Jesienny fiolet i oliwka- zielona herbata od NeoNail

Dawno temu, podczas spotkania bloggerek w Chełmie w moje ręce wpadł zestaw kosmetyków do paznokci firmy NeoNail. W skład zestawu wchodził lakier, oliwka oraz fikuśne naklejki ;) Przyznam, że przed spotkaniem nie miałam bladego pojęcia o istnieniu takowej firmy. Jeśli macie ochotę przejrzeć asortyment sklepu, zapraszam do odwiedzenia strony internetowej NeoNail.
Przechodząc do sedna.

Na początku muszę Wam powiedzieć, że zupełnie nie mogłam się zebrać do malowania paznokci owym lakierem. Kolor jak i buteleczka wydały mi się kompletnie niezachęcające. Lakier, który przypadł mi w udziale, pozbawiony jest drobinek; określiłabym go jako lakier "matowy". Kolor...no właśnie. Osobiście bardzo lubię fiolety, jednak ten jakoś nie specjalnie do mnie przemawia, ma w sobie niebieskawe pigmenty przez co jakoś słabo zgrywa się z kolorem moich dłoni. Może przekonam się do niego korzystając z uroków jesieni ;)
Lakier ma jak na mój gust słabą pigmentację, o zakończeniu malowania paznokci po pierwszej warstwie możecie zapomnieć. Przebija i smuży okropnie. Po nałożeniu drugiej warstwy otrzymujemy właściwy kolor. Plus za konsystencję, szybkość wysychania zarówno pierwszej jak i drugiej warstwy oraz stosunkowo wygodny pędzelek. Trwałość lakieru jest przeciętna, po około dwóch dniach ściera się na końcach. Warto dodać, że lakier firmy Neo Nail dość długo utrzymuje "świeżość", czyli nie gęstnieje za szybko.

Co do oliwki do skórek  "herbata", muszę powiedzieć, że wyglądała zachęcająco. Lekko zabarwiona na zielono, z pływającym w środku rozkosznym kwiatuszkiem, no i jeszcze ten przyjemny, cytrusowy zapach...bajka. Problem zaczął się właściwie po pierwszym użyciu i po dziś dzień oliwka jakoś nie przypadła mi do gustu, głównie przez to, że powodowała u mnie dziwne uczucie- mrowienia? Generalnie czułam dyskomfort; coś było nie tak. Dodatkowo muszę powiedzieć, że stosowanie jej nie należało do najpraktyczniejszych, głównie ze względu na dość rzadką konsystencję. Oliwka płynie po palcach i oblepia wszystko czego dotkniemy zaczynając od klawiatury po spodnie. Osobiście wolę inne metody odżywania skórek wokół paznokci- oliwa z oliwek lub "masełko" w słoiczku 2*5 (albo odwrotnie; firmy, która produkuje balsam do ust Tisane)



46 komentarzy:

  1. a mi znowu oliwka bardzo przypadła do gustu, uwielbiam takie preparaty do paznokci :) kolor trafił Ci się super, zwłaszcza w porównaniu z tym moim... :D :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, ja też nigdy nie spotkałam się z tą firmą. I muszę przyznać, że do spotkania z nią mnie nie zachęciłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze slysze o tej firmie :) mi tam sie podoba jak ten kolor wyglada na Twoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj wiesz, wszystko zależy od gustu, wiele razy mnie się coś nie podoba a np. moja mama ma zupełnie odmienne zdanie ;)

      Usuń
  4. nawet nie wiedziałam o istnieniu takiej firmy:)kolorek lakieru całkiem fajny, ja w ogóle mam słabość do fioletów, więc lakier mnie przekouje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również lubię fiolety ale ten jakoś mi nie podchodzi

      Usuń
  5. Odżywka jak mówisz taka sobie, ale za to kolor lakieru dostałaś na prawdę świetny, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również nie znam tej firmy, natomiast fiolecik mi się podoba, idealny na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda że u Ciebie oliwka się nie sprawdziła :( Jeśli chodzi o jej używanie to ja znalazłam na nią sposób i dawałam kilka kropek na wacik i wacikiem ja wcierałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem- coś z nią było nie tak :/

      Usuń
  8. Myślę, że nie sięgnę po te produkty.

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie te buteleczki wyglądają, a fiolet ładny ale wiadomo każdy ma inny gust ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. buteleczki ładnie sie prezentuja a fiolecik ładniutki ale wiadomo każdy ma inny gust ;)
    de gustibus non de disputantus - czy cos w ten deseń ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. mój lakier z tej firmy tez niestety mnie nie zachwycił, o ile w buteleczce wyglądał super, o tyle na paznokciach mnie ogromnie rozczarował :-/
    na używanie oliwki nigdy nie mam czasu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że po pierwszej warstwie byłam bardzo rozczarowana!

      Usuń
  12. Na podobny fiolet właśnie maluję sobie paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor naprawdę śliczny, lubię takie intensywne odcienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. nigdy nie używałam żadnych kosmetyków do skórek XD ale fiolecik ładny, szalejesz dzisiaj z notkami :P :3

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale kolor lakieru śliczniutki.
    Kupiłąm ostatnio ładny fiolecik z miss sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi się kolor bardzo podoba, jest taki troszkę śliwkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. fiolet jest naprawdę świetny, do tego super wygląda na Twoich pięknych paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przesadzasz, fiolet ładnie wyglada na Twoich dłoniach :) jakby tego było mało jest hitem jesieni, wiec jak nie w tą jesień to kiedy zużyjesz? ;))
    Odżywka - kwiatek jest fajny, mrowienie? tzn? uczulenie? czy takie działanie odżywki?
    Kiss, ja osobiscie lubię firmę Vipera ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz nie wiem czemu oliwka tak na mnie zadziałała, inne dziewczyny z tego co wiem były z niej zadowolone.

      Usuń
  19. pięknie się prezentuje ten fiolecik :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wygląda na paznokciach ten kolorek :3
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ładny jest ten odcień fioletu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam fiolet w każdym wydaniu, dlatego nie mogę oderwać wzroku od Twoich paznokci:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.