Pielęgnacja skóry oczu-cz.II NAWILŻANIE

Hej Dziewczyny!



Link do cz. III odbudowa cz. III odbudowa

Oto kolejna część cyklu na temat pielegnacji skóry wokół oczu, dzisiaj zajmę się następnym etapem, który następuje po dokładnym demakijażu, mianowicie nawilżaniem.

W codziennej pielęgnacji okolic oczu bardzo istotny jest dobór odpowiedniego kosmetyku pielęgnacyjnego na dzień i na noc.
Bardzo popularne ostatnio stały się kosmetyki żelowe, szczególnie na dzień. Mają one lekką konsystencję i dobre wchłanianie, które umożliwia szybkie wykonanie makijażu.


Sama,od pewnego czasu, jestem użytkownikiem własnie takiej formy kosmetyków pod oczy.
Aczkolwiek, nie wiem czy wiecie, ale aby utrwalić działanie żelu, powinno się stosować go na przemian z kremem.

Pharmaceris Opti-sensilium żel
Ziaja Med kuracja drenująca


Flos-Lek żel z babka lancetowatą
Wszystkie te żele miałam i byłam z nich bardzo zadowolona, postaram się również napisać zbiorczą recenzję porównawczą tych-nieco- podobnych do siebie produktów :)

JAK APLIKOWAĆ?

Krem/Żel nalezy nanosić na górną  powiekę od wewnętrznej ku zewnętrznej części oka, natomiast na dolną powiekę od strony zewnętrznej ku wewnętrznej a następnie delikatnie wklepać. Pamiętajmy aby nie naciągać nadmiernie skóry wokół oczu.

Inną formą kosmetyków pod oczy jest serum o wysokim - min.11%- stężeniu substancji aktywnych. (swoja drogą nie wiem czy wiecie ale nie ma farmakopealnej definicji "serum") 

CO DECYDUJE O ODPOWIEDNIM NAWILŻENIU SKÓRY WOKÓŁ OCZU??

Odpowiedź brzmi: skład płaszcza lipidowego.
Płaszcz lipidowy jest mieszaniną różnych tłuszczów( łój z gruczołów łojowych)  i lipidów ( ciała tłuszczowe, skł. błon komórkowych, kom. naskórka)
Jeśli owa warstwa ochronna jest szczelna, uniemożliwia parowanie wody, czyli jej utratę z naskórka.Niestety, okolice oczu mają to do siebie, że posiadają niewielka ilość gruczołów łojowych, przez co są szczególnie narażone na tzw. przeznaskórkową utratę wody.

CZEGO SZUKAĆ W KOSMETYKACH NAWILŻAJĄCYCH?

Powinnyśmy wybierać kosmetyki, które zawierają substancje mające budowę chemiczna zbliżoną do składników skóry i posiadają właściwości okluzyjne, czyli zmniejszające utratę wody poprzez wytworzenie warstwy ochronnej.
Związki takie mają właściwości hydrofobowe, odpychają one cząsteczki wody i pozostają na powierzchni skóry w postaci jednolitego cienkiego filmu.


Dzisiejszy post typowo teoretyczny, ale niestety muszę uciekać na zajęcia, jednak mam nadzieję, że przez weekend uda mi się napisać następną część na temat substancji czynnych, czyli czego szukać w kremach. Postaram się również wstawić zdjęcia preparatów, które moim zdaniem są warte uwagi.

Pozdrawiam A.


17 komentarzy:

  1. Właśnie chcę sobie kupić ten krem z Pharmaceris, sprawdza się? Chodzi mi głównie o głębokie i trwałe nawilżenie.
    Podobny post dotyczący nawilżania zrobiłam wczoraj u siebie - zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci tak, ja osobiście byłam zadowolona, zostawiał fajną "powłoczkę", był wydajny. Co do stopnia nawilżenia, w moim odczuciu, najlepsze z tych trzech żeli,natomiast jeśli spodziewasz się spektakularnego "wow" to szkoda pieniędzy,bo troszkę kosztuje, aczkolwiek potrzeby mojej skóry zaspokajał ;) Wiesz wszystko zależy od cery.

      Usuń
  2. U mnie sprawdza się krem pod oczy z linii Eco Beauty od Oriflame :)

    Pozdrawiam Koleżankę z Malinowego Klubu, dołączam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie mogę się ponownie przekonać do Oriflamu od czasu kiedy niestety mnie uczuliły :/
      Jednak nie wykluczam może jak skończę mój obecny żel skuszę się na ten, który polecasz:)
      Pozdrawiam !

      Usuń
  3. bardzo przydatny post:*

    pozdrawiam Malinową klubowiczkę :) dodaje do obserwowanych i zapraszam do siebie:)

    Malinowy KLub łączy !!:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam Malinową koleżankę:) O tym kremie z floslek słyszałam wiele dobrego:)
    Obserwuje i zapraszam do siebie:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny i interesujący post :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana, czekam na kolejną część postu :) Ostatnio zakupiłam krem Iwostin- łagodzący lipo-protektor pod oczy, może powiesz co sądzisz o jego składzie? :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie uwzględnię go w następnej części posta :)
      a szczerze Ci powiem, że osobiście również mam na niego ochotę gdyż żel z Ziajki przy niższych temperaturach zupełnie się nie sprawdza.

      Usuń
  7. Ja mam dość duży problem z używaniem kremów pod oczy, bo po prostu o nich zapominam ;)

    Pozdrawiam i również dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten żel Floslek i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O tak Twój blog będzie zdecydowanie jednym z moich ulubionych ;) Lubię takie konkrety, a tutaj proszę wszystkie info z pierwszej, "farmaceutycznej" ręki ;) Czekam z niecierpliwościa na kolejne wpisy z tej serii!!! ps. a mogłabyś kiedyś podac jakie aktywne składniki mają udowodnione działanie przeciwzmarszczkowe ? Bo ja mam czasami wrażenie, że niekóre firmy troche mydla nam oczy co do przeciwzmarszczkowego działania ich kosmetyków...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej bardzo mi miło!
      Mam nadzieję, że nie zawiodę Twoich oczekiwań :)
      Powiem tak, w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej najważniejsza jest profilaktyka, prawidłowe nawilżanie, które nie zawsze oznacza kremy z najwyższej półki cenowej ;)

      Co do konkretnych substancji, myślę że koło poniedziałku-wtorku powinnam się wyrobić z postem :)

      Póki co zdradzę tyle, że masło shea i z nasion kakaowca, a także niedoceniany D-pantenol są na prawdę warte uwagi :)

      Usuń
    2. A to niespodzianka... chociaż zauważyłam, że balsamy z masłem shea u mnie działają super nawilżająco i wręcz łagodząco wszelkie podrażnienia... W takim razie czekam z wielką niecierpliwościa na ten wpis ;)

      Usuń
    3. Ważne jeszcze, na którym miejscu w składzie znajduje się masło Shea czy ww przeze mnie składniki, oczywiście im wyżej tym lepiej :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.