Akcja regeneracja; Pilomax, maska do włosów jasnych

Moja przygoda z maskami czy odżywkami do włosów jest jak historia z dentystą- każdy wie, że powinno się chodzić na przegląd ale czasem jest nam wyjątkowo nie po drodze ;) Ze względu na fakt mycia przeze mnie włosów rano, często nie mam zwyczajnie czasu na nakładanie kolejnych specyfików i ograniczam się jedynie do szamponu. Po drugie, moje cienkie, pozbawione objętości włosy różnie reagują na maski czy odżywki...często tracą na objętości, robią się śliskie a po kilku godzinach zwyczajnie się przetłuszczają :/ Maska do włosów jasnych Pilomax trafiła w moje łapki w czerwcu...i od tego momentu stale gości w mojej łazience, co niezmiernie mnie cieszy.

Po pierwsze, muszę powiedzieć, że mam świadomość iż zwlekałam z recenzją. Powód był prosty- w czerwcu nie stosowałam maski regularnie, więcej- właściwie używałam ją jak mi się przypomniało, więc dodanie opinii w tamtym okresie byłoby ewidentnie niemiarodajne. Przez wakacje obiecałam sobie, że choćby nie wiem co będę stosowała ją regularnie. Dziś wiem, że nie wyobrażam sobie tygodnia bez tego specyfiku.

Maska zamknięta jest w małej (70 ml), podręcznej tubce z bardzo wygodnym zamknięciem. Szata graficzna produktu jest raczej minimalistyczna jednak pozostawia wyraźny przekaz. Zapach maski jest bardzo przyjemny, delikatny i co mnie cieszy nie jest zbyt słodki. Utrzymuje się on na włosach przez pewien czas, jednak uwierzcie mi, że później przestaniecie zwracać na to uwagę ;) Maska swoją konsystencją przypomina mi budynio-żel; nie jest lepka czy tłusta a całkiem przyjemna. Produkt dobrze aplikuje się na włosy. Warto również zwrócić uwagę na dużą wydajność, gdyż już niewielka ilość pozwoliła na pokrycie moich włosów sięgających obecnie do linii żuchwy. 
Działanie maski regenerującej oceniam na solidne 4,5. Uważam, że jest to ocena sprawiedliwa, gdyż produkt faktycznie odżywił moje włosy, nadał im pięknego połysku- bez obciążania za co zdobył u mnie ogromny plus. Maska nie wywołała u mnie nadmiernego przetłuszczania oraz nie pozbawiła moich kłaczków objętości. Po 2 miesiącach sumiennego stosowania, włosy wyglądają ewidentnie zdrowiej, są milsze i gładsze w dotyku a dodatkowo świetnie się układają! 
Dlaczego zatem 4,5 a nie 5? Otóż nie jestem pewna czy maska zmniejszyła wypadanie włosów, raczej nie zauważyłam większej różnicy. Nie wykluczone, że należałoby stosować wszystkie produkty z gamy regenerującej aby zauważyć owy efekt. 

Produkt wg. zaleceń producenta należy stosować 2-3 razy w tygodniu nakładając maskę na 10 minut, jednak czas ten można przedłużyć do godziny. Więcej inf. TU



Zdecydowanie jest to produkt, dzięki któremu zaczęłam systematycznie nakładać na włosy produkty inne niż szampon. Maska firmy Pilomax stanęła na wysokości zadania, dzięki czemu otrzymała status ulubieńca. Tak jak pisałam wcześniej, cenię ją  przede wszystkim za to jak działa na moje włosy. Zdecydowanie nie jest to moje ostatnie opakowanie! Polecam serdecznie, mam nadzieję, że ta niepozorna maseczka przekona i Was!


Jakie są Wasze ulubione maseczki do włosów, które działają a nie obciążają kłaczków?
Bardzo chętnie popatrzę na Wasze propozycje :)


19 komentarzy:

  1. Wszyscy tak zachwalają Pilomax, a ja jakoś nigdy nie miałam okazji nic od nich wypróbować. Jeśli chodzi o maski do włosów- u mnie bywa z nimi różnie, nie stosuję tylko jednej, raczej kilka z nich na zmianę. Na razie je na jakiś czas odstawiłam na rzecz testowania olejku Sesa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie olejek Sesa jakoś nie pasował, powodował u mnie ewidentnie nieprzyjemne doznania :/

      Usuń
  2. Będę musiała się bliżej przyjrzeć ofercie tej firmy.Może znajdę jakąs dla moich farbowanych włsów :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo miło, że się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam tą maseczkę w wersji do włosów ciemnych ale dopiero zaczęłam testy, więc ie mogę nic więcej niestety o niej powiedzieć:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdzie można kupić tą maseczke? Mam podobny problem z włosami- są cienkie i szybko się przetłuszczają. Wiele produktów nadmiernie obciąża moje włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, raz- sklep internetowy http://www.wax-sklep.pl/ a dwa- apteki.

      Usuń
  6. Fajna maska, ale ja potrzebuje czegoś do włosów farbowanych lub rudych :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją i uwielbiam, świetnie wygładza moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam problem z dobraniem odpowiedniej maski na włosy. Myślę że muszę ją wypróbować.
    Może i trafi do moich ulubieńców? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam wersej dow losow ciemnych i ejszcez nei uzywalam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo, ale teraz jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi u mnie

      Usuń
  10. tego Pilomaxu nie stosowałam, ale ich tradycyjna maska nie polubiła się z moimi włosami, obciąża strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Same pozytywne opinie czytałam o niej i kusi mnie jej przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam, używam i jestem bardzo zadowolona. Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. można je teraz wygrać:
    http://kobietamag.pl/konkurs-wygraj-na-lato-mega-zestaw-do-pielegnacji-wlosow-marki-pilomax/

    OdpowiedzUsuń
  14. Super jest ten zestaw. Pozostałe produkty też są rewelacyjne szczególnie ten nowy spray na lato do pielęgnacji włosów :))))))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.