KWIETNIOWY SHINYBOX || SPEŁNIJ MARZENIA

Kwietniowy ShinyBox był dla mnie dużym zaskoczeniem. Po pierwsze czekałam na niego z ogromną ekscytacją i pewnym zniecierpliwieniem, gdyż jest to moje pierwsze pudełeczko! Paczka przyszła kilka dni temu, praktycznie jako urodzinowy prezent. Kwietniowa edycja sygnowana była hasłem: "Spełnij marzenia". Te dwa wyrazy idealnie oddają to, co zobaczyłam w środku!



 Spełnijcie swoje najskrytsze, kosmetyczne marzenia dzięki kwietniowemu pudełku ShinyBox. W tym miesiącu przygotujcie się na coś naprawdę wyjątkowego! Szykujemy dla Was nie lada niespodziankę więc koniecznie zamówcie najnowsze pudełko. Pamiętajcie, że jego ilość jest mocno ograniczona! W każdym kwietniowym pudełku ShinyBox "Spełnij Marzenia" znajdziecie m.in. dwa kosmetyki premium - pieniący się żel do mycia twarzy z luffą od marki - 417 o wartości 116 zł oraz błyszczyk do ust PROVOKE od Dr Irena Eris o wartości 55 zł!




FABERLIC, BALSAM TLENOWY Z SERII AIR STREAM LINII LEGENDARNY TLEN


Pierwszy kosmetyk, który zobaczyłam po otwarcie pudełeczka...pierwsza myśl? Co to za ruski (?) cudak i gdzie tu jest coś po polsku ;) Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce, tym bardziej jestem ciekawa jak krem dotleniający sprawdzi się u mnie.

KRYNICKIE SPA, ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY


Krem idealny dla mojej cery. Producent obiecuje wiele, tym bardziej jestem go bardzo ciekawa. Obecnie mam otwarte dwa kremy pod oczy, z którymi walczę i mam nadzieje, że gdy w końcu uda mi się je wykończyć, z przyjemnością sięgnę po ten z KrynickieSpa. Swoja drogą fajnie, że w pudelku możemy znaleźć produkty polskie.


- 417, PIENIĄCY SIĘ ŻEL DO MYCIA TWARZY Z LUFFĄ

Marki zupełnie nie znam, i przyznam się bez bicia, nie miałam pojęcia, że żel jest tak drogi! Jego cena to 116 zł za 200 ml a w kwietniowym pudełku znalazł się w wersji pełnowymiarowej. Cieszę się niezmiernie i mam nadzieje, że przypadnie mi do gustu.

DR IRENA ERIS, BŁYSZCZYK DO UST PROVOKE


Nie ukrywam, że ten kosmetyk najbardziej mnie zaciekawił. Przyznam,że liczyłam na odcień bardziej różowy, aczkolwiek muszę przyznać, że kolor Romantic Cream przypadł mi do gustu, jest to kolor dość neutralny, wpadający w brąz . Idealny zarówno na dzień jak i do mocniejszych oczu. Osobiście lubię błyszczyki i myślę, że jego formuła przypadnie Wam do gustu.


JOKO MAKE UP - SPIEKANY RÓŻ DO POLICZKÓW nr. 11


Gdy zobaczyłam ten róż, pomyślałam tylko o jednym- na pierwszy rzut oka przypomina mi mój ulubiony kolor z MAC Warm Soul! Jest to delikatny brzoskwiniowy kolor z dużą ilością drobnych, mieniących się, złotych drobinek. Jest to róż zdecydowanie ciepły, wiosenny- ślicznie odświeżający i dodający twarzy lekkości. Dla osób, które nie przepadają za drobinkami, niestety nie polecam, drobiny w przeciwieństwie do MAC, są bardziej widoczne.

LAB ONE, N°1 REGENERUJĄCY SZAMPON DO WŁOSÓW STEP 1


Ostatnią rzeczą jest próbka szamponu (10 ml), który w cenie regularnej kosztuje około 189 zł za 400 ml. Cena jak dla mnie kosmiczna jak na szampon, w takiej cenie musi czynić chyba cuda. Czy tak jest? Ciężko powiedzieć, próbka starcza na jedno mycie, po którym ciężko wyrobić sobie zdanie. Mogę powiedzieć jedynie, że produkt dobrze się pieni, ma przyjemny zapach a moje cienkie włosy fajnie się po nim układały i nie były oklapnięte.




Kwietniowy ShinyBox zrobił na mnie bardzo dobre, pierwsze, wrażenie. Pięć produktów pełnowymiarowych, próbeczka szamponu oraz Voucher na 30 zł do wykorzystania na stronie katalogmarzeń.pl zdecydowanie zachęca do rozpoczęcia przygody z ShinyBox.

Jestem ciekawa czy i Wam kwietniowe pudełeczko przypadło do gustu?

4 komentarze:

  1. Mnie bardzo przypadło do gustu to pudełko :) Mam nadzieję, że będzie tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również mam nadzieję, że następne będzie tak samo udane :)

      Usuń
  2. ciekawe produkty ;) kilka wpadło mi w oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie błyszczyk super- przyjemna formuła :) chyba skuszę się na inne kolory.

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.