malujecie się dziewczyny ? Czy podkład zupełnie odstawiacie???

      Usuń
  4. Ja używam tego produktu krócej od Ciebie i na całą twarz. I niestety należę do tycj osób u których wysyp się pojawił(nie duży, ale kilka nieprzyjaciół co jakiś czas się pojawia).
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie ładnie oszukiwać, nu nu nu Avene :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey, I thіnk уour webѕitе might bе having browser cоmpatibіlity issues.
    When Ӏ looκ аt yоur website іn Chrome, it lookѕ fine but whеn opening in Internet Εxplorеr, it has some overlapping.
    I just ωanted tο give you a quicκ hеads up!
    Оther then thаt, very gоod blog!

    mу pаge: sztukateria styropianowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Pгetty niсе post. Ι
    just stumblеd upon yοur weblog and wanted tο
    say that ӏ hаvе truly enjoyeԁ broωsіng уouг blοg рostѕ.
    Аfteг all I'll be subscribing to your rss feed and I hope you write again very soon!

    Check out my web site ... firany

    OdpowiedzUsuń
  8. Ι аlwауs spent my half an hour tо гeаԁ this weblοg's articles or reviews all the time along with a cup of coffee.

    Feel free to surf to my blog post: depojaya.com

    OdpowiedzUsuń
  9. My partnег аnd I stumbled oѵеr heгe ԁiffеrent ωeb addrеss and thought І might check thіngs
    out. I like what I see ѕo now i'm following you. Look forward to exploring your web page yet again.

    Here is my blog http://www.avlid.net

    OdpowiedzUsuń
  10. Saѵed аs a fаvorite, I likе your website!


    Feеl free tο viѕit my blog post - http://www.vaperchatter.com/update?id=11638

    OdpowiedzUsuń
  11. od dawna uzywam kosmetyków z Avene najbardziej lubię i najczęściej kupuje żel do mycia twarzy Cleanance ładnie oczyszcza strefe T z która też mam problem ( nie świci się ale byle co potrafi ją zapchać :( ) produkt o którym piszesz również mam w swojej kosmetyczce kiedys stosowałam go punktowo na wypryski, teraz troche zaniechałam, odradzałabym Ci go stosować na cały naskórek ( chyba ,że masz bardzo tłusta skórę) - T. ma silne działanie które nie raz u mnie spowodowało prawie ,że poparzenie, skóra byla czerwona i podrazniona, schodził naskórek... również nie polecam Ci gwałtownie odstawiac produktu tylko stopniować aż w końcu całkowicie odstawisz produkt - daj mu np 4 dn ;) u moich koleżanek nasilił wykwity w trakcie gwałtownego zaprzestania stosowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysiew wykwitów jest normalny i trzeba to przeczekać, nie powinno się przerywać kuracji z tego powodu. Skóra się w ten sposób oczyszcza. Tak właśnie działają kosmetyki z retinoidami :)

      Usuń
  12. Najważniejszym składnikiem w tym kosmetyku jest retinaldehyd (pochodna witaminy A) i to dzięki niemu ten kosmetyk jest skuteczny. Kosmetyki z pochodnymi wit.A są najczęściej dostępne na receptę(te z wyższym stężeniem) ponieważ trzeba uważać z nich stosowaniem. Są to raczej agresywne kosmetyki-leki. Niestety przy stosowaniu tych kosmetyków na efekty trzeba trochę poczekać i trochę pocierpieć :) Złuszczanie i wysyp a twarzy jest całkowicie normalny przy stosowaniu pochodnych wit.A i na każdego działa inaczej i w róznym czasie.
    Krem Avene uważam za znakomity. Ma największa zawartość retinoidów w kremach dostępnych bez recepty i przy wytrwałości i cierpliwości może zdziałać cuda. W moim przypadku tak właśnie było. Po paru dniach od rozpoczęcia kuracji zaczęłam się łuszczyć a po dwóch tygodniach miałam wysyp na twarzy który trwał około tygodnia. Przeżyłam te męki i po ponad trzech miesiącach stosowania moja skóra wyglądała dużo lepiej. Ten krem jest też super przygotowaniem dla osób które mają poważne problemy z cerą i chcą zacząć używać retinoidy mocniejsze dostępne na receptę.
    Jak dla mnie rewelacja i na jesień na pewno zacznę znowu stosować retinoidy. Aha zapomniałam napisać że świetnie działają na zmarszczki które po protsu znikają :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie zamówiłam to "cudo" po czym przeczytałam opinię Roksi, wystraszyłam i mam mieszane uczucia. Może masz jakiś pomysł, czy triacneal faktycznie może narobić więcej szkody niż pożytku...? Chyba potrzebuję uspokoic sumienie ;o)

    OdpowiedzUsuń
  14. a mi dermatolog kazał stosować na wieczór najpierw kwasy owocowe 8% z dermasence a na to jeszcze TriAcneal, a na dzień dobry krem nawilżający z wysokim filtrem UV. Mam nadzieję, że zadziała, od ponad 10 lat nie mogę się pozbyć tego bałaganu z twarzy ;/ stosuję dopiero trzy dni, ciekawe jaki będzie efekt po miesiącu ...

    OdpowiedzUsuń
  15. A gdzie ten krem można kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Apteki oraz na allegro.

      Usuń
  16. Czy ten krem oczyści pory na nosie z wągrów?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszyscy mówią, że silnie działa, że podrażnia, wysusza albo czuć chociaż mrowienie po nałożeniu- u mnie nie ma w ogóle takich objawów. Nie zauważam jak na razie jakiegoś wielkiego działania na minus- ale na plus też szału nie ma. Chociaż mam wrażenie, że czerwone zmiany są już lekko wybielone. Sama nie wiem, czy się opłaca

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.