Nowa paletka z cieniami Inglot i MAC

Witajcie!!


Paletka neutralna

O tym, że lubię produkty Inglota, zdążyłyście się już chyba przekonać ;)
Szczególnie lubię ich cienie do powiek, jednak podejrzewam, że nie jestem w tym moim upodobaniu osamotniona.
Cienie są naprawdę dobrej jakości, nie osypują się w jakimś dyżym stopniu a gama kolorystyczna jest ogromna!
Co do trwałości- ja nie narzekam, cienie trzymają się na bazie praktycznie cały dzień.

Moja nowa brązowa paletka:


Paletka Inglot, pierwszy cień MAC

 od początku: MAC satin toupe, 459 ds, 462ds, 363 mat, brwi 564



Cienie na bazie Inglot:



Paletka w tonacji brązowej




Wśród Inglotów znalazł się również jeden MAC w kultowym odcieniu Satin Toupe, który na oku wygląda bajecznie!
Jest to połączenie brązu, fioletu z delikatnym złotem, nie ma on w sobie drobinek, a i tak ślicznie się mieni!


MAC Satin Toupe pierwszy od lewj



Macie jakieś swoje ulubione kolory Inglota? a może polecicie jakiś warty pieniędzy kolor z MAC-a??
Pozdrawiam A.

16 komentarzy:

  1. Jeszcze nie miałam okazji używać cieni z Inglota, a słyszałam o nich wiele dobrego :) Muszę się w końcu na jakieś neutralne odcienie skusić!

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej zapraszam na mojego nowego otwartego bloga http://vivalaglam96.blogspot.com/ znajdziecie dużo ciekawych rzeczy
    i morze coś dla siebie zapraszam do komentowania i do obserwowania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. popieram! zauroczył mnie jak tylko na niego popatrzyłam, nawet nie znając nazwy od razu stwierdziłam, że to musi być własnie słynny Satin Toupe :)

      Usuń
  4. świetna kompozycja :) uwielbiam brązy i brązopodobne :)
    a Satin Taupe, to absolutny MACowy must have :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam prawie ok 70 cieni z Inglota i praktycznie całą paletkę maca za którą nie mam kiedy zabrać się i opisać bo jakoś specjalnie mi się nie chce a do tego cienie z maca kompletnie mnie nie powalają, zamiast 5 maców w monachium mogliby postawić ze dwa ingloty :D ostatnio u siebie na blogu zrobiłam wpis o neutralnej paletce Inglociaków, więc zapraszam może coś Ci w oko wpadnie :) uwielbiam tą naszą rodzimą firmę i żałuję że tak rzadko mogę wstąpić do salonu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to własnie jest, jak się ma proste włosy to marzy o kręconych, i widzę, że z cieniami jest analogicznie ;)
      W Polsce Inglotów cała masa a MAC tylko w kilku miastach a do tego cenowa przepaść :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Ja kocham Inglota. Ich cienie oraz lakiery to mistrzostwo (chociaż zdania np. w sprawie lakierów są podzielone).

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne kolory!
    Cieni z Mac jeszcze nie miałam, ale Ingloty uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. aja bylam zeby zrobic review i satin taupe byl bardzo perlowy, jest wiele innych taupeow na rynku o takiej samej jakosci i lepszym kolorze o oczywiscie nizszej cenie i o wiekszej objetosci np.inglot 402 z 420,max factor , mislyyn, elf, lovely,art deco
    shale kolor cudny ale bez pigmentacji ,jedynie na bialej bazie
    jednak mnie mac nie uwiodl nie za x2 wikesza cene niz na zachodzie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również uwielbiam cienie z inglota;) kolorek 462 bardzo mi się podoba,który przedstawiłas;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna paletka. Ja również lubię cienie z inglota, chociaż mam tylko 2 kolory. U mnie słabo z dostępnością, najbliżej mnie Inglot jest w Gdańsku - 60 km.

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna paletka,cienie z Inglot wprost uwielbiiam,mogłabym nie odchodzić od tego stoiska:-)z kolei Mac nie miałam przyjemności stosować

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.