WISH LIST LIPIEC/SIERPIEŃ

Przerwa w dostawie internetu trwa w najlepsze, szczerze Wam powiem, że nie mam bladego pojęcia kiedy sytuacja ulegnie zmianie. To są własnie uroki mieszkania w akademiku. Początkowo było mówione max- 2 dni a dziś mamy już piątek dostępu do sieci ani widu ani słychu. Mam już przygotowane kolejne posty więc mam nadzieje, że może w następnym tygodniu wynagrodzę Wam ten zastój, tymczasem zapraszam na moją iście wakacyjną wish list...szczerze- bardzo nie lubię tak jej nazywać.

Jak widzicie wakacje będą ambitne jeśli chodzi o zakupy, bo już na pierwszym miejscu autko. A tak. Marzy mi się strasznie własny samochodzik. Upatrzyłam sobie Peugeota model 307 sw (jeśli takowym jeździcie dajcie znać jak się sprawdza!). Myślę, że nie będę się rozpisywać do czego używałabym samochodu, powiem tylko tyle, że dojazdy do apteki w wakacje to dla mnie męka! Jestem na miejscu blisko 30 minut za wcześnie :/

Kolejna kwestia to przeprowadzka- mimo, że mieszkanie w akademiku uwielbiam i będę bardzo miło wspominać...to chyba z każdym tygodniem coraz bardziej chce mi się "na swoje". Mam powoli dość targania ze sobą majdanu do kuchni...która na dzień dzisiejszy wygląda fatalnie. Czemu? Otóż dopadła nas, mieszkańców, coroczna wymiana studentów. Bladego pojęcia nie mam skąd przyjechali ale mają zupełnie inne zwyczaje jeśli chodzi o porządki i pojęcie "wspólna kuchnia na piętrze". Są u nas od 2 dni a juz zdążyli zacząć okupować kuchnię. Z resztą, może to jedynie pretekst ale uwierzcie mi, że gdy zaczniecie pracować i marzycie o tym żeby w nocy było cicho to conocna impreza może doprowadzić do szału.

Następny punkt na mojej liście to fitness tudzież inna forma aktywności. Czuję, że  gniję i muszę to zmienić. Na wakacyjny urlop nie mam szans w tym roku...mimo, że kilka dni do wykorzystania już mi się uzbierało. Postanowiłam więc, że zapisze się na jakieś "sporty" ;)


Ze spraw typowo kosmetycznych marzą mi się strasznie pędzle z Bdelium tools! ojej! są śliczne! W szczególności mam ochotę na duży, skośny do np. bronzera, choć kuleczki sobie nie odmówię. Myślę, że przy okazji zakończenia rozdania złoże extra zamówienie i dla siebie :) 
W zamówieniu nie pominę również trio ze Sleeka, które chodzi mi po głowie chyba jeszcze dłużej niż pędzle. Patrząc na zdjęcia innych bloggerek, swatche doszłam do wniosku, że róże są wyjątkowo piękne i idealne do jasnej karnacji. Mam również ochotę na matowe błyszczyki/pomadki płynne miedzy innymi z NYXa, obawiam się jedynie czy nie podkreślą zanadto suchych skórek. Wiecie, nie mam idealnych ust :/


Czekam na Wasze komentarze i podpowiedzi odnośnie auta.!

18 komentarzy:

  1. Jezdze innym autem, ale jak bedziesz szukac to zwracaj uwage na stan techniczny, a nie na rocznik:) No i najlepiej popytac wsrod znajomych/rodziny czy ktos nie ma jakiegos malego jezdzidelka.
    Ja nigdy nie mieszkalam w akademikiu, ale nawet sobie tego nie wyobrazam. Po pracy musze miec cisze i spokoj!

    OdpowiedzUsuń
  2. Własne autko, mieszkanie i trio ze Sleeka i mi się śni po nocach :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Odnośnie auta to niestety nie poradzę bo takimi sprawami zajmuje się u mnie Mąż :) ale zgadzam się, że to niesamowita wygoda - teraz już nie wyobrażam sobie życia bez samochodu, chociaż ja jestem raczej z tych niedzielnych kierowców :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja koleżanka nim jeździ i jest średnio zadowolona. Ostatnio jak jechala autostradą to odpadł jej tłumik, siadła cała elektryka itd. Podobno autostradą jeździ się nim fatalnie, po mieście lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja lista marzeń to wygranie w lotka :D wtedy reszta też się spełni, jeśli mówimy o marzeniach, które są do kupienia

    OdpowiedzUsuń
  6. pierwsze trzy punkty są bardzo ambitne :)

    mi ze sleeka marzy się paleta cieni, jedna i konkretna a nie tysiąc małych nie wiadomo jakiego pochodzenia
    trzymam kciuki za tę listę

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego autka nie mam i nie jeździłam osobiście, ale ma znajoma i sobie chwali. Ja mojej Audiczki nie zamieniłabym za żadne skarby ;)
    Pędzle są świetne! Mi samej się takie marzą ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Aniu, o aucie poczytaj sobie tutaj: http://www.autocentrum.pl/oceny/peugeot/307/i/kombi/ (nie wiem o jaki rocznik chodzi, tam są 2 serie). Ja chwalę sobie VW passata b5 po lifcie, ale i golfy i polo mi się podobają. I najlepiej żeby był ekonomiczny- gaz jak gaz, ale my mamy 1.9 TDI i jeździ się tanio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mnie marzy się trio ze sleeka z bronzerem rozświetlaczem i różem .

    OdpowiedzUsuń
  10. Też właśnie myślę o zakupie nowego samochodu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi tez sie marzy autko, ale najpierw musze zrobic prawko :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Treściwa wish lista :) Życzę, żeby wszystko udało Ci się zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jako samochodziara odradzam włoskie i francuskie auta :) Nie lepiej coś tańszego w utrzymaniu z mniejszą awaryjnością elektryki? VW, Skoda Opel?

    No chyba, że jesteś kasiasta to Audi.

    Całuski i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się właśnie francuskie auta strasznie podobają, swego czasu napaliłam się na golfa...ale później usiadłam w Peugeocie i przepadłam. Audi pozostaje póki co jedynie w sferze marzeń ;)

      Usuń
  14. Mam dwa pędzle z BD Tools i bardzo je lubię za wygodę i jakość. Jednak wyglądają zupełnie inaczej niż na zdjęciach reklamowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? Bo na zdjęciach wyglądają obłędnie.

      Usuń
  15. Oj samochód i nam by się przydał (strasznie podobają mi się te nowsze modele Citroena C3, wyglądają jak takie słodkie żuczki<3), bo od jakiegoś czasu mamy wspólny z teściem i ostatnio wychodzi na to, że jest tylko u teścia, a jak nam jest potrzebny, to zawsze jest straszny problem żeby go wziąć:/

    OdpowiedzUsuń
  16. Na te pędzle teoretycznie mam zniżkę (o ile obowiazuje dalej opcja znizek dla wizazystek) i już nawet planowałam się na nie skusić, ale chyba jednak mam za dużo pędzli :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.