WIECZORNY RELAKS Z INITIALE || MASECZKI PEEL-OFF

W długie, zimowe wieczory nie ma dla mnie nic bardziej relaksującego, jak dobra herbata, ciepły kocyk...i chwila dla siebie. Niestety, w natłoku codziennych spraw, pracy na rożne zmiany...w tym w nocy, takie wieczory zdarzają mi się coraz rzadziej. Swoją drogą, muszę przyznać, że taka nieregularna praca zmianowa, nie wpływa korzystnie na stan mojej cery a każda nieprzespana noc, jak cień odbija się na wyglądzie. Ostatnio, patrząc na siebie w lustrze, bez makijażu doszłam do wniosku, że trzeba się konkretnie za to zabrać! Initiale to marka, o której wcześniej nie słyszałam, również tu- w blogowym świecie- jakoś nie miałam okazji się na nią natknąć, dlatego też, z dużym zaciekawieniem podeszłam do testowania ich maseczek.