Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty
Aktualna pielęgnacja włosów.

12/03/2012

Aktualna pielęgnacja włosów.

Hej!

Postanowiłam napisać co nieco na temat sposobu w jaki dbam o moje włosy.
Generalnie od kilku miesięcy dołączyłam do grona krótkowłosych, aczkolwiek swego czasu miałam włosy prawie do pasa ;)
Co było przyczyną mojej decyzji? Pani fryzjerka, która nieumiejętnie zrobiłam i pasemka, po których moje włosy...zwyczajnie się "rozpuściły"
Serio dziewczyny, nie żartuję!
Głupie babsko położyło mi tak silny rozjaśniacz, że włosy odchodziły razem ze sreberkami a siedząc na fotelu podczas aplikacji farby z tych oparów spłynął mi tusz z rzęs.
Masakra! nawet sobie nie wyobrażacie co przeżyłam! Za usługę oczywiście nie zapłaciłam, ale włosów nikt mi nie zwrócił. W efekcie weszłam do salonu z włosami do pasa a wyszłam z rzadką czupryną do ramion. Wiadomo, że włosy jakoś tam sobie rosły, ale to nie było to samo co wcześniej.Później jeszcze kilka razy farbowałam odrosty u fryzjera, następnie sama w zaciszu domowym, aż w końcu doszłam do wniosku, że wracam do naturalnego koloru!
I udało się :)
Oczywiście etap pomiędzy jest tragiczny i nie ma co ukrywać, chodzenie z odrostami do połowy długości jest mało estetyczne no ale cóż.

Mgiełka Radical, Szampon i olejek z GF, odżywka biosilk

1.Szampon:
Zawsze wybieram te, które przeznaczone są do włosów osłabionych, wypadających lub ewentualnie szampony nadające objętości.
Jakoś wychodzę z założenia, że nie ma co przesadzać z wydawaniem pieniędzy na tego typu produkty, aczkolwiek z droższych lubię Pharmaceris p/wypadaniu włosów.
Obecnie stosuję szampon Green Pharmacy z żeń-szeniem do włosów tłustych u podstawy a suchych na końcach i póki co jestem z niego bardzo zadowolona :)

2.Odżywka:
Męczę się z Biosilkiem już chyba z rok. Kupiłam kiedyś w promocji z szamponem, napakowana silikonami, ładnie wygładza,włosy są miłe w dotyku, jednak przynajmniej moje włosy szybciej się po niej przetłuszczają.

3.Ampułki:
Obecnie Radical, jednak nie będę się za szybko wypowiadała na ich temat bo dopiero zaczynam kurację.
Oczywiście moimi ulubionymi ( i skutecznymi! ) są Vichy Dercos jednak ze względu na cenę szukam innej alternatywy.
Dodam tylko, że Vichy ratowały mnie w najbardziej krytycznych chwilach ;)

Ampułki Radical 15 szt. 

Farmona ampułki Radical



4. Mgiełka do włosów Radical- czy działa? Ciężko mi stwierdzić, jednak bardzo ją lubię, włosy są bardziej puszyste i nie przetłuszczają się tak szybko jak bez tego produktu.

5.Olejek:
Obecnie stosuję olejek łopianowy z Green Pharmacy przeciw wypadaniu włosów.
Pierwsze co zauważyłam po jego użyciu to genialna miękkość włosów! co do docelowego działania czas pokaże, bo stosuję go od niedawna.

******Suplementacja: 
Vitapil 1 tabl. dziennie, moim zdaniem jedne z lepszych suplementów ( jednak na 1 miejscu zdecydowanie Merz Special).
Od czasu do czasu herbatka z pokrzywy- oprócz zawartości tzw. rozpuszczalnej krzemionki zawiera dużo żelaza więc dodatkowy korzystny wpływ na stopień hemoglobiny (fix-y do kupienia w aptece)

Ciekawostka: Nie wiem czy wiecie, ale żelazo pochodzące z produktów mięsnych jest przyswajalne w o wiele większym stopniu  niż z produktów roślinnych np. słynnego szpinaku i tak mimo tego, że szpinak jest bogatym źródłem żelaza, niewiele z niego jest przyswajane przez nasz organizm.

Swego czasu gdy moje włosy leciały na potęgę stosowałam również naftę kosmetyczną, która moim zdaniem  również jest produktem genialnym i kultowym, aczkolwiek kłopotliwym. Do dziś pamiętam ból kiedy wpadła mi do oka...nie życzę nikomu ;)


Stosujecie któryś z tych produktów? Możecie polecić coś fajnego i wartego uwagi?
Może macie jakieś sposoby na wypadanie włosów?
Piszcie :)
Buziaki :*


Pozdrawiam A.
Gdy pogoda nie rozpieszcza.

10/28/2012

Gdy pogoda nie rozpieszcza.

Hej Kochane :)


Mam nadzieję, że Wasza niedziela, mimo paskudnej pogody była udana :)
Gdy rano otworzyłam oczy i odsłoniłam rolety w oknach nie wierzyłam, że nasypało aż tyle śniegu ;) Po wczorajszym zupełnym lenistwie postanowiłam, że dzisiaj nie dam się pogodzie ;)
Zrobiłam sobie cudowną kawę- mocną, czarną i bez cukru. Pokój natychmiastowo napełnił się wspaniałym aromatem a ja zanurzyłam się w blogowej i youtubowej odchłani ;)

Strasznie spodobał mi się filmik Oleilow-ej pt. "Kolorowi ulubieńcy na sezon jesień-zima"
Szczególnie napaliłam się na dwa pierwsze cienie z Inglota nr. 446 i 452
Po obiedzie wybrałam się ochoczo na zakupy, jednak gdy stanęłam przed stoiskiem Inglota i na żywo zobaczyłam owe cienie troszke sie przestraszyłam. Jak wiecie jestem niebieskooką blondynką (ciemną bo ciemną ale jednak blondynką) i nie wiem czy takie ciemne kolory dobrze prezentowałyby się na mojej twarzy.
Z nieukrywanym smutkiem wyszłam z Inglota i udałam się na dalsze łowy ;)

Udało mi się kupic kilka ciekawych rzeczy :)






 
uriage woda termalna






Co do wody termalnej nie byłam w 100% przekonana. Moją ulubioną jest La Roche Posay- z dobroczynnym selenem.
Skusiłam się na Uriage z powodu promocyjnej ceny, zobaczymy czy będzie równie genialna jak moja ulubienica z La Roche.












 Kolejne produkty to szampon i olejek z Green Pharmacy. Ostatnio dużo czytałam na ich temat i jestem strasznie ciekawa ich działania. Szczególnie interesuje mnie olejek, powiem Wam, że nigdy wczesniej nie stosowałam żadnych produktów tego typu na włosy i bardzo jestem ciekawa czy faktycznie będzie jakaś różnica w wyglądzie moich włosów.

Green Pharmacy- olejek łopianowy
Green Pharmacy Zeń-szeń


Jedynym produktem z kolorówki jest tusz do rzęs L'oreal. Podejrzewam, że nikomu nie muszę go przedstawiać i powiem Wam, że jestem bardzo ciekawa czy jest on faktycznie taki genialny, jak sie o nim mówi.

 L'OREAL Volume Million Lashes
 Macie jakieś swoje sposoby na zabicie czasu w dni takie jak dzisiejszy?

Stosowałyście któreś z tych produktów? Lubicie?


Pozdrawiam A.

Copyright © 2017 AnnaBlog