Denko No.4

Jako, że mamusia przyjeżdża na weekend postanowiłam zrobić mały porządek i powywalać wszystko co jest mi zbędne. Przy okazji sprzątania zorientowałam się, że dawno nie było u mnie denka, więc proszę bardzo. Oto produkty, które udało mi się zużyć od ostatniego denkowego wpisu ;)



1. Żel pod prysznic Biały Jeleń o zapachu jagody i łopianu- bardzo lubię żele firmy Biały Jeleń, gdyż okazały się bardzo przyjazne dla mojej skóry. Więcej TU

2. Peeling cukrowy Perfecta SPA o zapachu czekolady i kokosa- pięknie pachnie...i to na tyle! Strasznie nie polubiłam tego produktu i ledwo go zmęczyłam! Po pierwsze, zawiera całą masę parafiny, która oprócz tego, że zostawia tłusty film na skórze (brrr! wstrętne uczucie) to niestety ale mnie zapychała! Poważnie! nie mogłam sobie poradzić z dekoltem i ramionami.
Nigdy więcej nie kupię żadnego peelingu z parafiną.


3. Serum intensywnie nawilżające BANDI- mój ulubieniec, którego bardzo chętnie odkupię. Pełna recenzja TU

4. Krem pod oczy Iwostin Oftalin- póki co, nie miałam lepszego kremu pod oczy. Rewelacyjnie nawilżał, łagodził i działał na okolice oczu. Recenzja TU

5. Płyn micelarny Uriage- był to całkiem pozytywny produkt. Dobrze zmywał, jednak miałam wrażenie, że nie poradził sobie w 100% z wodoodpornym eyelinerem. Nie szczypał ani nie wysuszał skóry pod oczami. Sprawdzę cenę w aptece i jeśli nie będzie zbyt wygórowana kupię pełnowymiarowe opakowanie.

6. Maseczka nawilżająca- średniaczek, więcej nie kupię.


7. Mleczko do ciała Yves Rocher-migdałowe-  Jak na produkt Yves Rocher muszę powiedzieć, że był to całkiem udany kosmetyk, który wyjątkowo przypadł mi do gustu. Mleczko jest dość lekkie, szybko się wchłania-idealne na cieple dni. Nawilżanie jest optymalne, jednak dla osób z poważnymi przesuszeniami może okazać się za słabe. Ma dość intensywny zapach i rzadką konsystencję.

8. Krem do rąk (próbka) Yves Rocher- cytryna i wanilia- najwstrętniejszy zapach z jakim miałam "przyjemność" obcować. Jest bardzo słodki, intensywny i chemiczny a do tego utrzymuje się baaaardzo długo. Produkt zamiast nawilżać wysuszył moje dłonie. Całkowity niewypał.


9. Płyn do płukania jamy ustnej- WSTRĘTNY!!!! Dziewczyny! nie oszczędzajcie na płynach! Ledwo zużyłam, pomagał mi K. bo w innym wypadku poleciałby do kosza.

10. Antyperspirant Fa w sztyfcie- UWAGA BUBEL! Na moje gruczoły potowe nie podziałał ;) Co gorsza żółci ubrania! Zniszczyłam ulubione bluzki i za nic nie mogę ich doprać! Dziewczyny help me! macie jakieś patenty na  dopranie zabrudzonych "antyperspirantem" ??


11. Lakier Wellaflex najmocniejszy- jak na produkt drogeryjny był to całkiem przyzwoity lakier, nie utrwalał jakoś strasznie długo i mocno jednak nie tworzył kasku i łatwo dawał się wyczesać. Włosy były elastyczne.

12. Taft power- najmocniejszy- dobrze utrwala jednak tworzy kask...coś za coś:/ Dodatkowo mam wrażenie, że przetłuszczał mi włosy.




Możecie polecić jakiś faktycznie dobry lakier?



59 komentarzy:

  1. Nawet spore denko.
    Miałam ochotę na ten peeling cukrowy, ale chyba jednak poszukam czegoś innego. :(
    Ja niestety nie polecę ci żadnego lakieru, bo w całym swoim życiu miałam dwa, a i tak popryskałam się tylko kilka razy i odstawiłam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, ja z moimi krótkimi włosami nie wyobrażam sobie dnia bez utrwalania :/

      Usuń
  2. Mnie parafina w większości przypadków też zapycha, dlatego staram się unikać jej w kosmetykach do ciała. Ciekawie brzmi też ten krem pod oczy z Iwostin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krem z Iwostinu był genialny. Co do pelingu-nie przypadł mi do gustu, nie sądziłam, że może mi po nim wywalić cały dekolt :/

      Usuń
  3. Niezłe zużycie :) Zainteresowała mnie ta woda micelarna z Uriage.
    Niestety na lakierach się nie znam, bo nie używam, ale słyszałam wiele dobrego o Ellnet z L'Oreala :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo udane denko. zwoje zużycia też wrzucam do takiej torby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie straszą tak bardzo gdy są schowane w torbie ;)

      Usuń
  5. Sporo tego ! Chciałam kupić ten cukrowy peeling, ale chyba sobie odpuszczę ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam-mnie pozapychał i nie kupię go nigdy więcej.

      Usuń
  6. antyperspirant z Fa u mnie też okazał się bublem ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie kusi wersja pomarańczowo-waniliowa tego peelingu Perfecty.
    Wiem, że ma parafinę, ale uwiódł mnie ten aromat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, pachnie pięknie ale ta powłoczka doprowadzała mnie do szewskiej pasji!

      Usuń
  8. Masz rację ten płyn do płukania-paskudny. Z lakierami nie pomogę, bo nie używam, miałam jedynie piankę z Wellaflex-całkiem znośna.

    OdpowiedzUsuń
  9. gratuluję zużyć! mi też kiedyś antyprespirant tak załatwił bluzki, nigdy ich do końca nie doprałam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okropnie mam pobrudzone, nie wiem co zrobić :/

      Usuń
  10. co do antyperspiranta z Fa zgadzam się, bubel;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Duże denko, widzę, że kilka kosmetyków okazało się bublami. Mi bloker z ziaji strasznie pobrudził ubrania, a szczególnie piżamkę, bo tak jak producent radził używałam na noc i niestety nic nie pomogło - lekko się sprało dzieki Vanishowi, ale i tak pozostała plama.

    OdpowiedzUsuń
  12. bleee, nie lubię tych peelingów cukrowych ;(

    OdpowiedzUsuń
  13. spore denko Ci się zebrało :)
    za antyperspirantami Fa również nie przepadam ..

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeśli chodzi o peelingi bez parafiny to z czystym sercem mogę polecić te ze 'Starej Mydlarni' (dostępne zarówno stacjonarnie i internetowo) :)) I zgadzam się w 100% jeśli chodzi o płyny do jamy ustnej - w tej kwestii nie można być skąpcem!

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę, że także sporo się u ciebie nazbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też się zastanawiałam nad tym peelingiem ;-) Dobrze, że o tym napisałaś, wybiorę jakis inny. Co do lakieru, to spróbuj kiedyś ISANA Colorglanz Haarlack Parfumneutral - o neutralnym zapachu. W tej chwili to mój no. 1, a w promocji w Rossmanie można go zdobyć za 3,60 PLN! :-) Rzuć okiem tu: http://www.glamki.pl/wnetrze/pomysl-na-porzadki/usuwanie-plam-jak-usunac-plamy-z-potu-i-antyperspirantu,55_429.html - mi się kiedyś takie plamy udało usunąć solą i sodą (tylko z białych ubrań, bo może odbarwić).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na 100% wypróbuję zarówno Isanę jak i na domowe wywabianie żółtych plam :) dzięki za link :)

      Usuń
  17. spore denko! :)niestety z tym peelingiem tez mialam problemy,takze sama nie polecam.
    a u mnie nowy wiosenny makijaż! http://pear-up.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja zużyłam tylko trzy produkty:(

    OdpowiedzUsuń
  19. A mi ten zapach cytryna - wanilia się bardzo podobał. Fakt nie był rewelacyjnej jakości, mimo dość lekkiej konystencji nie wchłaniał się szybko.

    pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kiedyś z tej serii Bandi krem nawilżający, również był rewelacyjny

    OdpowiedzUsuń
  21. Łoo...nie wiedziałam, że peeling do ciała może wyrządzić tyle złego:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie sądziłam ale ewidentnie miałam wysyp nieprzyjaciół.

      Usuń
  22. może niechetnie zużywałaś Perfectę, ale widać, że opakowanie skatowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle czasu stał pod prysznicem, że rozpoczął wylinkę :D

      Usuń
  23. Mam identyczne doświadczenie z tym peelingiem i płynem do ust bleeeeh ohyda - nie wiem czy się zmuszę :)
    Pokaźne denko..mimo że trafiło się sporo bubli to zawsze na plus - w sensie że minus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczęście, że się w końcu skończyły!

      Usuń
  24. Spore te Twoje denko, moje niestety będzie znacznie mniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. jeśli chodzi o lakier do włosów to ja nie używam na co dzień, ale jak lekko pada, czy jest wilgoć, albo chcę utrwalić gniecione fale to używam tylko L'oreal Elnett- może nie utrwala na maksa, ale nie daje efektu kasku i włosy pięknie po nim lśnią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aktualnie mam Elnett(czarny) jest całkiem fajny ale utrwala bardzo marnie ;)

      Usuń
  26. ostatnio kupilam pierwszy produkt z Bialego Jelenia i mam ochote na wiecej, wiec moze wyprobuje ten zel pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń
  27. sporo tego zuzyłas..szkoda ze nie wszystko warte swojej ceny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale całe szczęście, że się skończyło ;)

      Usuń
  28. Twój dobór kosmetyków w większości odpowiadałby mi, dużo dobrego czytałam na temat kosmetyków bandi, chyba cos muszę tam poszukac dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. hmm ja odstawiłam narazie lakiery, ale często używałam NIVEA :)
    idę czytać recenzję kremu pod oczy bo właśnie jakiegoś szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. o proszę! u mnie w denku również Iwostin pod oczy :) nie sprawdził mi się tak dobrze jak Tobie, ale był bardzo delikatny, to trzeba mu przyznać :D Spore denko, Kochana :)

    Buziaki,Magda

    OdpowiedzUsuń
  31. lakieru niestety nie polecę, bo nie używam. miałam ten z welli, tylko lżejszy i dla mnie był wystarczający. też nie lubię tych płynów prokudenta - teraz kupiłam colgate bodajże, ale zazwyczaj sięgam po sprawdzony listerine. takich antyperspirantów w sztyfcie nie używam właśnie przez to, że niszczą ubrania. lubię kulkę nivea strees protect i dezodorant z tej serii. te peelingi cukrowe również nie dla mnie, skóra jest po nich mega tłusta!
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, mam takie same odczucia co ty! Zarówno antyperspiranty, prokudent i peelingi z parafina są zdecydowanie nie dla mnie!

      Usuń

Dziękuję Wam bardzo serdecznie za odwiedzenie mojego bloga!

Zawsze czytam pozostawione przez Was komentarze i staram się na nie odpisywać.
Bardzo cieszy mnie, gdy widzę, że zostawiacie po sobie ślad, daje mi to możliwość poznania Was i odwiedzenia Waszych blogów :)
Pozdrawiam A.