Skromna "Wish-list", czyli o czym śni Ania

Mówi się, że marzenia są po to aby je realizować...moje marzenia są nieco kosztowne dlatego też ich realizacja przychodzi mi z niemałym trudem ;)


Na początku chciałabym zaopatrzyć się w pędzelek z Hakuro i bazę pod cienie z Lumene...baza "chodzi za mną" już od bardzo długiego czasu a po recenzji u Siouxie jestem w 100% pewna, że chcę ją mieć. Co do serii od Dr. Ireny Eris, jest to pomysł stosunkowo nowy. Całkowicie zauroczyła mnie maska do ciała z linii BodyArt (już wkrótce recenzja), a że od października zapisuje się na siłownię postanowiłam zainwestować w dobre "wspomagacze". Wybrałam tą serię, gdyż zaciekawił mnie opis produktów- zastosowanie jako nośników liposomów. Z biotechnologicznego punktu widzenia, jest to rozwiązanie bardziej kosztowne, jednak powinno przynieść oczekiwane rezultaty. Liposomy (dzięki swojej lipofilności) genialnie przenikają przez błony biologiczne, dzięki czemu bez problemu przenoszą zamknięte w nich substancje- nawet o charakterze hydrofilnym-do tkanek takich jak tłuszczowa.

Na mojej liście znalazł się (ponownie) pigment Vanilla i róż Well Dressed z MAC-a. Moje Drogie, orientujecie się może czy pigment i cień Vanilla jakoś różnią się od siebie?

Co sądzicie o pokazanych przeze mnie produktach? Próbowałyście lubicie a może wręcz przeciwnie? 
Czekam na Wasze opinie!

36 komentarzy:

  1. Mi ogolnie cos marzy sie z Maca :p moze kiedys :)) haha

    OdpowiedzUsuń
  2. Cień vanilla to zwykły cielak, trochę bardziej w stronę kości słoniowej niż beżowy no, a pigment no to już mieszanka złota, połysku, bieli.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj abys spelnila swoje zachcianki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie używałam żadnego z tych produktów ;) jeśli chodzi o Hakuro to również mam ochotę na kilka ich pędzli ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa wishlista :) Jeśli mogę coś polecić, to serie Body Art, zastąpiłabym serią C z Pharmaceris. U mnie efekty były dużo bardziej widoczne właśnie po zastosowaniu produktu z Pharmaceris :)

    A Well Dressed również był na mojej wishliście, ale obejrzałam go na żywo i stwierdziła, że to chyba jednak nie jest to, czego szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co swego czasu miałam własnie żel z serii Pharmaceris C (jeszcze w tubie z pompką) i przyznam, że byłam z niego zadowolona, jednak moja ciekawość nakręciła mnie na serie Body Art. Zobaczę jak sprawa będzie wyglądała cenowo i wtedy podejmę decyzję.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. pędzel Hakuro jest też na mojej liście...tylko ja myślałam o H79:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie używam peelingu drenującego eris i wstępnie mogę Ci powiedzieć, że to świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam nic z tych produktów :) U mnie na blogu też pojawi się za chwile wrześniowa wish-list :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam żadnego z tych produktów:) O tej serii antycellulitowej pierwszy raz czytam, ale po tym co piszesz również mam na nią ochotę :)

    Pozdrawiam Cię:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bazę Lumene już prawie zużyłam całą i muszę rozejrzeć się za kolejną:) Jest naprawdę godna polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pigment Maca chętnie widziałabym u siebie:)
    Mam ten pędzel Hakuro jestem zadowolona z tego jak rozciera, ale niestety drapak z niego i nawet odżywka nie pomaga:(

    OdpowiedzUsuń
  12. ta vanilla jest podobno nieziemska tyle wiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiła mnie ta seria Dr. Ireny Eris :) Jeszcze się z nią nie spotkałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna WISHLISTA :) seria antycelulitowa wygląda kusząco ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam tą bazę użyłam ją 2-3 razy chętnie sprzedam tanio lub wymienię się jeśli byłabyś zainteresowana :) a co do reszty to ja osobiście uwielbiam pędzle hakuro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Droga, już zamówiłam sobie przez internet. A czemu chcesz ją sprzedać? nie odpowiada Ci?

      Usuń
  16. Pigment MACa też bym chętnie przygarnęła :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ojj marzy mi się dużo produktów z MACa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja właśnie myślę o pędzlach z Hakuro :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. pędzle hakuro mi też śnią się po nocach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Przeuroczy blog, uwielbiam takie połączenie kolorów jak u Ciebie, czuję, że jestem tu mile widzianym gościem, jest fajnie :) Zostaję Twoją czytelniczką!
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie : justmakeyourselfbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie róż z MAC również na wish-liście:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bazę Lumene i ja polecam, używam od kilku lat i niezmiennie sobie chwalę, przez ten czas zmieniała designy opakowań, ale nadal jest cudowna.

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajna lista, Hakuro też są w mojej kolekcji jak i na kolejnej liście którą muszę koniecznie zrealizować. Ale to wszystko w swoim czasie ;)
    Tą bazą mnie zaciekawiłaś.

    PS. Przyszła dzisiaj poziomica! <3

    OdpowiedzUsuń
  24. POLECAM te bazę z Lumene-mam ją,fenomenalna!!Czy upał, czy mróz trzyma cień, jak rzep psiego ogona:))

    OdpowiedzUsuń
  25. z tych rzeczy mam tylko pędzel :D jakoś reszta mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. u mnie kosmetycznej listy w tym miesiącu nie ma, chociaż gdzieś z tyłu głowy kilka produktów mi się marzy :D bardziej może gadżetowo, więc realizacja na pewno zajmie mi więcej niż miesiąc, ale tym większa będzie motywacja :)
    pozdrawiam, a

    OdpowiedzUsuń
  27. Hakuro h77 już mam a bazę z Lumene na pewno kupię, ale na razie jeszcze nie potrzebuję kolejnej

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.