Trochę poegzaminowej prywaty ;)

Witajcie!

             Wróciłam do pokoju, odpaliłam komputer, włączyłam swoją muzykę i poczułam uśmiech na twarzy. Jakoś złapałam dobry nastrój i postanowiłam podzielić się z Wami moimi kilkoma spostrzeżeniami ;)
            Po pierwsze, miałam dziś wieczorem egzamin z biofarmacji, który jakoś nie specjalnie mi leżał. Wynik dopiero za kilka dni, był test więc mam nadzieję, że szybko sprawdzą, no zobaczymy jak poszedł, ważne, że mam to pierwsze (oby ostatnie) podejście już za sobą ;)

Zawsze po egzaminach słucham zespołu mojej młodości, mianowicie KSU.
Nie wiem czy któraś z Was o nich słyszała, jest to zdecydowanie "specyficzny" rodzaj muzyki ;)











     Po drugie, muszę Wam powiedzieć, że podziwiam Was, szczególnie za precyzję w wykonywaniu makijaży i zapału do zdobienia paznokci!

Dziś stwierdziłam ,że a co! Też się "ładnie" umaluję, wiecie cienie i te sprawy. Jak na mnie, byłam całkiem zadowolona, wyjątkowo udało mi się wyprowadzić kolor na powiekę tak, żeby było cokolwiek widać. Niestety jestem posiadaczka małej powierzchni do malowania a do tego mam, przynajmniej tak mi się wydaje, opadającą powiekę.
Dodam, że makijaż zabrał mi strasznie dużo czasu i w ostatniej chwili zorientowałam się, że mam 15 minut do egzaminu!!
Pognałam więc na uczelnię a tam zauważyłam, że koleżanka bacznie mi się przygląda. W końcu zebrała się na odwagę i zapytała czy nie jestem chora albo mocno przeuczona, bo mam coś nie tak z oczami!
Pognałam zatem do WC i kurcze faktycznie!
Wyglądałam dziwnie...po bliższych oględzinach doszłam do meritum...ZAPOMNIAŁAM POMALOWAĆ RZĘS, a uwierzcie mi, że mam bardzo, bardzo jasną oprawę oczu :D
Wyglądałam jak osoba po chemii, brwi podkreślone i zero rzęs :D
Ale się z siebie śmiałam ;)

Tak kończy się przygoda Ani z "ekstra malowaniem " ;)

           Po trzecie, nie wiem czy zauważyłyście, ale ciągle poszukuję odpowiedniego wyglądu bloga. Jakoś nic mi nie pasuję i co rusz coś zmieniam. Patrząc na Wasze blogi zazdroszczę Wam wyczucia estetyki i doboru kolorów. Mam kilka ulubionych, które wydają mi się genialnie zaprojektowane, oto kilka z nich:

i moja zdecydowana faworytka: http://za-wysoko.blogspot.com/   uwielbiam jej poczucie estetyki!

Sama jestem raczej komputerowym osłem...niestety nie umiem wielu rzeczy np. jak zrobić z etykiet takie zakładki? :/

        Na koniec, chciałam Wam moje drogie podziękować, za to, że jesteście ze mną. Bardzo cieszą mnie Wasze komentarze i to, że mogę Was czymś zainteresować :)
Miewałam chwile zwątpienia, szczególnie gdy spotykałam się z negatywnymi reakcjami otoczenia. 
Wiele osób kojarzy blogerkę, szczególnie kosmetyczną, z głupiutką dziewczynką, która nie zna się na niczym, więc wzięła się za kosmetyki ;)

Szczerze, powiem Wam, że prowadząc bloga wiele się dowiaduję i uczę, sama szukam ciekawostek, szperam po książkach, notatkach, przypominam wiele rzeczy.

Mam nadzieję, że kiedyś, gdy będę już "Panią magister" i do mojej apteki przyjdzie pacjentka i powie "Jakiś krem do ..... skóry" będę mogła rzetelnie jej doradzić, bez naciągania na zbędne koszty.


p.s Jeśli macie jakieś propozycje odnośnie grafiki bardzo chętnie poczytam ;)

Pozdrawiam A.



16 komentarzy:

  1. Bardzo lubię KSU :D "Moje Bieszczady" to chyba mój faworyt, jeśli chodzi o Ich utwory :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, ha, uśmiałam się z Twojego " makijażu " :)
    Miłego wieczoru ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet sobie nie wyobrażasz jak ja się zaczęłam śmiać jak się zobaczyłam ;)

      Usuń
  3. Wyobrażam sobie Twoją minę w lusterku, jak zobaczyłaś brak tuszu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, początkowo nie wiedziałam co jest nie tak! Dopiero jak się przyjrzałam, zobaczyłam, że "nie mam rzęs " ;)

      Usuń
    2. Pozdrawiam i obserwuję.
      Oby jak najmniej wpadek, ja mam za to problem z brwiami, gęste i czarne, jak ich nie ujarzmię żelem, to wyglądam okropnie.

      Usuń
  4. Ja mam jeszcze tydzień "przedsesyjny" z masą zaliczeń :/ Myślałam, że ostatnim roku magisterki to będą luzy, a tu niestety okazuje się, że ryję jakieś pierdoły, które do niczego nie będą mi potrzebne :/
    Co do Eveline - ja sparzyłam się na kilku kosmetykach i sama po nie już z reguły nie sięgam. Ale zestaw do paznokci wygrałam i po wyczytaniu wielu pozytywów ( negatywy oczywiście też były )wzięłam się za testowanie :)
    Olejkiem rycynowym smaruję się zawzięcie, mam nadzieję, że po miesiącu efekty będą już widoczne :)
    Również pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na zdjęcia po kuracji!
      Może zmotywujesz mnie i wezmę się za swoje rzęsy i brwi!

      Co do sesji, jak pisałam u ciebie na blogu, mam takie same odczucia, niby ostatni rok a nauki nie ubywa ;)

      Pozdrawiam A.

      Usuń
  5. Po tytule zaczęłam Ci już zazdrościć, że sesja już za Tobą

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez szukam idealnego wyglądu bloga:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak studiowałam to puszczaliśmy sobie z kolegom przed egzaminem "damy rade" ;)) i dawaliśmy.
    Będzie dopsz! na pewno :*
    Pozdrawiam Maya

    OdpowiedzUsuń
  8. Też jestem komputerowym osłem;)
    Wolę nie tykać za bardzo tego co mam na blogu bo jeszcze zepsuje;P

    Ja już po egzaminach i dzięki Bogu:)

    Dziękuje za gratulacje i Serdecznie Cię Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę pozytywnego wyniku egzaminu:) No masz... z tego wszystkiego zapomniałaś pomalować rzęs... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zmniejszyłabym szerokość bloga, bo u mnie w laptopie się rozjeżdża na boki :)
    Powodzenia na egzaminach !

    OdpowiedzUsuń
  11. Za mgłą KSU to jedna z najpiękniejszych piosenek. Uspokaja..........

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo, KSU to i ja swojego czasu namiętnie słuchałam :) i innych podobnych kapel

    p.s. witam kolejną ziomalkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.