Cienie mineralne Lily Lolo.

Hej!

Witam Was serdecznie :)

Dzisiaj postanowiłam napisać małe co nieco  na temat cieni mineralnych firmy Lily Lolo.

Cienie mineralne Lily Lolo

Pierwszym zamówionym przeze mnie cieniem był  CREAM SODA.
Kolejne kolorki, które zamówiłam to HUSH i PARMA VIOLET.




Aplikacja: niewielką ilość produktu wysypujemy na wieczko i pędzelkiem nabieramy odpowiednią ilość a następnie lekko otrzepujemy nadmiar.
Co do aplikacji, moim zdaniem nie są problematyczne, nie zauważyłam jakiegoś przesadnego osypywania pod oczami
 (wiadomo, są to cienie sypkie więc coś może nam opaść, jednak znam wiele cieni prasowanych, które osypują się w sposób tragiczny)

Cienie są bardzo drobno przemielone, ładnie napigmentowanie i naprawdę bardzo bardzo wydajne :) !

Cień Lily Lolo Cream Soda

Muszę powiedzieć, że CREAM SODA jako cień bazowy spisuje się genialnie. Bardzo ładnie ujednolica koloryt powieki, maskuje drobne żyłki czy inne przebijające przebarwienia.

Cień Lily Lolo-HUSH
Pozostałe kolorki są matowe, również o bardzo ładnym wykończeniu.
HUSH to śliczny, delikatny pudrowy, przydymiony róż, idealny do makijażu dziennego. Jest to kolorek bardzo uniwersalny, podejrzewam, że sprawdzi się zarówno dla osób z jasną jak i ciemniejszą karnacją.
Ja osobiście nie przepadam za różami na oczach, gdyż wydaje mi się, że wyglądam w nich  nieco tandetne, jednak ten kolor przekonał mnie w 100% :)

PARMA VIOLET w opakowaniu wygląda na ciemniejszy, jednak na oku po roztarciu jest również delikatny. Początkowo troszkę bałam się go zamówić, jednak zaryzykowałam i również, podobnie jak HUSH, cień okazał się strzałem w dziesiątkę!
Na oku kolor wygląda ślicznie, dobrze roztarty daje wrażenie eleganckiego i szykownego makijażu.

Cień Lily Lolo Parma Violet
Współpracuje się z nimi bardzo przyjemnie, łatwo można je rozblendować i stopniować gradient koloru.
Co do samego koloru i trwałości- nałożone na bazę utrzymują się cały dzień w- co fajne- niezmienionym kolorze.

Pojemność : 2g CREAM SODA
                    1,5 g HUSH, PARMA VIOLET

Cienie mineralne Lily Lolo
1-HUSH
2-CREAM SODA
3-PARMA VIOLET

 Lubicie produkty Lily Lolo?
Macie jakieś doświadczenia z tymi produktami albo możecie polecić coś wartego uwagi?

Pozdrawiam A.






8 komentarzy:

  1. Pigmentacja chyba nie powala? Pierwszy od prawej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Powiem tak, kolorki które wybrałam są delikatne, jak pisałam idealne- do subtelnego dziennego makijażu i moim zdaniem pigmentacja jak na cień mineralny jest całkiem dobra-takich szukałam i jestem z nich zadowolona :)
      W ofercie Lily Lolo są dostępne mocniejsze i bardziej napigmentowane cienie :)

      Usuń
  2. Chciałabym od nich zamówić podkład mineralny, ale kupując w ciemno jest mi jak na razie szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :)
      Ja tak zamówiłam w ciemno podkład i muszę Ci powiedzieć, że nie jest źle bo w zimę zawsze blednę ale następnym razem zamiast China Doll wezmę Blondie.
      Taki ryzyk-fizyk albo się trafi albo nie, aczkolwiek podkłady fajne :)

      Usuń
  3. Kiedyś zastanawiałam się nad nimi ale jakoś mi przeszło. jednak widzę, że mają piękne delikatne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moim zdaniem kolorki idealne do dziennego makijażu,śliczne pastele szczególnie jeśli lubisz matowe wykończenia :)

      Usuń
  4. Czy Twoim zdaniem Hush i Parma Violet dobrze wyglądają razem, w sensie czy można ich użyć obok siebie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie nie mogę Ci odpowiedzieć, gdyż jakoś nie przyszło mi do głowy połączenie tych kolorów, ale jutro to sprawdzę i dam znać ;)
      Pozdrawiam A.

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.