12/18/2013
Pierwsza kulka, która nie brudzi ubrań- Bioderma Sensibio Deo
Z doborem adekwatnego do moich potrzeb antyperspirantu mam problem nie od dziś. Czego to nie próbowałam kulki Rexona, Nivea, Dove, Garnier taki, owaki, z minerałami czy bez... wszystko na nic. Nie mogę powiedzieć, żebym miała problem z nadmierną potliwością, o nie. Moje gruczoły potowe "pracują dość standardowo". Czego oczekuję od kulek/ sztyftów/ sprayów? Przede wszystkim skuteczności działania, delikatności i...czystości. Nie jestem chyba jedyną osobą, którą kulki pozbawiły ulubionych ubrań.
Antyperspirant firmy Bioderma w wersji Sensibio Deo, poleciła mi koleżanka po " farmaceutycznym fachu". M wypróbowała już naprawdę wiele dermokosmetyków co w połączeniu z rzetelną wiedzą sprawia, że zwyczajnie jej ufam. Antyperspirant Bioderma Siensibio Deo łączy w sobie wszystkie cechy, których szukam. Po pierwsze jest bardzo delikatna, nie podrażnia- również po goleniu, zapach jest dość neutralny dzięki czemu będzie adekwatny zarówno dla kobiet jak i dla mężczyzn. Bioderma Deo nie bieli ciemnych ubrań i nie powoduje żółknięcia białych koszulek. Działanie- dla mnie idealne. Naprawdę nie mam jej nic do zarzucenia. Owszem, nie jest tak silna jak np. Etiaxil, który stosujemy raz na trzy dni, jednak- powiem kolokwialnie po Sensibio Deo nie bolą mnie pachy. Miedzy nami- jakoś nie przekonuje mnie Etiaxil i jego stężenie glinu. Wady? Jak każda kulka zbiera wszystkie "farfocle", cóż nie ma się co czarować ale dezodoranty w kulkach nie są szczytem higieny ;) Kolejną kwestią może być cena (około 30 zł) jednak warto szukać promocji. Aktualnie w aptekach możecie spotkać duopaki (1+1) i wówczas wychodzi około 15 zł za fenomenalny produkt.
Próbowałyście? Znacie? Lubicie?
Jakie są Wasze ulubione antyperspiranty?
