O MACowym ROZCZAROWANIU, CZYLI KIEDY CZUJEMY NIEDOSYT PO WYDANIU 100 ZŁ

Po pierwsze uważam, że kobiety, które pracują w salonach takich jak MAC powinny znać się na rzeczy. Wydaje mi się, że przedstawiłam swoje oczekiwania jasno i rzeczowo; określiłam rodzaj cery- mieszana, czyli świecę się w strefie T, bardzo jasna karnacja ale to chyba same powinny dostrzec. Szukałam podkładu, który nie będzie ciężki bo moja cera nie wymaga mocnego krycia. Chciałam coś co ładnie ujednolici i wyrówna koloryt a jednocześnie zastrzegłam, że nie chce niczego rozświetlającego...bo zwyczajnie takie podkłady mi nie służą. Po zebranym wywiadzie miła Pani zaproponowała mi podkład mineralny MAC Mineralize Moisture SPF 15 Foundation. 




MAC Mineralize Moisture SPF 15 Foundation to moim zdaniem podkład typowo rozświetlający, nawet po rozsmarowaniu na dłoni daje subtelny poblask. Nie mogę powiedzieć, że jest to efekt paskudny, o nie. W takim razie czemu podkład nie przypadł mi do gustu? Niestety moja buźka po około 2 godzinach wygląda w nim mało estetycznie, bez chusteczek matujących i pudru się nie obejdzie a w pracy nie zawsze mam czas na takie poprawki. Podkład nie nadaje się również na imprezy- gdy oglądam zdjęcia z Sylwestra wiem, że następnym razem postawię na coś innego.Ostatnią kwestią, która nie do końca mi odpowiada jest kolor. NW 20 okazał się dla mnie zdecydowanie za "ciemny", co gorsze mam wrażenie, że...uwaga- podkład na twarzy utlenia się. Jest to poniekąd powtórka z rozrywki jeśli chodzi o dobieranie koloru (Clinique dobierany w Sephorze). Światła w salonie są tak mocne, że chyba wszystko wydaje się jaśniejsze niż jest w rzeczywistości, stąd kolejna nauczka na przyszłość- poprosić o próbkę i na spokojnie wypróbować przy świetle dziennym.

Podkład MAC Mineralize Moisture SPF 15 Foundation to jednak nie tylko minusy! Produkt ma fantastyczną konsystencję, dzięki czemu aplikacja to czysta przyjemność. Podkład nie tworzy smug i wzorowo współgra z dłońmi, pędzlem czy moim ulubionym BeautyBlenderem. Kolejny plus to pompka, gdyż jak wiecie firma MAC nie załącza jej do każdego podkładu- co osobiście- uwzględniając cenę uważam za karygodne. Pompka jest bardzo sprytna bo dozuje małą ilość produktu, dzięki czemu w 100 % kontrolujemy ilość wydobywanego produktu. Podkład jest bardzo leciutki, bardziej płynny niż gęsty, ma charakterystyczny dla produktów MAC zapach. Lubie go za to, że nie zapycha ani nie podkreśla porów oraz za fenomenalne- optyczne- ukrywanie niedoskonałości. Efekt. Cóż, powiem tak- początkowo bardzo mi się podobał! Podkład pięknie rozświetla twarz, przy czym nie jest to efekt nachalny czy tandetny. Owe rozświetlenie na tyle mi się podoba, że pudruję się jedynie w strefie T a policzki i boki twarzy pozostawiam pięknie rozświetlone. MAC Mineralize Moisture SPF 15 Foundation wiele wybacza- brak wprawnej ręki czy suche skórki, nie wybaczy natomiast nadmiaru produkcji sebum w strefie T. Niestety.

Nigdy więcej zakupów bez wcześniejszego przygotowania! Nigdy więcej odwiedzin MACa na szybko, w przelocie i ze zniecierpliwionym wzrokiem znajomych, którzy przebierają nóżkami ze zniecierpliwienia ;) Podkład MAC Mineralize Moisture SPF 15 to fajny podkład, lecz zdecydowanie nie dla mnie! Jeśli macie skórę suchą czy choćby normalną nie będziecie mieć z nim problemów, ja niestety bardzo szybko zaczynam się błyszczeć w strefie T...zdecydowanie za szybko. 

Jakie są Wasze ulubione MACowe podkłady?
W co Waszym zdaniem warto zainwestować?

33 komentarze:

  1. Czyli widzę, że i dla mnie ten podkład byłby niezbyt dobry. Też cierpię na nadmiar sebum w strefie T, do tego nie przepadam za rozświetlającymi produktami....

    OdpowiedzUsuń
  2. Domyślam się, że taki podkład u mnie by się świetnie sprawdził :-) Konsystencja i sam Twój opis mnie do tego przekonuje :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz cery mieszanej myślę, że możesz spróbować :)

      Usuń
  3. Nie mam żadnego podkładu z MACa ale gdybym miała wybierać to chyba wybrałabym ten :) Macałam go w salonie i fajnie na dłoni się zachowywał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dłoni owszem ale na mojej mieszanej cerze po 1-2 godz zaczyna się ważyć :/

      Usuń
  4. Ja zawsze, no prawie zawsze proszę o próbkę podkładu czy kremu zanim kupię. Ostatnio jednak udało mi się bez próbki, intuicyjnie kupić w Douglasie, ale tylko dlatego że znałam odcień wcześniej z innej wersji. :) Mac mnie kusi, ale masz rację, w pośpiechu można tylko łapać pchły. ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam od nich żadnego podkładu i w sumie jakoś mnie one nie kuszą. Planuję nalot na MAC, ale rzucę się na róże i pomadki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże i pomadki uwielbiam a podkłady chyba sobie daruję.

      Usuń
  6. Oj szkoda..ale tak jak piszesz..pośpiech to zły doradca;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety dostępu do maca nie mam :( ja staram się zawsze poprosić o próbkę lub od razu cały makijaż w ten sposób niedawno przekonałam się ze podkład Shiseido ten niebieski wodoodporny nie jest dla mnie, po 2 godzinach zwazyl się na całej twarzy :/

    OdpowiedzUsuń
  8. no lol, personel do bani! kasa wydana a produkt nie spełnia swoich oczekiwań! żałosne są te ekspedientki!

    OdpowiedzUsuń
  9. nie mam dostępu do maca, ale właściwie nie kuszą mnie te kosmetyki - jak dla mnie są przechwalone :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z podkładów od MAC uwielbiam Mac studio fix, ale on jest mocno kryjący i matujący. Dla mojej tłustej cery to podkład idealny. Z odcieniami też nigdy nie miałam problemu. Moja skóra ma różowe podtony, więc zawsze NW do mnie pasowało, a miałam od NW15-NW20-NW25 w zależności jak mocno się akurat opalę :D
    Tego Mineralize nie miałam, ale on na mnie by się zupełnie nie sprawdził. Może spróbuj go sprzedać np. na allegro, bo szkoda, by się zmarnował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie nie chciałam mocno kryjącego :/ w następnym poście napisze jaki mam na niego sposób ;P

      Usuń
  11. Najgorsze jak taki produkt sie nie sprawdzi ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja go lubię, ale mam bardziej suchą cerę. On bardziej dla sucharków raczej.
    A kolorystycznie, to tak na przyszłość ;) NW = różowe podtony, NC = żółte i beżowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj żeby jeszcze mi ktoś powiedział jednoznacznie czy jestem ciepłym czy zimnym typem urody; szczerze, to ile osób tyle opinii ;)

      Usuń
  13. używam tego podkładu od pewnego czasu i jak na razie jest to mój zdecydowany ulubieniec (z tym, że ja jestem "sucharkiem"); Mineralize testowałam wcześniej na próbkach i zakochałam się w nim po pierwszym nałożeniu ale przy Twojej cerze myślę, że ekspedientka mogła wybrać coś bardziej odpowiedniego; dziwi mnie to, że pomimo krótkiego wywiadu zdecydowała się na ten podkład; nawet przy mojej suchej cerze mam czasem problem z jego bijącym po oczach "rozświetleniem"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz wyobraź sobie jak ja biję po oczach po 2 godzinach ;) bez pudru się nie obejdzie :/

      Usuń
    2. bijący od Ciebie blask (zapewne) jest niewyobrażalny :)

      Usuń
  14. podziwiam determinację w dobieraniu podkladów w "ciemno" (albo powinnam napisać w za jasno :P )
    u mnie od kilku lat jest ten sam sprawdzony bo boję się kombinowania

    OdpowiedzUsuń
  15. Współczuję, bo sama nie znoszę takich sytuacji. Tym bardziej, że u nas nie można zwrócić produktu. Podobno w innych krajach można. Miałam podobny problem z mac-iem, na szczęście skończyło sie na próbce.Mocno za ciemnej, mocno za ciężkiej...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja ostatnio się wybrałam z nadzieją kupienia korektora pod oczy. Pani bardzo miła, uczynna, wysłuchała mnie... Dobrała kolor (wg mnie odpowiedni) i nałożyła pod oczy. Jednak bardzo szybciutko zniknęła jak korektor po nałożeniu pod oko zważył się i osadził w zmarszczkach mimicznych! Nie tak że po pięciu minutach czy coś. Ona go nałożyła i zdążyłam wstać i wychylić się do lustra by popodziwiać efekt z bliska :/ Niestety MAC okazał się być również nie dla mnie:( A szkoda, bo wiązałam duże nadzieje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ulala.... szkoda :( współczuję...

    OdpowiedzUsuń
  18. Panie w perfumeriach nie potrafia dobierac podkladow. Ba nigdy nie nalezy tego robic przy ich szalonych, mocnych swiatlach. Ostatnio bylam z Sis w sklepie, w swietle sztucznym jej podklad staaasznie sie odcinal, byl mocno rozowy. W swietle naturalnym nic takiego nie mialo miejsca!

    OdpowiedzUsuń
  19. Dlatego właśnie wolę zakupy przez internet. Bez "pomocnych" pań, które wszystko wiedzą lepiej i usilnie próbują narzucić swoje zdanie wychodzę na nic lepiej, nawet mimo braku możliwości pomacania kosmetyku na żywo:( Tym bardziej, że jak wspomniałaś, oświetlenie w takich sklepach mocno przekłamuje kolory.

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się nie sprawdził:/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się wciąż czaję na tę lżejszą wersję Face & Body ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. mam puder mineralize i rzadko go używam, za to lubię studio fix i prolongwear, mam N18 i NW20

    OdpowiedzUsuń
  23. Uuuu, taka cena i takie rozczarowanie :C U mnie też by się kompletnie nie sprawdził mam ten sam problem co ty, i nadal szukam dobrego podkładu :<

    OdpowiedzUsuń
  24. Mój podkład numer jeden.... :D Niestety, tak jak zauważyłaś nadaje się tylko do skóry suchej lub bardzo suchej, może dlatego do mnie pasuje. Konsystencja jest nieziemska, lekka, odżywcza i daje takie fajne lekkie, naturalne krycie. Ja uważam, że warto w niego zainwestować jak ma się problemy z suchą, odwodnioną skórą o jednolitym kolorycie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.