Elegancja w wydaniu Inglot-owym.

Hej Dziewczyny!

Dzisiaj chciałam Wam pokazać produkt, który niedawno kupiłam, aczkolwiek zrobił na mnie ogromne wrażenie i poniekąd podbił moje kosmetyczne serce ;)

Inglot konturówka do ust


Mowa będzie o konturówce firmy Inglot.



Pierwsze co przykuwa naszą uwagę i wzrok to genialne opakowanie. Nie ma się co oszukiwać, moim zdaniem,Inglot tym razem na prawdę się postarał.
Produkt wykonany jest solidnie i widać, że producent się przyłożył. W zestawie dostajemy również małą strugaczkę do naostrzenia kredeczki. 
Dodatkowo, z drugiej strony mamy fajny pędzelek, który może nam się przydać w sytuacjach awaryjnych czy podczas jakiejś imprezy (nie musimy targać ze sobą i szukać w kosmetyczce pędzelka)




Konturówka jest elegancja i szykowna, opakowanie jest metalowe.

Sam produkt sprawuje się na moich ustach genialnie!
Kredka jest bardzo precyzyjna i dość miękka, co sprawia, że bardzo łatwo się z nią współpracuje.

Kredka nie powoduje nadmiernego przesuszenia ust, można ja stosować jak standardową konturówkę, jednak ja lubię wypełnić nią całe usta i pociągnąć wazeliną/ Tisane/ błyszczykiem.
Uzyskamy wtedy bardzo ładny efekt eleganckich, a'la matowych ust.

Inglot nr 858 na ustach, światło naturalne

Zapach jest przyjemny i delikatny.
Kolor jest ślicznym, zgaszonym różem, muszę przyznać, że na mój gust bardzo uniwersalnym.
Mój numer to 858

W ofercie Inglota znajdziecie dość sporą gamę odcieni, założę się, że każda znajdzie coś dla siebie.

Kredka do ust nr. 858


Cena to 40 zł jednak w promocji można ją dostać za 30 zł.
Produkt jest trwały i wydajny, przez co wydaje mi się, że warto wydać na niego te kilka złotych więcej, niż na tradycyjną kredkę.


Pozdrawiam A.

6 komentarzy:

  1. Miałam z tej serii kredkę do oczu - bardzo fajna i trwała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kredki jeszcze nie próbowałam, ale kto wie, może następnym razem się skuszę :)

      Usuń
  2. Konturówka jest w ogóle w bardzo zacnym opakowaniu, ja co prawda za konturówkami nie przepadam, ale ta wydaje się być niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę się skusić na ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo elegancki kosmetyk. Jeszcze nie mam ani jednej konturówki, ale może warto spróbować, bo podoba mi się efekt na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny efekt- ja zawsze używam konturówki, też od inglota- jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.