Spóźnieni ulubieńcy października.

Witajcie!

Dzisiaj mam dla Was nieco spóźnionych ulubieńców października, chciałam wrzucić tego posta już kilka dni temu, ale niestety mój domowy internet nie był w stanie sprostać temu zadaniu, więc musiałam poczekać z publikacją do czasu powrotu do Lublina ; )

Ulubieńców podzieliłam na dwie kategorie: pielęgnacja i makijaż.

PIELĘGNACJA:


ulubieńcy 10.12 pielęgnacja
1. Mleczko pod prysznic z Yves Rocher o zapachu owsa. Bardzo kremowe, wydajne i o ślicznym zapachu.

2.Z tej samej serii: mleczko do ciała z YR również o zapachu owsa. Uwielbiam ten kosmetyk, pięknie pachnie, genialnie się wchłania, nie zostawia tłustej powłoczki. Zapach utrzymuje się dość długo.

flos-lek żel pod oczy
3. Żel pod oczy z Flos-leku ze świetlikiem i babką lancetowatą. Bardzo wydajny i miły produkt, fajnie nawilża, nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy.

4. Żel do mycia twarzy NORMADERM VICHY. Produkt ma kilka zalet, za które go uwielbiam, przede wszystkim dobrze oczyszcza, fajnie się pieni, nie wysusza (w porównaniu do innych produktów) i jest bardzo wydajny.


5. Dobrze znana wszystkim Bioderma Sensibio . Produkt kultowy, o którym myślę, że nie trzeba wiele pisać :)

MAKIJAŻ:


 
1. Pierwszym i bezapelacyjnym ulubieńcem jest róż z Yves Rocher, o którym pisałam już wcześniej. Powiem Wam, że im dłużej go stosuję, tym bardziej jestem nim zachwycona. Kolor jest przepiękny i śmiało mogę powiedzieć, że uniwersalny, zawsze gdy nie wiem jaki róż wybrać-używam właśnie średniej moreli z YR :)

2. Tusz do rzęs- był genialny, pięknie rozczesywał i podkręcał rzęsy. Spotkacie się z nim już niedługo w projekcie denko.

3. Pomadko-błyszczyk z Celii nr 512. Śliczny kolorek z delikatnymi drobinkami. Uwielbiam ją za jej genialną formułę- nie podkreśla suchych skórek, do których niestety mam tendencję a przy tym daje ładny, półtransparentny kolor.

4. Rewelacyjny pędzelek z EcoTools, powiem Wam szczerze, że żałuję iż nie kupiłam go wcześniej.

5.Balsam do ust Tisane. Genialny kosmetyk, który ratuje moje usta. Sprawdza się zarówno w dzień jako podkład pod pomadkę oraz na noc jako "maska" na usta.



Macie swoich ulubieńców?
Pozdrawiam A.

6 komentarzy:

  1. Lubię Tisane świetnie sprawdza się na moich ustach!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja odkryłam Tisane dzięki You Tube i stałam się jej wierną fanką :) nie znałam wcześniej równie dobrze nawilżającego balasmu.

    OdpowiedzUsuń
  3. tak się składa że nic z tego nie znam.. :( ciekawa jestem Tisane..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie polecam wypróbować Tisane, moim zdaniem genialna :)

      Usuń
  4. moim ulubieńcem od wielu wielu miesięcy jest Bioderma! a po za tym mleczka do ciała i żele pod prysznic z Yves Rocher są świetne:) chociaż z tej serii co ty nie miałam jeszcze ale na pewno jest fajna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bioderma jest na prawdę dobrym produktem, szkoda tylko, że tak drogim ;)
      Co do tej serii z YR warto spróbować, bo zapachy mają genialne, owies jest dość intensywny ale zależy co kto lubi :)

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.