Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą brokuły. Pokaż wszystkie posty
Proszę Państwa...przemyciłam brokuła ;)

5/15/2013

Proszę Państwa...przemyciłam brokuła ;)


Mam na imię Ania i jestem brokułoholiczką...na domiar złego, osamotnioną i opuszczoną w moim kolejnym -holizmie. Uwielbiam brokuły w każdej postaci...no może oprócz surowych ;) Brokuł jest bardzo zdrowym i wartościowym warzywem, którego nie powinnyśmy sobie odmawiać. O tym, że zawiera on dużo mikro-i makroelementów, witamin (wit.K, wit.E, wit.C-b.dużo! i inne ), soli mineralnych nie będę się rozpisywać, bo chyba każda z nas o tym wie.

Ciekawostką na temat owego warzywa, jest fakt, że zawiera on substancję o nazwie: SULFOFARAN


Czy jest owa tajemnicza substancja?                                                                                              

Sulfofaran jest naturalnym izotiocyjanianem, który występuje we wszystkich roślinach krzyżowych. Największe ilości owej substancji znajdują się w brokułach oraz ich kiełkach.  


Czemu jest on tak istotny?                                                                                                               

Otóż udowodniono, że sulfofaran wykazuje bardzo duży potencjał antyoksydacyjny, co przekłada się na działanie przeciwnowotworowe. Sulfofaran wpływa zarówno na etap poprzedzający nowotworzenie (wpływ na aktywność enzymów biorących udział w biotransformacji) jak również blokuje miejsca wiązania karcynogenow z DNA, dzięki temu przeciwdziała potencjalnym mutacją. Dodatkowo aktywność SFN wymierzona jest przeciwko komórkom nowotworowym, dzięki czemu blokuje on ich "rozrost" i zmniejsza ryzyko przerzutów. W naukach biologicznych operujemy pojęciem apoptozy- czyli tzw. zaprogramowanej śmierci komórki, udowodnione zostało, że SFN uruchamia szlak apoptozy w komórkach nowotworowych, natomiast "zostawia w spokoju" komórki zdrowe.
Na zakończenie dodam, iż nie są to jedynie suche informacje, gdyż cały czas trwają badania nad potencjalnym wykorzystaniem sulfofaranu w prewencji oraz leczeniu nowotworów.


Największe ilości SFN znajdziemy w brokułach przed obróbką termiczną lub kiełkach, dlatego tez brokuła powinnyśmy gotować krótko. Najlepiej włożyć go na kilka minut do gotującej wody. Jednak co zrobić gdy domownicy za żadne skarby świata nie chcą wziąć brokuła do ust?  Najlepiej zrobić tak, żeby go nie zauważyli ;) Takim sposobem i ja nakarmiłam mojego K. znienawidzonym przez niego warzywem ;)


Naleśniki z brokułem, czosnkiem i serem pleśniowym:
  • jeden brokuł
  • 2 ząbki czosnku, przyprawa czosnek w kosteczce Knorr
  • 1/2 lub cały ser pleśniowy Camembert
  • 2 łyżki śmietany 18% (można mniej)
Podejrzewam, że przepis na ciasto naleśnikowe każda z Was zna i ma "swoje patenty". Ja zawsze robię je na oko, dodając jajko, wodę gazowaną i mleko.

Brokuły myjemy a następnie wrzucamy do osolonej, gotującej się wody (około 4-5 minut we wrzątku). Gdy brokuły będą miękkie wyławiamy je i wrzucamy na patelnię, dodajemy troszkę wody i śmietany. Doprawiamy do smaku czosnkiem, pieprzem, solą i ziołami. 
Ja moje brokuły musiałam rozmiażdżyć, gdyż mój K. nie zniósłby ich widoku ;)
Opcjonalne jest również dodanie mięska-w moim przypadku piersi z kurczaka. 
Na koniec dodajemy pokrojony w kosteczkę ser pleśniowy, całość podgrzewamy cały czas mieszając aż wszystkie składniki się połączą i utworzą jednolity, nieco gęsty sos.
Sosem faszerujemy naleśniki, które podsmażamy-analogicznie jak w przypadku farszu serowego.

Potrawa jest mega szybka i strasznie smaczna. Otrzymany sos można wykorzystać również jako dodatek do makaronu. Przygotowanie obiadu zajęło mi około 30 minut z czego najdłużej smażyłam naleśniki.
Polecam :)
















Macie jakieś swoje sprawdzone przepisy i sposoby na "przemycenie" brokułów, szpinaku i innych zielonych smakołyków? 
Jeśli boicie się, że "pójdzie wam w boczki" możecie sprawdzić wartość kaloryczną proponowanego przeze mnie posiłku za pomocą licznika kalorii.
Smacznego!

Copyright © 2017 AnnaBlog