Lakier od MADAME LAMBRE

Witajcie!

         Tak ja zapowiadałam, na recenzję z użytkowania lakieru nie musicie zbyt długo czekać ;)




Konsystencja jest raczej rzadka, co mnie osobiście bardzo odpowiada. Lakier ładnie się rozprowadza, pędzelek jest OK, na prawdę nie mogę mu nic zarzucić.



Co do krycia nie jest źle, jednak jak na mój gust, konieczne jest nałożenie dwóch warstw, gdyż po pierwszej widoczne są, jak ja to nazywam, prześwity.

Lakier bardzo szybko wysycha, szczególnie pierwsza warstwa, z drugą musimy trochę odczekać, jednak jak ja to mówię "nie ma tragedii"
Moim zdaniem, w porównaniu z Inglotem czy Golden Rose, schnie o wiele szybciej!






Trwałość jest optymalna, powiem więcej, jak za ta cenę, bardzo poprawna!
Nie będę ściemniać, że  wytrzyma on jakieś ekstremalne warunki, mycie, szorowanie itp., jednak w codziennym użytkowaniu spisuje się dobrze!

Osobiście, trwałość wszystkich lakierów porównuję do Inglota, który zupełnie nie spełnia pod tym względem moich oczekiwań ;)

Kolor bardzo przypadł mi do gustu, jest on bardzo ładny, intensywnie fioletowy z malutkimi drobinkami :)
W mojej opinii, genialnie prezentuje się na paznokciach, przyznam szczerze, że jakoś zawsze omijałam fioletowe lakiery. Wydawały mi się jakieś takie...badziewne i "tanie" jeśli wiecie o co mi chodzi ;)
Lakier MADAME LAMBRE, przełamał ten stereotyp i szturmem wdarł się w moje "serce"





           Podsumowując, uważam, że lakier jest, na prawdę wart uwagi. Cena nie jest zbyt wygórowana, gdyż w sklepie internetowym możecie go dostać już za  10,20 zł.
W tej cenie otrzymujemy bardzo poprawny produkt, który dobrze kryje i świetnie prezentuje sie na paznokciach!


 Madamelambre


Próbowałyście już lakiery z MADAME LAMBRE? Jak spisują się u Was? Macie na nie ochotę?

Pozdrawiam A.

22 komentarze:

  1. kolor faktycznie jest bardzo ładny :) ale ja sama nie zbyt lubię mieć pomalowane paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest ładny, ale opakowanie jeszcze ładniejsze. :)
    Serdecznie zapraszam do mnie. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo podoba mi się ten kolorek :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne prezentuje sie na paznokciach:)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam czerwony od madame lambre - ja jestem zachwycona, porównuję go do jednych z lepszych według mnie lakierów od max factora i wypada porównywalnie, a nawet lepiej jeżeli chodzi o trwałość i szybkość wysychania :)

    Ładny kolorek !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trwałość faktycznie jest zaletą, mimo mycia głowy i naczyń trzyma się już drugi dzień :)
      Moim zdaniem, pod tym względem, Inglota bije na głowę :)

      Usuń
  6. Bardzo ładny kolor :) A ten wzór na buteleczce jest czadowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny ten kolor jest, bardzo mi się podoba, ja właśnie też jestem w trakcie testów swojego lakieru Madame ;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek rewelacja - taki elegancki i wytworny!
    Ja akurat lakierów z Madame L. nie poznałam, ale cienie czy szminka są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. kolorek bardzo ładny ale ostatnio ciągnie mnie bardziej do delikatnych kolorkow ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej kolekcji dominują delikatne pastele, więc miła odmiana :)

      Usuń
  10. ciekawy kolorek ;)
    a buteleczka jaka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam tych lakierów ale kolor Twojego bardzo ładny. PS. zostałaś otagowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jakoś nie kuszą ale fajnie, że u Ciebie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor jest obłędny! Masz piękne dłonie i paznokcie, jak pianistka! powiem, że bardzo zachęcająco wygląda opakowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż się uśmiechnęłam pod nosem czytając Twój komentarz :)
      Moja Droga! Bardzo mi miło, że tak sądzisz...przyznam szczerzę, że raczej uważam moje paluszki za serdelki ;)

      Usuń
  14. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy. Ładne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten lakier jest zachwycajacy! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny ten kolorek, ja mam nr 25 i do rzadkich to nie należy.

    OdpowiedzUsuń
  17. przepiękny kolor!
    ja również raczej nie malowałam paznokci na fioletowo, ale ten kolor prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. niestety fiolet to nie mój paznokciowy kolor, czuje się w nim jak fanka wampirów :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.