Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylveco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylveco. Pokaż wszystkie posty
SYLVECO PEELING WYGŁADZAJĄCY || CZY WARTO SIĘ SKUSIĆ?

3/24/2017

SYLVECO PEELING WYGŁADZAJĄCY || CZY WARTO SIĘ SKUSIĆ?

Peeling to kosmetyk, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji, zarówno twarzy jak i ciała. Dlaczego? Przede wszystkim dla mnie, jest to bardzo przyjemny i relaksujący zabieg, po którym, w większości, od razu widać i czuć różnicę. Ponad to, warto dodać, że regularne usuwanie obumarłego naskórka motywuje skórę do działanie, efektem czego jest gładka, promienna i czysta cera. Na tak zadbanej twarzy, niemal każdy podkład wygląda ładnie. Wybór dostępnych na rynku peelingów jest ogromny. Możemy zdecydować się na mechaniczny lub enzymatyczny, grubo lub drobnoziarnisty, zawierający kwasy czy enzymy roślinne. Przyznacie, że wybór jest spory. 

Tymiankowa rozkosz od Sylveco

10/23/2013

Tymiankowa rozkosz od Sylveco

Zapach. Kwestia zawsze dyskusyjna i jak na mój nos dość względna. Mój ulubiony zapach to przede wszystkim świeżo parzona, poranna kawa...którą własnie popijam patrząc na piękne słonko (oby więcej takich dni). Inne zapachy? Uwielbiam zioła, bazylię, oregano, tymianek czy rozmaryn...kuchnia bez nich jest pusta i jałowa. A co z kosmetykami? Nie będę ukrywać, że osobiście średnio przepadam za mocno naperfumowanymi, słodkimi i duszącymi zapachami. Na produkt do mycia twarzy firmy Sylveco miałam ochotę od dłuższego czasu. Tymiankowy żel do mycia twarzy Sylveco, wpadł w moje ręce dzięki uprzejmości sklepu internetowego Lavendic.pl ,który jak łatwo się zorientować stawia nacisk na kosmetyki naturalne i ekologiczne.


Żel do mycia twarzy znajduje się w bardzo poręcznej....i strasznie przyjemnej w dotyku buteleczce, która dodatkowo zaopatrzona jest w pompkę. Powiem Wam, że ja chyba intuicyjnie wybieram tego typu produkty właśnie w opakowaniach z pompką. Jest to rozwiązanie praktyczne, higieniczne i wydajne, gdyż dozujemy odpowiednia ilość produktu. Szata graficzna jest typowa dla produktów Sylveco,  nie jest nachalna, czytelna i schludna.


Tak jak wspominałam, za pomocą pompki dozujemy odpowiednia ilość produktu...a wierzcie mi, że jest on bardzo wydajny. Żel pieni się słabo, jednak jest to logiczne gdyż zawiera mało substancji spieniających. Powiem Wam, że po nietrafionym żelu Flos-leku (który pienił się jak szalony a piana nie była łatwa do zmycia) odetchnęłam z ulgą i brak piany kompletnie mi nie przeszkadzał. Kwestia, która mnie zauroczyła od pierwszego użycia to bajeczny zapach! Woń tymianku rozprzestrzeniła się po całej mojej małej łazieneczce. Nie jest ona dusząca i nie utrzymuje się na twarzy w jakiś szalony sposób ale daje nam poczucie czystości, świeżości i jakąś taką rześkość. Świetna sprawa!


Działanie jest jak najbardziej poprawne, żel tymiankowy od Sylveco świetnie domywał makijaż, oczyszczał skórę a co ważne nie pozostawiał znaczącego uczucia ściągnięcia czy suchości skóry. Skład żelu jest stosunkowo krótki a jednocześnie treściwy. Znajdziemy to glicerynę, ekstrakt z tymianku (działanie antyseptyczne, oczyszczające, ściągające, przeciwzapalne), pantenol (działa łagodząco), kwas jabłkowy (działanie rozjaśniające) oraz olejek tymiankowy (zapach oraz wzmacnianie działania ekstraktu tymiankowego), jako substancję konserwującą zastosowano benzoesan sodu. Czy zauważyłam działanie rozjaśniające- raczej nie ale powiem Wam, że tuż po umyciu buzia była ładnie rozpromieniona, gładka i bardzo przyjemna w dotyku ;) Moim zdaniem od rozjaśniania przebarwień są odpowiednie kremy czy zabiegi w gabinetach kosmetycznych a żel może być jedynie wspomaganiem. Na zakończenie dodam, że jest to produkt hypoalergiczny, przebadany dermatologicznie a bajeczny zapach jest wynikiem zawartości olejku tymiankowego.


Muszę przyznać, że żel tymiankowy okazał się świetnym, naturalnym produktem. Nie podrażnia, nie wysusza, dobrze oczyszcza twarz a przy tym bajecznie pachnie :) Produkt będzie odpowiedni zarówno dla osób o skórze tłustej/mieszanej jak i wrażliwej, skłonnej do podrażnień czy z problemem naczynkowym. Polecam serdecznie, warto zainwestować. Na stronie Lavendic.pl żel dostępny jest w cenie 17,00 zł. Biorąc pod uwagę skład, działanie oraz wydajność uważam cenę za adekwatną.
Kolejna przesyłka od Lavendic.pl

10/09/2013

Kolejna przesyłka od Lavendic.pl

Dacie wiarę, że piszę ten tekst bladym świtem ;) Zaczynam pierwszą zmianę w aptece i dziś jakoś wstałam za wcześnie (pewnie pierwszy i ostatni raz). Chciałabym się dziś z Wami podzielić nowościami jakie przyszły do mnie kilka dni temu ze sklepu internetowego Lavendic.pl . Sklep Lavendic.pl ma w swojej ofercie liczne marki "specjalizujące się" w produktach naturalnych. Otrzymałam żel do mycia twarzy Sylveco w wersji tymiankowej oraz szampon do włosów zniszczonych z olejkiem arganowym nieznanej mi wcześniej marki SO BIO etic. W przypadku żelu do mycia twarzy, właściciele sklepu zrobili mi mały prezencik, gdyż ostatnio pisałam na blogu, że strasznie chciałabym go wypróbować :)


Po otwarciu genialnie zabezpieczonej paczki byłam nieco zaskoczona, gdyż sadziłam, że żel...będzie większy (150 ml) a szampon mniejszy- wyszło na odwrót ;) Przyznam, że kosmetyki naturalne zaczynają mnie coraz bardziej zaskakiwać, otóż moja skora bardzo dobrze na nie reaguje. W sumie nie dziwie się. Skóra tłusta/mieszana wbrew pozorom jest skórą delikatną, podatną na nadmierne przesuszenie, szczególnie nieodpowiednimi preparatami myjącymi. Kosmetyki naturalne są bardzo delikatne, zawierają wiele kojących i naturalnie ściągających pory ekstraktów jak i olejków roślinnych. Produkty do mycia twarzy- jak opisywane ostatnio mleczko kokosowe, w większości nie zawierają drażniących czy silnie ingerujących w naturalny płaszcz lipidowy (a przez to bardzo wysuszających) substancji.


Jeszcze raz muszę powiedzieć, że nowy design strony internetowej sklepu Lavendic.pl  jest faktycznie bardzo dobrze przemyślany. Szczególnie podoba mi się opcja "do porównania" czy "do listy życzeń". Takie rozwiązania ułatwiają życie. Mam nadzieje, że moja kolejna przygoda z kosmetykami naturalnymi będzie udana...szczególnie liczę na szampon, gdyż po ostatniej przygodzie z BingoSpa, niestety ale straciłam i przesuszyłam swoje pukle :/


Sylveco; lekki krem brzozowy czy zdał egzamin?

9/28/2013

Sylveco; lekki krem brzozowy czy zdał egzamin?

Produktów marki Sylveco nie trzeba chyba żadnej z Was przedstawiać. Jakiś czas temu szturmem przejęły blogosferę i co pewien czas dają o sobie znać. Nie ukrywam, że czytając niezliczone ilości pozytywnych recenzji byłam owych kosmetyków bardzo ciekawa. Jakiś czas temu zdecydowałam się wypróbować na sobie to "cudo". Mój wybór padł na lekki krem brzozowy, który zamówiłam na  stronie Lavendic.pl

Po pierwsze, pompka typu "air-less". Wiele razy pisałam, że jest to moja ulubiona forma dozowania kremów. Oprócz wygody, dozowania odpowiedniej ilości produktu, aspektu zużywania kosmetyku do końca, to przede wszystkim zachowujemy czystość mikrobiologiczną, co jest szczególnie ważne w przypadku kosmetyków naturalnych czy bez konserwantów. Nie chodzi tu jedynie o "zjełczenie" kremu ale również o zabezpieczenie składników czynnych przed inaktywacją przez enzymy bakteryjne. Poruszę również kwestię wyglądu opakowani i informacji, które na nim znajdziemy. W moim odczuciu jest to ogromny plus, serio! Pierwszy raz spotkałam się z tak genialnie opisanym kremem. Drobne ryciny pokazujące jak wygląda dana roślina, jej opis oraz nazwa łacińska, w połączeniu ze stonowanymi barwami tworzą bardzo estetyczna i spójną całość.


Lekki krem brzozowy przeznaczony jest do pielęgnacji skóry odwodnionej, przesuszonej, zmęczonej czy narażonej na działanie czynników szkodliwych, jednak moim zdaniem równie dobrze sprawdził się w pielęgnacji skóry mieszanej w stronę suchej. Chciałam również zwrócić Waszą uwagę na fantastyczny skład, w którym już na drugim miejscu znajdziemy bogaty w antyoksydanty oraz antocyjany olej z winogron. 


Krem ma formę nietłustej, lekkiej, białej emulsji o przyjemnym, delikatnie ziołowym zapachu. W tej kwestii produkt Sylveco to strzał w dziesiątkę. Krem wchłania się błyskawicznie pozostawiając na twarzy delikatną i bardzo przyjemną warstewkę ochronną. Mimo, iż jest to krem o bardzo bogatym składzie, nie tworzy na buzi tłustego, nieprzyjemnego filmu. Dzięki tak genialnej konsystencji jesteśmy w stanie niemal natychmiast po aplikacji kremu wykonać makijaż. Jest to szczególnie istotne gdy malujemy się na szybko przed pracą lub nagłym wyjściem.


Działanie kremu można spokojnie ocenić na 6! Przyznam szczerze, że nie sądziłam iż te wszystkie pozytywne, chwilami przesłodzone, opinie na jego temat sprawdzą się u mnie w niemal 100%. Krem wspaniale nawilża i odżywia, nie powodując uczucia obciążenia czy świecenia. Bogactwo naturalnych składników idealnie współgra i dopasowuje się do potrzeb skóry. Krem nie podrażnia, nie piecze- nawet gdy zastosujemy go na okolice oka. Muszę również nadmienić, że uczucie ukojenia i nawilżenia towarzyszyło mi bardzo długo. W moim przypadku rezultaty działania kremu były bardzo zadowalające, nie miałam problemu z suchymi skórkami, skóra była miła w dotyku, gładka i ładnie napięta. Dodatkowo, produkt nie powodował on u mnie nadmiernego przetłuszczania strefy T, wyprysków czy zatykania porów. Krem stosowałam zarówno na dzień jak i na noc i muszę przyznać, że czuję się absolutnie usatysfakcjonowana.  Lekki krem brzozowy zdał egzamin celująco :)


Na zakończenie dodam, że moja mama nie byłaby sobą gdyby nie podkradała mi ukradkiem mazideł. Tak też było w przypadku lekkiego kremu brzozowego z Sylveco ;) Wpadła rano, gdy nie mogąc znaleźć go w łazience przyszła do mnie z pytaniem "Gdzie ten fajny kremik co tak wspaniale się wchłania bo spieszę się do pracy?" ;) Dziś krem sięgnął praktycznie dna, myślę jednak, że nie było to moje pierwsze i ostatnie opakowanie. Z ogromną chęcią do niego wrócę. Moim zdaniem jest to fantastyczna sprawa dla osób posiadających ograniczony budżet a ceniących kosmetyki naturalne, pozbawione parabenów czy sztucznych barwników. 

objętość: 50 ml
cena: 24,99 zł

Lekki krem brzozowy, jak i inne kosmetyki Sylveco możecie zamówić na stronie Lavendic.pl gdzie znajdziecie również inne produkty wielu firm specjalizujących się w  kosmetyce naturalnej. Sklep ma bardzo przejrzystą szatę graficzną co dodatkowo umila składanie zamówień; ze swojej strony muszę również zapewnić Was, że przesyłki są porządnie zapakowane co chroni zamawiane produkty przed uszkodzeniem w czasie transportu.
Serdecznie polecam.



Co sądzicie o kremach firmy Sylveco? Czy i Wam przypadły do gustu? 
A może próbowałyście już nowych żeli do mycia twarzy? Jakie są Wasze opinie- warto się skusić?

Przesyłka od Lavendic.pl

7/14/2013

Przesyłka od Lavendic.pl

Mówią, że charakter zmienia się co 7 lat a co z gustem kosmetycznym? Kiedyś stawiałam na marki znane, powszechnie reklamowane i w większości drogeryjne, jednak od pewnego czasu stosuję kosmetyki naturalne i ekologiczne. Czy jestem z nich zadowolona? Owszem. Powiem więcej, sukcesywnie staję się ich coraz większą fanką. Dziś chcę Wam przedstawić kolejną firmę, która tak jak ja, upodobała sobie dążenie do piękna poprzez kosmetyki naturalne, ekologiczne. Mowa o sklepie internetowym Lavendic.pl


Dzięki uprzejmości Pani Anety oraz Pana Łukasza, będę miała możliwość wypróbować dwa produkty, które znajdziecie w asortymencie firmy Lavendic.pl . Kremy Sylveco są Wam dobrze znane. Marka nie opuszcza blogosfery od ładnych kilku miesięcy, dlatego też bardzo chętnie i ja wypróbuję ich lekki krem brzozowy. Kolejnym produktem, który strasznie mnie zainteresował, jest kokosowe mleczko do mycia twarzy firmy Essential Care. Już po pierwszych "oględzinach" muszę powiedzieć, że zapach jest obłędny!


Mam nadzieje, że mój wybór okaże się strzałem w dziesiątkę. Na stronie Lavendic.pl znajdziecie wiele znanych marek, produkujących kosmetyki ekologiczne i naturalne. Znajdziecie tu zarówno kosmetyki dla nas - kobiet, maluszka jak i dla naszych mężczyzn. Sama przeglądając ich ofertę byłam pełna podziwu, gdyż sklep jest naprawdę solidnie zaopatrzony.

Dodatkowo, firma Lavendic.pl przygotowała dla Was rabat -10% na wszystkie produkty w sklepie internetowym, po polubieniu na Facebooku  fanpage'u  firmy.
 Po "polubieniu" strony na Facebooku, należy wysłać do firmy wiadomość prywatną, w efekcie otrzymacie specjalny kupon rabatowy. Rabat ważny 1 miesiąc.



Ze swojej strony, chciałam również podziękować Pani Anecie oraz Panu Łukaszowi za bardzo miłe oraz profesjonalne podejście do "tematu". Pozdrawiam serdecznie.



Copyright © 2017 AnnaBlog