Szybciutko bo wychodzę!

Witajcie!

Nie będę się zbytnio rozpisywać bo mam mało czasu ;)
Dziś mam dla Was makijaż jaki udało mi się stworzyć ;)

Makijaż jest szybciutki i mega delikatny, idealny na dzień szczególnie dla osób, które nie lubią zbytnio rzucać się w oczy.






tusz Maybelline volum express
cień Inglot nr.107R
cień Inglot nr.463 (na środek powieki)
paletka Oh so special (biały i brązowy)
kredka do oczu Inglot-brązowa
policzki MAC Warm Soul




Jak się Wam podoba moja dzienna propozycja?



                    Pozdrawiam Ania!






                             

24 komentarze:

  1. Bardzo ładny makijaż :) mi się nigdy nie udaje tak delikatnie pomalować oczu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie nigdy nie wychodzi nic mocniejszego ;)

      Usuń
  2. Ładny, ale jak dla mnie zbyt delikatny i praktycznie niewidoczny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też prawda, dopiero gdy zrobiłam zdjęcia zobaczyłam, że znowu wyszedł mi mega delikatny ;)
      Ale jestem dzielna i się nie poddaję.

      Usuń
  3. Śliczny makijaż. Szkoda, że już swój wykonałam bo na pewno skusiłabym się na ten. No, ale może jutro :)
    Pozdrawiam,
    kroniki-moniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. fajny makijaż, bo delikatny

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo delikatniusi, ale fajny:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładny i delikatny, a tą paletkę bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  7. Delikatny i idealny na co dzień :)

    PS. Widzę, że namiętnie eksperymentujesz z logiem bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj już chyba dam sobie spokój z eksperymentami, nic lepszego nie wymyślę ;)

      Usuń
  8. bardzo mi się podoba!
    taki delikatny i subtelny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. w sam raz na dzień- do szkoły także by się sprawdził :) na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny i delikatny makijaż - podkreślający urodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ładnie - delikatnie, naturalnie, idealnie na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny makijaż, jestem pełna podziwu ;) od dawna chcę kupić paletkę Oh So Special, ale jeszcze jakoś nigdy nie było okazji ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładnie, tak subtelnie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pewnie na żywo jest bardziej widoczny, mi zawsze brązy tracą wyrazistość na zdjęciach...

    P.S. Mała poprawka- to jest paletka Au naturel a nie Oh so special(o niej właśnie marzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze, faktycznie ;)
      Walnęłam się, najlepsze, że to jedyna paletka Sleek jaka mam, co do Oh so special, mnie również się marzy!
      Może stąd ta pomyłka ;)

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.